Strona:
34

Współpraca i reklama !
 

Wszystko o...modemie

Witamy
Ten art. rozpoczyna całą serię artykułów o sprzęcie. Mają one na celu przybliżyć działanie podzespołów komputera oraz pomóc w wybraniu dla siebie odpowiedniego modelu. Wszystko będzie napisane w najprostszej formie. Zapraszamy do lektury.

Modem i prędkości danych (czyli trochę nudnej teorii)

Na pewno większość z czytających ten artykuł osób wie co to modem i do czego służy. Jednak niektórych pewnie zastanawia, jak to działa (są tam trzy myszki i kręcą kołem - HAPOL)? W jaki sposób są przekazywane dane? Od czego zależy prędkość przesyłania ich (od szybkości z jaką myszki biegają:) - HAPOL)? Na te i wiele innych pytań będziemy starali się odpowiedzieć w tym artykule.
A więc jak pewnie większość wie, komputery rozróżniają tylko wartości binarne (czyli zero-jeden np.1001111010100...). No i wszystko było by w porządku gdyby nie trzeba było wysłać takiego kodu innemu komputerowi. Dlatego też najczęściej jedynkę reprezentuje napięcie o określonej wartości, a zero jego brak. Gdy połączymy ze sobą dwa kompy, komunikują się one przesyłając odpowiednie łańcuchy jedynek i zer. Linia łącząca ma zwykle postać dwóch przewodów, które muszą przesyłać te sygnały, często na olbrzymie odległości. Jednak nasza kochana TP S.A. stworzyła sieć zaprojektowaną pod kontem przenoszenia głosu, nie nadaje się ona do przesyłania transmisji cyfrowych. Po prostu wraz z odległością sygnały się rozmywają, aż w końcu zanikają. Komputer po drugiej stronie nie jest w stanie rozróżnić 1 od 0. Aby załatać tą dziurę wkraczają modemy.
Aby zapobiec zacieraniu sygnału wstawia się urządzenie które przekształci sygnał cyfrowy na taki by który nie będzie ulegał zniekształceniom na linii. Proces takiej zmiany nazywamy modulacją, a urządzenie wykonujące ten proces modulatorem. Jedynce odpowiada wyższy poziom sygnału, a zeru - niższy. Jest to modulacja amplitudy. Sygnał taki zawiera się w zakresie słyszalnym dla ludzi. Czemu? Inaczej nie można byłoby go przesłać linią telefoniczną. Często więc słyszymy piski wydobywające się z głośnika modemu (lub PC). Oczywiście komputer po drugiej stronie nie rozumie tego sygnału (sygnał analogowy). Sygnał nadany na linii musimy z powrotem zamienić na system cyfrowy. Służy do tego urządzenie zwane demodulatorem. W trakcie sesji komunikacyjnej komputery wysyłają i odbierają informacje w dwie strony. Każdy z nich musi być więc wyposażony w modulator i demodulator. Złożenie tych słów daje i urządzeń daje MODEM.

Bity, body

Dla każdego użytkownika sieci, nawet tego który nie zna się na komputerach, ważna jest jedna sprawa: szybkość transmisji. Każdy użytkownik netu wie, że czasami trzeba "trochę" poczekać na załadowanie strony. A co dopiero gdy będziemy chcieli ściągnąć pocztę, lub np. jakiś program z sieci - nie każdego stać na takie wydatki. Przyczyn tego typu opóźnienia jest kilka: TP S.A. (słaba jakość połączeń), obciążenie sieci lub wybranego serwera, jednak główną rolę odgrywa tutaj modem. Gdy będzie wolny, nic nam nie pomoże.
Podstawową jednostką informacji jest bit. Przyjmuje on jedynie postać 1 lub 0. Wszystkie inne dane określane są odpowiednimi kombinacjami zer i jedynej. Transfer jednego znaku pisarskiego wymaga przesłania co najmniej 7 bitów. Zespół ośmiu bitów nazywany jest bajtem i oznaczany literą B. Często młodzi użytkownicy modemów się mylą w podawaniu oznaczeń. A więc wyjaśnię. Parametry komputera podaje się w bajtach (oraz pochodnych, kilobajtach, gigabajtach), a prędkość transmisji danych w bitach na sekundę (b/s, Kb/s, Mb/s). Przy szacowaniu czasu potrzebnego do przesłania pliku danej wielkości należy zmienić bajty na bity mnożąc jego wielkość przez 8(10 KB = 80Kb)
Szybkość 1 b/s oznacza, że w czasie 1s przesyłany jest jeden bit informacji. Przesłanie więc jednej literki zajęło by nam aż 7 sekund. Na pewno nie jest to rozwiązanie do żadnych zastosowań. Zatem jak można przyśpieszyć przesyłanie bitów przez kabel?
Do reprezantacji sygnału cyfrowego w linii potrzeba kilku okresów sinusoidy (tzw. nośnej). Jej częstotliwość musi się zawierać w przedziale 300-3300 okresów na sekundę (czyli tzw. herców) To znaczy że w najlepszym wypadku moglibyśmy przesłać 3300 bitów w ciągu sekundy, czyli z prędkością 3,3 Kb/s (w praktyce te częstotliwości nośne są jeszcze niższe: 1200 lub 2400 Hz). Większość z Was posiada zapewne modemy o znacznie większej prędkości transmisji. Jak to się dzieje?
Jest to bardzo zręczna sztuczka. Chodzi tutaj o zmieszczenie jak najwięcej bitów w jednym bodzie (bd). Bod określa szybkość zmian sygnału nośnego lini. Pierwsze modemy posiadały prędkości transmisji (w b/s), taką, jak częstotliwości nośne (w bd). Inaczej - jeden bod przenosił jeden bit. No i zaczęto upychanie, zaczęto wymyślać coraz  nowsze sposoby upchania, aż osiągnięto zawrotną wielkość 12 sztuk na bod. Przy przepustowości linii 2400 bodów, daje to prędkość transmisji 28880 b/s.

No tak ale przecież teraz mamy o wiele szybsze modemy. Więc jak to zrobiono?
Techniki stosowane przy "upychaniu" są bardzo skomplikowane, więc nie będę ich omawiał (po prostu nie ma sensu). Polegały one między innymi na zmianie sposobu modulacji (np. amplitudy i fazy). Do tego dołożono jeszcze kompresję przesyłania danych, co pozwoliło podnieść szybkość do 33,6 Kb/s. I na tym właściwie koniec.

A co z modemami 56 Kb/s?
Posłużono się tutaj następną sztuczką. Polega ona na wyeliminowaniu zbędnych konwersji sygnału z cyfrowego na analogowy pomiędzy nadawca a odbiorcą. Rozwiązanie to jest idealne w przypadku Internetu, gdyż jego dostawcy (ISP) dysonują na ogół łączami cyfrowymi z siecią. Modemy 56 KB mają co prawda pewne ograniczenie, o którym się nie wspomina: Prędkość transmisji nie jest symetryczna: w kierunku użytkownika jest to "oficjalne" 56 K, ale do Internetu 33,6 (dzięki temu udało się podnieść tą pierwszą wartość). Jak z tego wynika (ISP) musi posiadać modemy działające dokładnie odwrotnie. Taki tryb pracy odpowiada jednak preferencjom użytkowników Internertu -przeważnie pobierają oni więcej informacji, niż wysyłają.

Standardy
V.22 - prędkość 1,2 Kb/s, kodowanie PSK (przesunięcie fazy)
V.22bis - prędkość 2,4 Kb/s, kodowanie QAM
V.32 - prędkość 4,8/9,6 Kb/s, kodowanie QAM
V.32bis - prędkość 14,4 Kb/s, kodowanie TCM (kodowanie kartonowe)
V.35 - definiuje dużą prędkość przez łącza kombinowane
V.42 - definiuje standardy kontroli błędów
V.42bis - definiuje sposób kompresji z wykorzystaniem metody Lempel-Ziv
V.34 - prędkość 28,8 Kb/s, kodowanie TCM
V.34+ - przyśpieszenie V.34 do 33,6 Kb/s
V.90 - oficjalny międzynarodowy standard dla modemów 56K (zbliżony do K56Flex) W odniesieniu do modemów 56K stosuje się jeszcze dwa starsze standardy, opracowane przed V.90:
V.92 - nowy standard wprowadzony niedawno. Prędkość odbierania danych się nie zmienia za to prędkość wysyłania danych wzrasta do 48 Kb/s. A co najciekawsze można odbierać rozmowy telefoniczne podczas surfowania po internecie.
K56Flex - standard firmy Lucent dla modemów 56K
X2 - standard firmy U2 Robotics dla modemów 56K

Już wiem jak działa modem, ale jaki model wybrać??

To pytanie zadali teraz ci, którzy nie mają jeszcze modemu i zamierzają go kupić. Najpierw trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, pod jakim systemem będziemy korzystać z modemu. Nie ma problemu, jeżeli tylko pod Windowsem. Ale jeżeli w przyszłości zamierzamy zrobić przesiadka na inny system operacyjny lub korzystać z dwóch lub więcej systemów to już jest mały problem.
Więc zajmijmy się pierwszym przypadkiem, gdy korzystamy tylko z Windowsa. W tedy nie ważne, jaki modem kupimy powinien chodzić. Więc najlepiej kupić wewnętrzny, bo najtaniej wychodzi. Wadą tego rozwiązania jest to, że kupiony modem będzie chodził tylko po Windowsem (chyba, że kupimy na złączu ISA). Większość obecnych modemów wewnętrznych są tak zwanymi WinModemami. Chodzi o to, że producenci, aby móc obniżyć cenę modemu pewne funkcje, które wcześniej były wykonywane sprzętowo usunęli i obecnie są wykonywane programowo (przez procesor komputera). Niestety modemy współpracują w tedy tylko z systemami, pod które napisał sterowniki producent. Są jeszcze modemy zewnętrzne, ale ich cena jest jakieś dwa razy większa. Podłącza się je do komputera najczęściej przez port COM, choć obecnie zdarzają się i takie, które można podłączyć przez port USB. Modemy zewnętrzne często posiadają dodatkowe funkcje typu automatyczna sekretarka, fax. (wewnętrzne obecnie też posiadają fax.), możliwość pracy przy wyłączonym komputerze i inne.
Teraz zajmiemy się drugim przypadkiem, kiedy korzystamy z innego systemu operacyjnego niż Windows np. Linux. Tutaj sprawa się komplikuje, bo jeżeli chcemy kupić modem wewnętrzny to albo kupujemy na złączy ISA (w 99% powinien chodzić) albo szukamy w sklepie modemu na złączu PCI ze sterownikami dla systemu operacyjnego, z jakiego korzystasz. Oczywiście sterowników można też poszukać w Internecie. Ale jeżeli szukamy sterownika dla modemu na chipescie Rockwell to raczej nie znajdziemy, bo firma ta nie udostępniła specyfikacji tego chipu. Wracając do tematu. Jak nie możemy znaleźć modemu zewnętrznego ze starowinkami dla danego systemu operacyjnego lub stwierdziliśmy, że bardziej przyda się nam modem zewnętrzny to taki kupujemy. W 99% zewnętrzne modemy powinny chodzić na każdym systemie operacyjnym. Jedynym problemem może być cena takiego modemu.
Pewnie grono z Was powie, "Ale dalej nie wiem, jaki model wybrać!". Spokojnie. Poniżej przedstawiłem trzy najlepsze (według testu z CHIPa nr 8/99) modemy. Choć test jest sprzed ponad półtorej roku to niewiele się w tym świecie zmieniło.
I tak. Dalej niekwestionowanym liderem wśród WinModemów jest Zoltrix Spirit. Sam z niego korzystam i jestem zadowolony (ja też - DreameR)(i ja - ^Huq0^). Bardzo dobrze pracuje na linii o złej jakości. Więc jeżeli potrzebujesz modemu tylko pod Windowsa to kupuj ten modem w ciemno (cena ok.160zł)
Co do modemów zewnętrznych warte uwagi są Compaq Microcom 415 i Acorp 56EMS . Zacznę od tego pierwszego. Modem znajduje się w bardzo ciekawie zaprojektowanej obudowie i dzięki temu zajmuje bardzo mało miejsca na biurku. Prace przyspiesza 4-krotna kompresja danych zgodna z protokołem V.42bis. Można przeprowadzić konferencje dzięki temu, że modem jest zgodny z protokołem V.80. Urządzenie to jest wspierane przez technologię ASVD, która pozwala na jednoczesne przesyłanie danych i analogowego dźwięku. Niestety cena może odstraszyć potencjalnego nabywcę (około 500zł). Natomiast w modemie Acrop 56EMS zrezygnowano z protokołu wideo konferencji i pracy na łączu dzierżawczym, ale pamiętając o gnieździe telefonu i protokole MNP10. W połączeniach lokalnych modem negocjuje połączenia w granicach 48 000-50 667 bps i średni transfer danych rzędu 5,6Kb/s. Modem pracuje doskonale nawet w tedy, jeżeli na linii występują zakłócenia. Acorp jest jednym z najtańszych modemów zewnętrznych. Jego cena (ok. 250zł) zachęca do kupna. Więc jeżeli potrzebujemy modemu zewnętrznego, który nie musi posiadać "bajerów" można śmiało go kupować.
Podsumujmy. Jeżeli potrzebujemy modemu pod Windowsa to polecam Zoltrix Spirit. A jeżeli potrzebuje ktoś modemu zewnętrznego to można śmiało kupić Acorp 56EMS a dla osób, które posiadają zasobniejszy portfel polecam Compaq Microcom 415. Na rynku ostatnio coraz bardziej popularne są modemy firmy Pentagram. Ale nie polecam ich osobą mającym słabą linie albo często występują zakłócenia.
Najlepszymi modemami według Chipa 1/2001 są: według możliwości: Zoltrix Spirit(1 miejsce), Pentagram Omen 56l(2 miejsce), TRENDware TMF-560PCI(3 miejsce). Natomiast według możliwości/cena: Pentagram Omen 56l(1 miejsce), Zoltrix Spirit (2 miejsce), Zoltrix Aquila (3 miejsce). Polecam używanie modemów firmy Zoltrix, jest ona dość długo na rynku i po prostu "wie co robi".

Tak zakończył się pierwszy odcinek arta. Mamy nadzieję, że nikt nie zasną :).
Komentarze, pytania, korespondencje, obelgi, pogruszki, opinie i zdjęcia teściowych :-) prosimy przesyłać na te maile: dreamer@poczta.pnet.pl & hapollo@poczta.fm

HAPOL & DreameR w ramach współpracy międzywiejskiej :)(hehe -dop. ^Huq0^)