






 
Strona:
48
Współpraca
i reklama !
|
|
Free
Scan On-line
Wzmożone ataki wirusów komputerowych i koni trojańskich
poprzez Internet powodują zawsze zwiększenie zapotrzebowania użytkowników
komputerów na lepsze i skuteczniejsze oprogramowanie zabezpieczające przed
ich atakami. Szczególnie tych, co instalują M$ Windows'a. Ponieważ sam
niedawno przekonałem się na własnej skórze ( otrzymałem przez e-mail
wirusa plikowego o nazwie Win95.MTX ) ile powstaje kłopotów i straty czasu z
takim "szkodnikiem" rozejrzałem się po sieci w poszukiwaniu nowości.
Raczej z czystej ciekawości niż faktycznej potrzeby. Dlaczego ? A dlatego,
że posiadany program Norton AntiVirus jakoś poradził sobie z nim. Z 25-ciu
plików systemowych wirus został usunięty, 2 poszły do kwarantanny. Slash
załatwił go (tego wirusa) podobno przy pomocy AVP. Przy okazji znalazłem
kilka nowych sposobów sprawdzania stopnia bezpieczeństwa komputera oraz parę
wersji programów do detekcji i dezynfekcji komputerowych mikrobów. Chcąc
Wam oszczędzić czasu postanowiłem podzielić się częścią zdobytej
wiedzy. W związku z tym poniżej w skrócie opisuję wybrane dwa
sposoby. O co chodzi tym razem ? Jak wszyscy wiemy, aby nasz komputer,
czy to w domu, czy to w szkole, czy w firmie lub gdziekolwiek posiadał
skuteczną ochronę powinien mieć zainstalowany program antywirusowy, a także
jeżeli jest to niezbędne również program zabezpieczający tzw. firewall,
itd. Niestety, w tym celu należy zakupić legalne programy. Ze względu na
ceny są one jeszcze często poza możliwościami finansowymi przeciętnego
posiadacza komputera. Firmy posiadające komputery, serwery sieciowe z zakupem
sobie radzą, bo mają odpowiednie możliwości i kasę. Różne firmy
specjalizujące się w oprogramowaniu antywirusowym lub jak kto woli narzędziach
zabezpieczających, poza tworzeniem nowych wersji programów antywirusowych,
m.in. Symantec, Mks doskonale wyczuwają nasze zainteresowanie tym
zagadnieniem i proponują nowe rozwiązania naszych problemów. I tak Symantec,
Mks, aby nas przekonać i zachęcić do pełnego i legalnego korzystania z ich
produktów proponują nam dzisiaj ciekawą, IMHO, możliwość skontrolowania
stanu bezpieczeństwa komputera podłączonego do sieci. Na podstawie
uzyskanej oceny użytkownik komputera dalsze działania zabezpieczające
podejmuje już sam. Liczy wtedy, ile może go kosztować brak takiej ochrony,
a ile kosztuje ochrona-program. Sprawdzenie poziomu i jakości zabezpieczeń
danego komputera wykonywane jest on line i do tego za darmo. A
oto te sposoby :
-
Symantec Corp.
- na
stronie www.symantec.com/SecurityCheck
korzystając z browsera uruchamiamy system specjalnych skanerów, które
sprawdzają - przeszukują nasz komputer na okoliczność istnienia słabych
punktów w systemie, które mogą być wykorzystane do ataku. Skanowanie
wykrywa otwarte porty, sygnalizuje dostęp do plików. Poza tym następuje
sprawdzenie naszego browsera pod kątem możliwości pobierania poprzez
istniejące "dziury" danych typu : historia odwiedzanych stron, hasła,
inne informacje o użytkowniku i komputerze. Jeżeli nie mamy zainstalowanego
programu antywirusowego poprzez stronę możemy także skontrolować on line
"stan zdrowia" komputera za pomocą ich programu antywirusowego
czyli otrzymać bezpłatnie odpowiedź na b. ważne pytanie : mamy, czy nie
mamy wirusy ? - W nagrodę za użycie systemu skanującego Symantec'a
otrzymujemy na ekranie, po zakończeniu procesu skanowania, odpowiedni raport
o poziomie ochrony naszego komputera z krótkimi informacjami wyjaśniającymi
co i jak. Sprawdziłem swój komputer. W zasadzie jestem zadowolony z
uzyskanych w ten sposób informacji. Skanowanie potwierdziło, że mój
komputer jest skutecznie chroniony przed atakiem wirusów i nie ma
zainstalowanych na nim żadnych trojanów. O możliwości odczytania z
komputera takich, czy innych informacji bez mojej zgody wiedziałem już wcześniej.
W tym zakresie Symantec zasugerował mi czujność. Zatem od dzisiaj nie
pozwalam już ( przy pomocy zaproponowanego, dostępnego software'u ) czytać
mojej historii odwiedzanych stron, haseł i pozostałych danych osobistych.
Uważam, że metoda kontroli stanu bezpieczeństwa komputera oferowana przez
Symanteca jest jak najbardziej na czasie i faktycznie potwierdziła-ujawniła
luki w zabezpieczeniach (mojego). Na ile dokładne było to skanowanie czas
pokaże. Chciałem jakiś minus Symantec'owi wytknąć, ale szczerze mówiąc
nie mam co. A właściwie mam. Mogliby go udostępniać również w języku
polskim. Wtedy pełna 6. ;-) System skanowania jest
czytelny, stosunkowo szybki, przekonywujący i bezpłatny. Moim zdaniem jest
OK.
-
Mks
- na
stronie skaner.mks.com.pl
znajdziemy darmowy i działający także on line skaner
antywirusowy firmy Mks pozwalający na wykrycie i pozbycie się wirusów z
komputera . Warunkiem wykorzystania tej propozycji jest obecność naszego
komputera w sieci i posiadanie odpowiedniego browsera. Niestety, nie wszyscy będą
zadowoleni, bo musi to być M$ Internet Explorer 4.x lub 5.x. System
skanujący zaproponowany przez Mks wykorzystuje tzw. technologię ActiveX.
Podczas łączenia się ze stroną jw. na naszym komputerze instalowane są
Mks-owe kontrolki ActiveX niezbędne do prawidłowego działania skanera.
Reszta jest znajoma i nieskomplikowana. Na ekranie mamy ikony-symbole napędów
naszego PC-ta. Poprzez wybór napędu rozpoczynamy jego skanowanie. Nie musiałem,
ale tutaj też sprawdziłem swój komputer. Skanowanie wykonano bez żadnych
zakłóceń i problemów. Wirusów nie znaleziono. I bardzo dobrze ! Nie będę
eksperymentował i świadomie aplikował na swój PC takich, czy siakich
wirusów i sprawdzał skuteczność ich skanera. Szkoda mi na to czasu. W tej
sytuacji nie pozostaje mi nic innego jak uwierzyć w to, że skaner Mks'a jest
równie skuteczny jak Symantec'a (w zakresie wirusów).
Ze względu na to, że obie firmy mają swoją renomę w branży
AV (aplikacje antywirusowe), a skanowanie komputera jest darmowe przedstawione
metody mają duże szanse na zdobycie popularności wśród użytkowników
komputerów pracujących on line. Jedyna moja wątpliwość dotyczy, czy
instalowane komponenty ActiveX są równie bezpieczne dla użytkownika jak
samo skanowanie ? Czy w związku z tym taki skaner on line może podglądać
nas na swój sposób ? Dzisiaj nie znam jeszcze na te pytania
odpowiedzi. Z drugiej strony nie mam żadnych wątpliwości. Uważam,
że te firmy nie podjęły ryzyka utraty naszego zaufania i osiągniętej
pozycji. Jednak po zakończeniu skanowania on line, na wszelki wypadek,
pozbyłem się ze systemu wszystkich "kwiatków" od Symantec'a i
Mks'a, które udało mi się zidentyfikować i które uznałem jako
niepotrzebne lub moim zdaniem podejrzane. PZU (Przezorny Zawsze
Ubezpieczony)
Bluegem
fsa@go2.pl
|