|
Windows
Commander 4.52
SZCZYPTA HISTORII
Nie tak dawno nie było Windows'ów i innych tego typu systemów. Był jeden, ale konkretny - DOS. System prosty a przy tym właśnie przyjemny i niezawodny. Dla przeciętnego użytkownika był on trochę oporny w obsłudze tj. żeby skopiować coś z jednego miejsca do drugiego trzeba było namachać sporą linijkę polecenia (bądź poleceń). I tu właśnie pojawił się całkiem niegłupi facet o imieniu...
MY NAME IS NORTON, PETER NORTON
Stworzył aplikację, która zmieniła zupełnie podejście do tego systemu. Ten kultowy program nosił nazwę NORTON COMMANDER (w skrócie NC) i od tej pory nikt już bez niego nie mógł żyć. Wszystko było nie skomplikowane i banalnie proste. Z czasem nawet wyszła nasza ojczysta wersja tej super nakładki dosowej. Praca z nim stała się jeszcze bardziej prosta i przyjemna. Lata beztroskiej "zabawy" mijały, a w głowie BILL'a GATES'a pojawił się napis: OPEN WINDOW - i tak powstał Windows. Najpierw x.xx, a dopiero potem lepiej przez nas kojarzony 95 i wzwyż. Wraz z nim przyszedł...
EXPLORATOR
Mój Boże! Co to jest!? Tylko jedno okno? Jak tu coś skopiować?
No cóż... takie było moje pierwsze wrażenie. Wtedy chciałem zadzwonić do Norton'a i powiedzieć mu żeby coś napisał pod ten cały Windows. Ale Norton chyba poszedł w zimowy sen, bo nikt nie podnosił słuchawki. I właśnie w tym momencie pojawił się Christian Ghisler. Facet, który chyba tak samo jak ja pokochał prostotę Norton Commander'a. Niesiony tą pasją wypuścił program o nazwie Windows Commander.
ASTA LA VISTA... EXPLORATOR
Tu było wszystko co wcześniej można było zobaczyć i poczuć w legendarnym NC. Kopiowanie przez F5, katalogi przez F7, chciałeś zmienić nazwę pliku/katalogu - wciskasz F6. Prawda, że proste! Lecz Ghisler wiedział, że Norton już przestał spać i niedługo wyjdzie jego NC dla Windows, dlatego zaimplementował kilka innych ciekawych opcji i usług które spowodowały, że Piotruś przeszedł całkowicie do pisania swojego Utilities'a i na zawsze porzucił NC dla Windows.
Wiele osób może zapytać: dlaczego mam używać tego programu kiedy przyzwyczaiłem się już do czegoś co znam i lubie?! I tu właśnie wkraczam ja: cyber(G-O-D). Spróbuje przedstawić wam jego zalety i wady oraz przybliżyć jego przydatność i prostotę działania. Tak więc zapraszam Was do dalszej lektury.
CO W TRAWIE PISZCZY?
1. PEŁNA ZGODNOŚĆ Z NC - tzn., że jeśli kiedyś używałeś (bądź nadal używasz) NC, przesiadka w ogóle Cię nie zaskoczy. Wszystkie klawisze i operacje są tak samo wykonywane i uruchamiane.
2. SZYBSZA PRACA - to widać szczególnie podczas kopiowania plików z dyskietki, NC kopiuje po sektorach a WinCmd używa dodatkowo bufora pamięci, dzięki czemu, gdy wciśniemy Cancel i zaczniemy proces kopiowania od nowa - kopiowanie zostanie wznowione od miejsca przerwania! Również szybciej kopiują się pliki po naszych twardych dyskach.
3. PRACA W TLE - to nowość, której nie spotkamy we wcześniejszych niż 4.xx wersjach WinCmd. Wyobraźmy sobie przychodzi kolega z dyskiem 20GB, my mamy 30GB i chcemy zgrać kilka dużych gier czy piosenek. Oczywiście naciskamy F5-Kopiuj, ale podczas kopiowania na oknie postępu tego procesu widnieje przycisk <W TLE>, wciskamy i kopiowanie znika nam z oczu. Spokojnie nie zostało przerwane, okno znajduje się w prawym górnym rogu i nadal kopiowanie się odbywa. My zaś dostajemy dostęp do okien Windows Commander'a i możemy się znowu zastanawiać co wziąć od naszego kolegi, gdy nam się ponownie coś spodoba - całą operację powtarzamy. Możemy w ten sposób oszczędzić nasz cenny czas i otworzyć kilka sesji w tle. W praktyce jesteśmy ograniczeni jedynie przepustowością HDD i naszej
magistrali.
4. PAKERY All-in-One - coś niesamowitego! Program potrafi (de)kompresować pliki zgodnie z deklaracją plików WinZipa, a przy tym jesteśmy w stanie dostać się do wszystkich pozostałych archiwów: *.rar, *.arj, *.lhx, *.tar, *.gz czy nawet windowsowe *.cab'y. Ma on również własny program kompresujący, bądź też może używać jakiegoś zewnętrznego kompresora plików. A jak coś rozpakować? Pamiętacie polecenia pisane w DOS'ie, żeby móc zdekompresować archiwum arj'ta? Tutaj wystarczy wejść (ENTER na pliku) do archiwum i zaznaczyć to co się chce INSERTEM bądź '*'
5. PERSONALIZACJA - czyli coś co przyniósł nam Windows. Możliwe jest dostosowanie ustawień samego WinCmd takich jak: kolor tła, czcionki, zaznaczenia, wielkość/rodzaj fontów. Wprawni użytkownicy mogą tak sobie nimi pomanipulować, że jedynie uruchamianie go spod Windows będzie czynnikiem rozróżniającym go od NC.
6. OBSŁUGA MP3, WAV - tak tak to kolejna nowość! Poprzez wciśnięcie F3 na jakiejś muzyczce *.mp3 czy też *.wav jesteśmy w stanie jej sobie posłuchać. Po co mi to skoro mam WinAmp v3.00 czy ile tam teraz jest. Spoko - WinAmp jest dobry, ale wczytuje sie strasznie długo tzn. ta wersja 3.xx. A przecież, gdy chce sprawdzić 5 nowych piosenek w katalogu z 1000-cem, nie będę uruchamiał WinAmp'a i tworzył PlayListy
7. OBSŁUGA AVI, MPEG - znowu ciekawostka działająca jak ta od *.mp3. Jak już się pewnie domyślacie - klawisz F3 na pliku *.avi (również *.mpeg i jego odmiany 1 & 2)
8. WBUDOWANY KLIENT FTP - wierzcie mi to się przydaje, ma wszystkie podstawowe opcje FTP'a (wznowienie przerwanego ściągania, próba co jakiś czas wejścia na serwer, anonymous, tworzenie listy serwerów najczęściej przez nas odwiedzanych i inne). Mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że jest w stanie konkurować nawet z BulletProof'em (ale to subiektywne odczucie :))
9. PRZEGLĄDARKA BMP - niby nic szczególnego a czasami się nam napewno przyda (słynny klawisz F3 :))
10. POLSKI NA "DZIEŃ DOBRY" - lekka zmiana w USTAWIENIACH (sekcja LANGUAGE) i nasz WinCmd pisze nam na ekranie po polsku
CZY TO WSZYSTKO?
Oczywiście przedstawiłem tylko te opcje z których najczęściej sam korzystam. Więcej przeczytać można w samej historii Windows Commander'a. A wady? - spytacie. No cóż... Program chyba jest doskonały. Nie każdy z nas będzie przecież używał wszystkich opcji. Te najbardziej przydatne spełniają swoje zadanie w 150%!
To tyle. Mam nadzieję, że przybliżyłem wam cechy WinCmd i może będzie go używać tak jak ja go używam. Dziękuję za spędzony czas nad tym art'em i...
Pozdrawiam!!!
Marcin "cyber(G-O-D)" K.
mkopc@poczta.wp.pl
|