Zagrożenia w Inecie

Internet daje nam dostęp do zasobów, z których ogromu, trudno sobie nam zdać sprawę. Sieć globalna daje nam niesamowite możliwości, jednak jednocześnie stanowi ona bardzo duże zagrożenie dla jej użytkowników, można powiedzieć, że stała się ona polem wojny. Wojna ta może przyjąć różne postacie.

Jedną z form wojny w Internecie jest komputerowe szpiegostwo. Jaskrawym przykładem tego zjawiska może być wykradnięcie amerykańskiej technologii budowy wahadłowca przez Sowietów. Oto fragment artykułu dotyczącego tego wydarzenia:

Jak donosi Agencja Bezpieczeństwa Narodowego, Sowieci korzystali z dwóch ośrodków badawczych w Wiedniu i w Helsinkach jako przykrywki przy przesyłaniu informacji do Moskwy, gdzie drukarki ,,rozgrzewały się do czerwoności''. Stwierdzono, że Związek Radziecki dzięki szpiegostwu internetowemu zaoszczędził miliardy" na budowie promu kosmicznego.

Clifford Stoll, astronom pracujący dla uniwersytetu w Berkeley wsławił się złamaniem kanału internetowego, którym agenci KGB wykradali USA poufne informacje.

Zaczęło się to od błędu w księgowości. Poszukując jego źródeł natrafił przypadkowo na to, że ktoś się włamał do komputerów uniwersyteckich. Zaczął śledzić poczynania intruza i zauważył coś bardzo niepokojącego. Okazało się, że jego serwery były stacją pośrednią, a prawdziwy cel to komputery wojskowe, także serwery Pentagonu. Włamywacz szukał informacji o gotowości nuklearnej USA. Widząc, że ma do czynienia z działalnością szpiegowską, zawiadomił FBI, jednak ta zignorowała ostrzeżenia Stoll'a i nic nie zrobiła w tej sprawie. Uczony rozpoczął więc dochodzenie na własną rękę.

Ślady zaprowadziły go do Niemiec i dopiero zebrane liczne dowody pozwoliły przekonać o tym co się dzieje służby niemieckie i Stanów Zjednoczonych. Dzięki temu rozbito siatkę szpiegowską wykradającą informacje USA i sprzedającą je KGB.

Jednak szpiegostwo to nie wszystko, istnieją jeszcze poważniejsze zagrożenia. Zdaniem wielu uczonych w ciągu najbliższych 20 lat grozi nam atak informacyjny. Oto fragment publikacji Płk Richard'a Szafranskieg

Rząd Stanów Zjednoczonych powinien sobie zdać sprawę, że atak informacyjny może się pojawić przed formalną deklaracją wrogich zamiarów ze strony wrogiego państwa. [...] Sytuacji takiej możemy oczekiwać już w roku 2020 lub wcześniej.

Jak może wyglądać taki atak? Mogą zostać zaatakowane takie struktury jak:

  • Telekomunikacja i sieci informatyczne
  • Banki i instytucje finansowe
  • Sieci energetyczne, gazowe i wodociągowe
  • Transport
  • Agencje rządowe

Najbardziej prawdopodobne, że jeżeli atak dotknąłby któreś z państw, to były by nim Stany Zjednoczone. Posiada on ogromną potęgę militarną, dlatego słabsze państwa mogą się uciec do alternatywnych metod walki z tym państwem. Atak informacyjny nie wymaga specjalnych nakładów. Już powoli pojawia się coś w rodzaju cybernetycznego terroryzmu.

Pojawiły się projekty wprowadzenia monitorowania wiadomości (spełniających określone kryteria) jednak wprowadzenie tego jest mało realne. Taka kontrola mogłaby szybko zmienić się w cenzurę.

Trudno jest powiedzieć jak dalej potoczy się sytuacja. Zagrożenie jest niezaprzeczalne, jednak nie można ulegać panice, jak to miało miejsce np. z problemem Y2K (roku dwutysięcznego). Bardzo niepokojące jednak jest, że niebezpieczne narzędzia i informacje coraz częściej dostają się w niepowołane ręce. Nie ma problemu ze znalezieniem tego typu rzeczy w internecie.


wnas & <profesor>
wnas@o2.pl lub psor@hoga.pl
http://rzplita.of.pl

 

  Copyright 2001 at-online. Wszelkie prawa zastrzeżone.