Co robić by zarobić...

...a właściwie co robić by nie stracić. Co , znów o zarabianiu w sieci ? Rzygać się chce od tego tematu. Ale nie mylisz się, będzie i o fake "zielonych" przez net i o uczciwej kasie za naszą wiedzę.

Któż z nas nie chciałby zarobić, wielu kombinuje jak nic nie robić, a szmal zarobić. Wielu osobom nadzieję zrobiły firmy get-paid w Internecie. To o nich ostatnio jest głośno. Sam kiedyś skusiłem się na bycie w takich firmach, ale co z tego wynikło - dowiesz się zaraz. Chodzę sobie po Inecie, szukam informacji o programowaniu w VB. Wpisuję w wyszukiwarkę pewne słowa, a tu zaraz kasa, $$$, praca za free, jak zarobić 3000 $/mies. - kurwa - dość tego ! Dlaczego mam niby to krytykować nie spróbowawszy. Zapisałem się do kilku firm - najbardziej sobie wtedy chwaliłem trzy firmy - Spedię, CJ oraz PaidZone.

Przygodę zacząłem ze Spedią. Był to nawet mało uciążliwy plug-in który uruchamiało się i serfowało z nim po Internecie. Płacili wtedy bodajże 0,5 $ za godzinę. Prosta kalkulacja - skoro za Inet płaciłem 3 zł/godzinę a 0,5 $ = 2 zł no to wychodzi mi 1 zł za godzinę. Do tego dwóch, trzech referali i mam już całkiem darmo ! Wszystko by może było OK, gdyby ten cholerny plugin nie wyłączał się co pewien czas. Na stronie pisało, że żółte światełko to problem z połączeniem. Gówno prawda ! Nawet gdy miałem superowe łącze z serwerem Spedia świeciło się przez 70 % czasu żółte światło. Po 10 dniach zrezygnowałem z tej formy zarobku.

Skoro na serfowaniu nie można zbytnio zarobić to czemu by banera nie zamieścić i za to kasę zgarniać. Znalazła się firma Commision Junction. Płacili od kliknięcia na baner. Kto w dzisiejszych czasach będzie klikał komuś na baner - dajcie sobie ludzie spokój ! Co jakiś czas włączało się małą oszukiwarkę. Pewnego dnia w mojej skrzynce pocztowej (tradycyjnej) znalazłem jakąś tubkę. Firma przysłała mi ...flet ! To nie żart ! Stoi do dziś u mnie na telewizorze ! :) To oszukiwanie trwało dwa miesiące. Gdy już magiczna sumka pojawiła się na koncie przyszedł list, że zostaję wyrzucony. Wiele nie straciłem, bo legalnie nie miałbym szans tam nawet zarobić 1 $ !

Z pomocą przyszła firma PaidZone. Klikało się codziennie na 10 banerów, trwało to ze 3 minuty i zarabiało się tam trochę. Naklikałem się dwa miesiące i dostałem w końcu czek. Miał być na sumę 15 $, ale za  koszty przesyłki wzięli sobie 2,5 $. Pobiegłem więc do banku go zdeponować. W jednym nawet mnie wyśmiano. Gość powiedział, że niektóre banki biorą większą prowizję niż ton czek jest wart. Pochodziłem po kilku i w każdym mi mówiono, że owszem - zdeponują go. Poczekam ze dwa, trzy tygodnie, prowizja wyniesie od 10-15 zł. Pierdolę taki interes. Czek do dziś leży u mnie w barku.

Warto było jeszcze spróbować firm rozsyłających płatne e-maile. Jedne są niby wiarygodne, ale średnio wysyłają jednego maila na miesiąc wartego 20 gr, inne 2 warte 10 gr. Ale wśród tych firm był jeden rodzynek - firma TargetShop która płaciła wprost niewiarygodne sumy. Do dziś na koncie mam ponad 600$ i co ? I nic !

Jaki z tego morał ? To całe zarabiane to jest jedna wielka bujda ! Firmy po prostu wiedzą jak oszukać klienta, zamydlić mu oczy kilkuzerowymi kwotami. Nie tylko ja to mówię. Wiele osób którzy się tym zajmowali mówią dziś to samo. Były to tylko złudne nadzieje.

Pewnie teraz jacyś fani tej kas(z)omanii wyskoczą na mnie, co ja wygaduję. Jeśli jesteście tacy mądrzy to powiedzcie - skoro w Polsce jest takie bezrobocie to dlaczego by nie zająć się robieniem szmalu przez Internet ? A dlaczego zarabianiem zajmują się tylko lamerzy i inny szarzy Internauci. Czy widzieliście jakiegoś speca od kompów, informatyka, porządnego webmastera aby zajmował się tym ? Fakt - oni zarabiają, ale czemu by mieli sobie nie dorobić - skoro to jest kasa za nic ? Zapytaj się szanowanych w sieci osób co o tym sądzą (mam na myśli np. Naczelnych wszystkich e-zinów, redaktorów gazet, webmasterów stron nie zajmujących się kasą) - wszyscy zgodzą się ze mną !

No więc jak zarobić ? Prawda jest taka - w Inecie kasy dużej nie zarobisz. Są oczywiście też wyjątki jak największe portale czy wielkie serwisy (np. Allegro), ale to naprawdę wyjątki. Tworzenie stron jest bardzo drogie - powiedzmy,  że renomowana firma za stworzenie witryny bierze od 1000-3000 zł ! A więc zarobić można, ale jeśli się jest w tej firmie. Przeważnie najlepsze witryny tworzą osoby całkowicie nieznane światu, biorą o 80 % mniej kasy niż firma, ale...

Programowanie...hmmmm, tutaj też tkwią ogromne pieniądze, ale też trzeba by się było dostać do dobrej firmy. Sami nie jesteśmy w stanie kupić sobie oryginalnego C++ który jest szaleńczo drogi, a jak już jest to raczej pisze się programy freeware. Sharewarkę ludzie wolą scrackować, no więc znów interesu nie ma.

A więc czekam na listy - jak niewiele robić a zarobić...

Slash
slash83@wp.pl 

  Copyright 2001 at-online. Wszelkie prawa zastrzeżone.