|
Młotki w sieci
Czy nie denerwuje was czasami sposób w jaki posortowane
są informacje w necie. Pewnie teraz zastanawiasz się co ja wygaduje???
Otóż kiedyś szukałem cenników na wczasy, gdzie i za ile można
by wynająć domek letniskowy. Doszukałem się tylko informacji
gdzie. Tylko to! Oprócz położenia widniały też różne grafiki
i czasami całe fotosy tych domków. Pomyślałem sobie ql! Nie
dość, że my modem się namęczył i pobrał te bigowate foty to
jeszcze nie znalazłem cenników (ql, ja nic nie mówię). Tylko
w 1 na 20 ogłoszeń i stron WWW zamieszczona była baaardzo krótka
informacja na temat osobodnia, ile by kosztował. Fajnie i qlsko
tylko co ja będę miał z jednego ogłoszenia, w którym cena jest
tak (zachwycająca :), że nie da się lookować. Więc questionuje
way? Ci, którzy mają takie serwisy niech lepiej się zabiorą
do roboty za rzetelną i konkretną informację. A propos rzetelności
to prawie na żadnej z typowych sieciowych śmieci nie da się
jej znaleźć. Zastanówcie się po co błagamy rodzicieli o parę
minut w sieci (mówię o tych którzy łączą się przez 0202122)?
Po to żeby pobierać tyle nie potrzebnych bzdur?. Hę? Moim zdaniem
sieć stworzono dla uzyskania konkretnych i świeżych informacji
w bardzo krótkim czasie (chociaż przez łącza TEPESY [czyt. telekomuny]
trudno o szybką informację :) oraz do tego by przez mejla moglibyśmy
pobierać nowy numer @t'a :) Więc jeszcze raz pytam dlaczego?
Wróćmy do tego cennika... Podany jest ewentualnie numer komórki
gdzie możemy się dowiedzieć o cenie. Nawet czasami na komórkę
nie da się dodzwonić - po prostu je wyłączają. Lecz to nie będzie
szybka informacja tylko o jeden impuls więcej. Dlaczego nie
mogli zamieścić ceny na swoim web'ie? Odpowiedź jest prosta.
Gdyby zamieścili cenę na swoim hom'ie wtedy lekarze mieli by
kupę roboty :) Tak to jest smutna prawda... Mamy takie ceny,
że można się skręcić. Dlatego właśnie na owych stronicach widnieje
wszystko oprócz ceny. Gdyby podali cenę odwiedzalność takiej
strony szyyybko by spadła i nikt by nie dzwonił do takiego domu
wczasowego. Taka prawda czeka nawet wyrafinowanego surfera.
Nie znajdziecie ceny, chyba, że znacie jakieś rzetelne i konkretne
źródło z którego można by takie dane uzyskać. Nawet Slash writował
kiedyś w arcie ' Co robić by zarobić ' o firmach przecież tak
dużych jak TargetShop, że nie są rzetelne i to co napisane (78$!!!)
na ich web'ie to są tylko fantazje moich kapci (mówię tu o wytłumaczeniu
' kiedy zbierzemy 3 000 000 userów roześlemy czeki). Poniżej
zajmiemy się śmieciami...
Dobra, dobra... teraz zajmiemy się sieciowymi śmieciami... Widać,
że to szalenie interesujące więc nie będę was dłużej zanudzał.
Powiem tylko krótko: nawet nie wiecie ile tego się włóczy po
sieci. Istnieją przecież tysiące stronic, które powtarzają się
tematyką. Różnią się jedynie szatą graphiczną. No właśnie. Co
my z tego mamy? Nawet gdyby każdy z was lubił jedną stronę,
a w necie by było jej tysiące odmian to przecież inni mogli
by woleć właśnie te inne strony. < komplikejszyn. Wprost:
Po co te głupki tworzą inne strony o idealnie tym samym temacie
skoro takie już istnieją? Właśnie po to by zaśmiecić sieć i
serwery, a nie wspomnę o tych, którzy ponad 1MB na serwerze
poświęcają temu by opisać swoją pokojową lampę. Co za ludzie...
Nic kończę bo mi się robi już nie dobrze od tych młotków. No
i jak tu znaleźć rzetelną informację? No i powiedzcie teraz
sami, czy nie szkoda cierpliwości na takich kolesi?
Piszcie do mnie:
Lukas
wypoker@poczta.onet.pl
|