Brutalność w grach

Pewnie w tej chwili większość z was zastanawia się czemu pisze ten tekścior. Przecież na temat brutalność pisano już wiele razy. Tak zgadzam się z wami. Ja chcem przedstawić swoje własne zdanie na ten temat . Według mnie dyskusja na temat brutalności w grach to jedna wielka głupota. Wyobraźcie sobie następującą sytuacje: obrońcy moralności zwyciężyli i nie ma żadnej brutalność w grach. Wszystkie gry przypominają teraz ,,Zagadki lwa Leona". Czy po tej zmianie ktoś kupi jakąkolwiek grę. Powiedzmy sobie szczerze nikt nawet nie spojrzy w ich stronę. Bo co to za gra bez brutalności. Granie nie będzie przyjemnością stanie się koszmarem, od którego wszyscy chcą uciec. Nie wiem czy już ktoś na to wpadł, ale przemoc jest umieszczana nie poto aby wychować nas na zabójców, ale po to aby dać człowiekowi odpocząć od normalnego świata. Ja na przykład nie wyobrażam sobie dnia bez pogrania w quaka albo Soldier of Fortune. Przeważnie po ciężkim dniu w szkole siadam przed kompem i gram przez godzinkę w soldiera. Po takiej sesji : ) jestem całkowicie odprężony. A wiecie czemu?? Bo gdy rozwalam przeciwnika z schotguna to wyobrażam sobie że rozwalam to małpę od fizyki lub od polskiego. Póżniej mogę znowu zacząć się uczyć. ( nie dużo oczywiście) Pewnie kto nie grał w soltiera tylko czytał jego recezje to uważa że jestem psychopatycznym mordercą czy jeszcze kimś innym. Lecz kto w niego grał to na pewno tak nie myśli. Bo ten ktoś wie jak soldier może odpreżać. Pozatym w tej grze wbrew powszechnej opini nie ma tak realistycznej przemocy. Odnowiony silnik qaka 2 nie jest w stanie tego przedstawić. Według mnie soldier of forune to świetna gra która przypomina dobry film sensacyjny. Nareszcie wiem co czuje i widzi prawdziwy najemnik podczas misji. Dobra kończe już z soldierem ponieważ to nie jego opis. Teraz przejde do innej czarnej owcy. Tak, tak Carmageddon 2. Według powszechnej opini jest to jedna z najbrutalniejszych gier. Zgadzam się z tym. Lecz w tym przypadku mam do twórców tej gry pretensje. Choć sam pomysł jest dobry to sama gra jest według mnie cienka i monotonna. Rozumiem tych ludzi którym ona się podoba (zwłaszcza kierowców : )).Wiele jest w niej elementów które mogą się podobnać (zwłaszcza rozjerzdzanie przechodniów: )). Pomijam oczywiście takie badziewia jak dwie czeście blood czy polskie Rezerwowe psy w których jedyną atrakcją była przemoc i nie tylko : )). Te wszystkie gry uważane za emanujace przemocą, przeszłem je więc wiem co mówię. Dobra kończe już swoją wypowiedzź. Teraz praktycznie każda gra zawiera przemoc. Moim zdaniem użycie dużej ilości przemocy jest uzasadnione jeżeli gra ma jeszcze jakieś bardzo dobre elementy. Ja osobiście nie lubie gier w których jedyną atrakcją jest przemoc. Nasuwa mi się pewna aluzja dotycząca przyszłości. Co kilka miesiecy poprawia się znacząco jakość grafiki w grach. Nie ulega wątpliwości że niedługo zaczną powstawać gry na nowych silnikach z ogromną porcją brutalności. To jest tak jakby soldiera przenieść z egine qaka2 na egine qaka 3. Wyobrażacie co by się działo na ekranie??? Myśle, że ilość przemocy którą osiągneły do tej pory gry jest wystarczająca. Nie ulega wątpliwości że w przyszłości zabójstwa w grze staną się takie same jak zabójstwa w rzerczywistości. A wtedy ja sam sprzeciwie się brutalności.

Spider
spider456@poczta.fm 

  

 Copyright © 2000 SYSTEM. Wszystkie prawa zastrzeżone.
 Kopiowanie tekstów w całości lub we fragmentach bez zgody redakcji i autorów zabronione.