Światło
i wzrok
Światło jest warunkiem życia, warunkiem posługiwania się wzrokiem.
Wzrok ma szczególnie duże znaczenie w życiu człowieka. Jest on
zmysłem
dominującym, dalekiego zasięgu, pozwalającym na bardzo łatwą i dokładną
orientację w otoczeniu. U różnych gatunków zwierząt mogą
dominować inne
zmysły, np. węch u psa czy słuch u nietoperza. Człowiek natomiast
zdecydowaną większość, według szacunków aż 85%, pozasłownych
informacji
z otoczenia odbiera za pomocą wzroku. Niemal wszystko, co stworzył,
czym się posługuje, wymaga wzroku. Środki transportu, znaki drogowe,
pismo, telewizja, barwna odzież, obrazy i wiele innych postrzegane są
za pomocą wzroku. Niektóre obiekty: bardzo duże, np. łańcuchy
gór,
budynki, bardzo małe, bakterie, owady, odległe, np. gwiazdy, planety,
kruche, np. bańka mydlana, gorące, bardzo zimne i przedmioty w ruchu
nie poddają się oglądowi za pomocą żadnego innego zmysłu. Można je
poznawać tylko za pomocą wzroku, wzrok, ze względu na łatwość
posługiwania się, precyzję spostrzeżeń, daleki zasięg stał się nie
tylko najważniejszym, dominującym u człowieka. Jest on jakby cenzorem
informacji uzyskiwanych za pomocą pozostałych zmysłów. Jeżeli do
dużej
sali, wypełnionej ludźmi, wejdzie jakaś osoba i odezwie się, mimo że
zostanie rozpoznana po głosie, i tak wszyscy spojrzą i upewnią się co
do prawdziwości rozpoznania.
Od najdawniejszych czasów światło oznaczało bezpieczeństwo,
radość,
piękno. Ciemność natomiast - lęk, strach, zagrożenie, poczucie
bezradności. Dziecko położone spać w ciemnym pomieszczeniu w pewnych
okolicznościach przeżywa lęki, czuje się pozbawione opieki, miłości.
Wiele określeń wywodzi się z historycznych uwarunkowań i odnosi do
światła i ciemności. Jeżeli ktoś jest mądry, mówimy, że ma
promienną
twarz, gdy dla kogoś przewidujemy dobrą przyszłość, mówimy, że
ma on
świetlaną przyszłość. Człowiek wykształcony, mądry, jest człowiekiem
oświeconym, światłym. Anioły to duchy jasności. Mieliśmy w historii
całą epokę, określaną „oświecenie”. Za zmarłych modlimy się słowami:
„... a światłość wiekuista niechaj im świeci...”
Przeciwnie, to co jest złe, głupie, nieprzyjemne, niemiłe określamy
słowami wywodzącymi się od ciemności. Diabeł to duch ciemności,
człowiek głupi to ciemny, ciemniak, w średniowieczu panowała ciemnota
albo mroki, brzydkie jak noc listopadowa i tym podobne. Język taki
kształtuje świadomość społeczną i każdego z nas.
Doświadczenia związane ze światłem i ciemnością oraz wywodzące się z
nich określenia przenoszone są na niewidomych i kształtują poglądy na
ich temat.
Człowiek głupi, niewykształcony to ciemny. Ale słowo ciemny to
również
synonim słów ślepy, niewidomy. Więc ciemnota, głupota i ślepota
są to
jakby synonimy. Stąd, jeżeli ktoś traci zdrowy rozsądek, bo zakochał
się bez pamięci - mówimy, że miłość go zaślepiła. Tak samo
wściekłość
zaślepia i człowiek nie wie, co robi. Następuje też zaćmienie umysłu,
jak zaćmienie słońca.