„Inne
wyjątkowe uzdolnienia niewidomych”
Niewidomi posiadają „szósty zmysł”, którym kierują się w
życiu.
Umożliwia on im orientację w sprawach niedostępnych dla innych ludzi.
To kolejna obiegowa opinia, którą z przekonaniem wypowiadają
niektórzy
ludzie. Jeżeli nie widzi się zupełnie, widzi się lepiej. Patrzenie
rozprasza uwagę. Brak wzroku pozwala skupić się na sprawach wzniosłych:
naukowych, filozoficznych, literackich, pozwala oderwać się od szarej
rzeczywistości. Jak głosi legenda, filozof starożytnej Grecji -
Demokryt celowo oślepił się, aby w ten sposób osiągnąć lepsze
wyniki
naukowe.
Od czasów najdawniejszych do współczesnych pojawiają się
wybitni
niewidomi. Niewidomym był legendarny Homer, z historycznych postaci -
Dydym. Żył on w Aleksandrii w IV wieku naszej ery. Wzrok utracił w
czwartym roku życia. Był wybitnym teologiem. Dzięki swojej pracy
naukowej wszedł na stałe do historii Kościoła.
Franciszek Huber, urodził się w 1750 roku w Genewie. Wzrok stracił we
wczesnej młodości. Prowadził działalność naukową z dziedziny
pszczelarstwa. Jego fundamentalne dzieła z teorii i praktyki
pszczelarstwa zachowały swą aktualność do czasów
współczesnych. Do dziś
nie zostało podważone żadne z jego wielkich odkryć.
Jan Żyszko (XIV i XV wiek) po utracie wzroku w dalszym ciągu był
wybitnym wodzem. Dowodził armią Husytów, walczył skutecznie z
połową
Europy. Opracował nowoczesną strategię.
Taha Husajn był ministrem oświecenia publicznego Egiptu, rektorem
uniwersytetu w Aleksandrii i przede wszystkim wielkim pisarzem.
Stworzył on dzieła stawiane przez Arabów na pierwszym miejscu
zaraz po
Koranie.
W Polsce - Stanisław Bukowiecki, po pierwszej wojnie światowej był
ministrem sprawiedliwości, wiceprzewodniczącym komisji kodyfikacji
prawa, świetnym prawnikiem. Ci niewidomi byli wybitnymi ludźmi.
Współcześnie w Polsce inwalidzi wzroku pracują naukowo jako:
matematycy, informatycy, socjologowie, a także w innych dziedzinach.
Jest też kilku niewidomych literatów. Można wymienić więcej
utalentowanych niewidomych, ale wcale nie oznacza to, że gdyby oni
widzieli, nie mieliby równie wielkich osiągnięć. Przeciwnie -
znacznie
łatwiej byłoby im tworzyć dzieła sztuki czy dokonywać odkryć naukowych.
Trzeba też pamiętać, iż geniusze wcale nie pojawiają się częściej
wśród
niewidomych niż wśród pozostałych ludzi. Brak wzroku tym,
którzy
osiągnęli wielkie sukcesy, wcale nie pomógł, wręcz przeciwnie -
ślepota
była dla nich wielkim utrudnieniem.
Przytoczone przykłady świadczą o dużych możliwościach inwalidów
wzroku,
zróżnicowaniu ich uzdolnień oraz ograniczeniach, jakie powoduje
inwalidztwo. Można tu stwierdzić, że wszystko zależy od indywidualnych
uzdolnień sprawności umysłowej, cech osobowości, uwarunkowań
społecznych i jeszcze wielu innych czynników. Ślepota nie jest
wcale
najważniejszym z nich, określającym możliwości człowieka lub ich brak.