



Federico Andhazi

Anatom
Tumaczy Piotr Fornelski

Pozna: Zysk i S-ka Wydawnictwo, 1999


Federico Andahazi jest psychoterapeut wgierskiego pochodzenia, 
mieszka w Buenos Aires. Jego powie "Anatom", ktra wzbudzia 
wiele kontrowersji, otrzymaa prestiow nagrod Argentine 
Fortabat. Nagroda zostaa jednak cofnita przez fundatora ze 
wzgldu na tre ksiki. Prawa do publikacji powieci zakupiy 
najwiksze wydawnictwa, m.in. w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej 
Brytanii. 
Najsynniejszy lekarz szesnastowiecznych Woch, Mateo Colombo, 
nieoczekiwanie trafia za kraty wizienia, oskarony o herezj. Nie 
stawia si mu zarzutw zorganizowania nieudolnej szajki porywaczy 
cia ani obsesyjnego wprost uganiania si za najbardziej znan 
weneck kurtyzan, ale oskara si go o zbrodnie herezji w oczach 
Kocioa oraz rwnie grone zakcenie prastarego porzdku 
wieckiego spoeczestwa renesansowego. Mateo Colombo dokona 
jednego z najwikszych odkry wszech czasw w anatomii - odkry 
rdo rozkoszy kobiety. 


Prolog 

Wiosna spojrzenia 

"Och, moja Ameryko! Sodka, odkryta przeze mnie ziemio!" Tak pisze 
Mateusz Kolumb (lub Mateo Realdo Colombo, jak brzmi woska wersja 
jego nazwiska) w swoim dziele De re anatomica*. (*De re anatomica, 
Wenecja 1559, XI, 16.) Nie jest to chepliwy okrzyk - jak 
"Eureka!" - lecz lament, gorzka parodia wasnego ycia i niedoli, 
ktr Mateusz rzutuje na posta swego genueskiego imiennika, 
Krzysztofa. To samo nazwisko i chyba ten sam los. Nie czy ich 
adne pokrewiestwo; jeden umar zaledwie dwanacie lat po 
urodzeniu si drugiego. "Ameryka" Mateusza jest blisza i 
nieskoczenie mniejsza od Ameryki Krzysztofa; tak naprawd, 
wielkoci niewiele przewysza gwk gwodzia. Jej istnienie 
miao pozosta przemilczane a do mierci odkrywcy. Mimo swych 
znikomych rozmiarw spowodowaa jednak niemao zamieszania. 
Jest Odrodzenie. Wszystkim rzdzi sowo "odkrywa". Nadszed 
zmierzch czystej spekulacji a priori i naduywania sylogizmu. 
Zastpia je empiria spojrzenia. Zacza si prawdziwa wiosna 
spojrzenia. By moe Franciszek Bacon w Anglii i Campanella w 
Neapolu zauwayli fakt, e podczas gdy scholastycy bdzili po nie 
koczcych si labiryntach sylogizmw, niewyksztacony prostak, 
Rodrigo de Triana, wykrzykn nagle "Ziemia!" i sam o tym nie 
wiedzc, zapocztkowa now filozofi spojrzenia. Scholastyka - 
Koci wreszcie to dostrzeg - nie bya zbyt dochodowa, na pewno 
za mniej, ni sprzeda odpustw, odkd Bg uzna, e od 
grzesznikw mona si domaga pienidzy. Nowa nauka jest zawsze 
dobra, jeli przyblia czowieka do zota. Jest zawsze dobra, gdy 
nie przekracza Pisma, a jeszcze lepsza, jeli jej pismem s 
weksle. Gdy Soce zaczo powoli wstrzymywa swj bieg wok 
Ziemi - rzecz jasna, nie nastpio to z dnia na dzie - geometria 
coraz bardziej buntowaa si przeciwko paskoci papieru i 
wreszcie ruszya na podbj trjwymiarowej przestrzeni topologii. 
To jest wanie najwiksze osignicie renesansowego malarstwa: 
jeeli natura jest zapisana symbolami matematycznymi - tak gosi 
Galileusz - malarstwo powinno by rdem nowego pojmowania 
natury. Freski z Watykanu, s matematyczn epopej, o czym 
wiadczy pojciowa przepa, jaka dzieli Narodzenie Lorenza Mnaco 
od Tryumfu Krzya na cianach absydy Capella delta Pieta. Z 
podobnych przyczyn, cho w nieco innej dziedzinie, nie ostaa si 
adna dawna kartografia. Zmieniaj si mapy nieba, ziemi, cia. 
Mapy anatomiczne s nowym instrumentem nawigacyjnym dla 
chirurgii... I teraz wracamy do naszego Mateusza Kolumba. 
By moe wanie ta zbieno nazwiska z genueskim admiraem 
kazaa Mateuszowi wybra los odkrywcy. Wypyn wic na swoje 
morza. Oczywicie nie byy one tymi samymi, po ktrych eglowa 
jego imiennik: w owych czasach Mateusz by najwikszym 
podrnikiem, po anatomii. Jednym z jego skromniejszych osigni 
byo ni mniej, ni wicej tylko odkrycie krenia krwi, nim jeszcze 
Anglik Harvey opublikowa sw rozpraw De motus cordes et 
sanguinis. Lecz i tak owa "Ameryka" jest nieporwnanie waniejsza. 
Mateusz nie mg zobaczy swojej pracy ogoszonej drukiem, bo 
nastpio to dopiero w roku jego mierci, w 1559. Z doktorami 
Kocioa trzeba byo by ostronym. Przykadw nie brakuje: trzy 
lata wczeniej Lucio Vanini da si spali Inkwizycji pomimo - a 
moe wanie z powodu - swego owiadczenia, e si nie wypowie o 
niemiertelnoci duszy, dopki nie bdzie "starym i bogatym 
Niemcem"*. (*A.Weber: Historia filozofii europejskiej). Odkrycie 
Mateusza Kolumba byo na pewno bardziej niebezpieczne ni pogldy 
Lucia Vaniniego, a poza tym nasz anatom czu wyjtkow awersj do 
ognia i do swdu spalonego ciaa - zwaszcza gdyby to miao by 
jego wasne ciao. 

Wiek kobiet 

Wiek XVI by wiekiem kobiet. Ziarno, ktre zasiaa sto lat 
wczeniej Christine de Pisan, zdyo ju rozkwitn i wypenio 
ca Europ sodkim aromatem Rzeczy o prawdziwych kochankach. 
Bynajmniej nie by to przypadek, e swego odkrycia Mateusz Kolumb 
dokona w tej wanie epoce i miejscu. Do tego czasu Historia 
opowiadana bya powanym mskim gosem. "Od wieku XVI a po XVIII, 
gdziekolwiek spojrze, tam jest ona, nieskoczenie i nieustannie 
obecna. Na scenie domowej, gospodarczej, intelektualnej i 
publicznej, w sytuacjach konfliktogennych i ludycznych - wszdzie, 
w kadym przejawie ycia spoecznego napotykamy kobiet. Na og 
jest niezbdna przez swe powszednie funkcje, lecz uczestniczy 
rwnie w zdarzeniach, ktre tworz, przeksztacaj i szarpi 
spoeczestwo. Z gry na d w caej hierarchii spoecznej, na 
kadym szczeblu jest miejsce dla kobiety i o tej jej 
wszechobecnoci mwi wszyscy, ktrzy na ni patrz, czsto tylko 
po to, eby si wystraszy" - tak twierdz Natalie Zemon i Arlette 
Farge w Historii kobiet. 
Odkrycie Mateusza Kolumba przypado dokadnie na ten okres, gdy 
kobiety - dotd zawsze trzymane pod kluczem - zaczynaj powoli i 
niepostrzeenie wychodzi poza mury witobliwych zgromadze i 
klasztorw, opuszczaj pilnie strzeone burdele i nie wystarcza 
ju im ciepy, cho nie mniej monastyczny spokj domowego ogniska. 
Kobieta pomau omiela si dyskutowa z mczyzn. Z pewn 
przesad mwiono ju nawet, e w wieku XVI wybucha "wojna pci". 
Tak czy inaczej, problem obowizkw kobiety staje si tematem 
rozmw midzy mczyznami. 
Czym wic bya, w tej sytuacji, owa "Ameryka" Mateusza Kolumba? Z 
pewnoci granica midzy odkryciem a wynalazkiem jest duo 
bardziej pynna, ni mogoby si wydawa na pierwszy rzut oka. 
Mateusz Kolumb - czas ju to powiedzie - odkry co, o czym 
przynajmniej raz w yciu marzy kady mczyzna: magiczny klucz do 
serca kobiety, sekret rzdzcy jej nieprzewidywaln mioci. 
Odkry to, czego od zarania historii szukali czarownicy, 
zaklinacze, szamani i alchemicy - mieszajc wycigi z rozmaitych 
zi albo wzywajc pomocy bogw i demonw - i o czym ni kady 
zakochany, gdy rani go obojtno umiowanej istoty. Na pewno byo 
to rwnie marzenie monarchw i despotw, ktrzy chcieliby 
potwierdzi sw absolutn wadz: sposb na podporzdkowanie sobie 
kaprynej woli kobiecej. Mateusz Kolumb wdrowa, szuka i 
wreszcie znalaz sw upragnion "sodk ziemi": "organ, ktry 
kieruje mioci u kobiet". Amor Veneris, jak go ochrzci anatom 
- "jeli mi wolno nazywa rzeczy, ktre sam odkryem" - stanowi 
prawdziwe narzdzie wadzy nad niesta i wci niepojt wol u 
kobiety. Oczywiste te byo, e tego typu odkrycie stwarzao nie 
jeden i to powany szkopu: "Ile nieszcz moe spa na 
chrzecijastwo, jeli zastpy Szatana zdobd wadz nad 
niewiecim instrumentem grzechu!" - gorszyli si doktorzy 
Kocioa. "C by si stao z tym naszym zyskownym interesem, 
gdyby kady apserdak za darmo mg w sobie rozkocha najdrosz z 
kurtyzan?" - zastanawiali si bogaci waciciele wspaniaych 
weneckich burdeli. A wreszcie najpowaniejszy problem: jakie 
byyby skutki, gdyby crki Ewy odkryy, e midzy nogami maj 
klucze do nieba i pieka? 
Odkrycie "Ameryki" Mateusza Kolumba byo rwnie - na swoj miar 
- epopej przeplatan rekwiem. Mateusz Kolumb by rwnie okrutny i 
bezlitosny jak Krzysztof: podobnie jak ten by w caym tego sowa 
znaczeniu brutalnym kolonizatorem, ktry da dla siebie praw do 
nowo odkrytej ziemi - ciaa kobiety. 
Z drugiej strony problem nie polega tylko na znaczeniu Amor 
Veneris: dyskusyjne mogoby by rwnie samo istnienie tego 
narzdu. Czy naprawd istnieje organ opisany przez Mateusza 
Kolumba? Jest to pytanie niepotrzebne, a w kadym razie naleaoby 
je zastpi innym: czy istnia Amor Veneris? Ostatecznie rzeczy to 
nic innego jak sowa, ktrymi je nazywamy. Amor Veneris, vel 
Dulcedo appeletur - taka bya nazwa, jak odkrywca nada temu 
organowi - znaczenie mia wyranie heretyckie. Jeeli Amor Veneris 
jest tym samym, co mniej obrazoburcza i bardziej neutralna 
echtaczka (jednym ze znacze greckiego kleitoris jest 
"askotanie") - wskazujca raczej na skutki ni przyczyny - spraw 
powinni si zaj historycy ciaa. Amor Veneris istnia z powodw 
cakiem innych ni anatomiczne: istnia, poniewa nie tylko 
ustanowi now kobiet, lecz rwnie da pocztek tragedii. Na 
nastpnych stronach zawarta jest historia pewnego odkrycia. 
Na nastpnych stronach zawarta jest kronika pewnej tragedii. 


Cz pierwsza 

Trjkt 

Po drugiej stronie Monte Veldo, w zauku Bocciari opodal Trjcy 
witej, znajdowa si il bordello del Fauno Rosso - najdroszy dom 
publiczny w Wenecji, ktry na caym Zachodzie nie mia sobie 
rwnych. Atrakcj burdelu bya Mona Sofia, najwyej ceniona kurwa 
w Wenecji i zapewne najdoskonalsza w Europie. Przewyszaa nawet 
legendarn Lenn Grif. Podobnie jak tamta, poruszaa si po 
ulicach Wenecji w lektyce niesionej przez dwch mauretaskich 
niewolnikw. Podobnie jak tamta, u stp w palankinie miaa zawsze 
dalmantysk wylic, a na ramieniu papug. W Catalogo di tutte le 
puttane del bordello con il lor prezzo* (*O katalogu tym wspomina 
D. Mierekowski w swojej pracy Leonardo da Vinci.) imi jej byo 
wydrukowane wielkimi literami, jeszcze za wiksze byy cyfry 
oznaczajce cen: dziesi dukatw. Mona Sofia bya o sze 
dukatw drosza ni owa legendarna Lenna Grifa*. (*W owych czasach 
za tysic dukatw mona byo y w luksusie a do samej mierci.) 
Ten luksusowy katalog przeznaczony dla wybranych podrnych nic 
nie mwi o jej oczach zielonych jak szmaragdy ani o sutkach 
twardych jak migday, ktre rednic i gadkoci przypominay 
rozwarte patki kwiatu, o ile istnieje kwiat o rwnie wielkich i 
jedwabistych patkach jak sutki Mony Sofii. Katalog nic nie mwi 
o jej udach jakby wytoczonych z drewna, mocnych jak u dzikiego 
zwierzcia, ani o jej gosie poncym jak smolne szczapy. Nie 
mwi o jej doniach tak drobnych, e ledwie mogy obj 
nabrzmiay czonek, ani o jej ustach tak maych i delikatnych, e 
trudno byo sobie wyobrazi, jak si w nich mieci rozpalona 
od. Nic te nie mwi o jej niezwykym talencie, z jakim 
pry umiaa sflacza msko starcw. 

By zimowy poranek 1558 roku. Za chwil soce miao si ukaza 
porodku dwch kolumn z granitu - sprowadzonego z Syrii i 
Konstantynopola - i pa dokadnie pomidzy skrzydlatego lwa i 
witego Teodoryka. Arabskie automaty na wiey zegarowej szykoway 
si ju do pierwszego z szeciu uderze. 
Mona Sofia odprawia wanie swego ostatniego klienta: bogatego 
kupca handlujcego jedwabiem. Mczyzna zszed po schodach do 
niewielkiego atrium, poprawi weniany szal narzucony na lucco, 
nasun a po same brwi filcowy beret i stanwszy w drzwiach, 
rozejrza si dokoa, czy nie zobaczy go jaki przechodzie. 
Szybkim krokiem skierowa si ku Trjcy witej, gdzie biy ju 
dzwony na pierwsz msz porann. Mon Sofi bolay plecy. Odsuna 
w oknie sypialni purpurowe zasony z jedwabiu i skrzywia si, 
widzc, e soce ju wzeszo. Nienawidzia zasypia przy zgieku 
dobiegajcym z ulicy: Powiedziaa sobie, e to dobra okazja, by 
wykorzysta dzie. Opara gow na poduszkach i zacza snu 
plany. Najpierw ubierze si jak dama i pjdzie na msz do bazyliki 
witego Marka - prawd mwic, dawno nie bya w kociele - 
pniej wyspowiada si i z czystym sumieniem wstpi do Bottega del 
Moro, gdzie kupi perfumy, ktre ju kiedy sobie obiecaa. 
Pogrona w mylach, troch bardziej si otulia kocami - 
odpoczynek po tej mczcej nocy zaczyna j rozstraja - i 
zamkna oczy, by atwiej si w ten sposb skupi. 
Dzwony wci jeszcze biy, a ju Mona Sofia, jak co dzie rano, 
spaa gbokim i spokojnym snem. 


II 

O tej samej godzinie, ale we Florencji, lekka mawka opadaa na 
dzwonnic opactwa witego Gabriela. Dzwony biy mocno i 
zdecydowanie, jak gdyby za sznury pociga sam gruby opat, a nie 
delikatne rce kobiety. Opat jednak spa jeszcze. Ze skrupulatn 
gorliwoci, ktra codziennie kazaa jej zrywa si z ka przed 
witem - w zimie i w lecie, czy pada nieg, czy deszcz - Ines de 
Torremolinos wieszaa si na sznurach ca swoj drobn postaci i 
jak gdyby wspomagana przez Wszechmogcego, potrafia rozkoysa 
dzwony, co najmniej tysic razy cisze od jej niewieciego i 
niepokalanego ciaa. 
Ines de Torremolinos ya surowo i po franciszkasku, mimo e bya 
jedn z najbogatszych kobiet we Florencji. Jako najstarsza crka z 
bardzo dobrego domu w Hiszpanii, wczenie wysza za m za 
znakomitego florenckiego pana. Po lubie musiaa wic wyjecha z 
Kastylii i zamieszkaa w paacu swojego maonka we Florencji. Los 
chcia, e owdowiaa, zanim zdya ofiarowa mowi kolejne 
ogniwo w jego szlachetnej genealogii: urodzia trzy crki i ani 
jednego syna. 
Po mierci ma na cay majtek modej wdowy skaday si: al, e 
nie urodzia mskiego potomka, kilka gajw oliwnych, winnic i 
zamkw, pienidze oraz pobona i miosierna dusza. eby zapomnie 
o smutku i przez pami na ma odkupi swoj win, zamienia na 
pienidze wszystkie dobra odziedziczone po swoim drogim zmarym - 
we Florencji - jak rwnie po nieyjcym ju ojcu - w Kastylii - i 
postanowia wybudowa klasztor. W ten sposb, poprzez ycie w 
czystoci i celibacie, byaby na zawsze pooona ze swym 
niemiertelnym maonkiem i mogaby si powici bez reszty dla 
synw, ktrych jej ono nie potrafio zrodzi: dla wsplnoty 
zakonnej i dla biednych. Tak te uczynia. 
Mona by powiedzie, e Ines bya szczliw kobiet. Z jej 
franciszkaskiego spojrzenia promienioway spokj i pogoda. Dla 
wszystkich strapionych sowa jej byy prawdziwym balsamem. 
Zrozpaczeni znajdywali u niej pociech, zbkanym za wskazywaa 
drog. Mona by powiedzie, e sama kroczya bez przeszkd ku 
witoci. 
W ten wanie poranek 1558 roku i o tej samej godzinie, gdy w 
Wenecji Mona Sofia koczya sw mczc, pracowit i dochodow 
noc, Ines de Torremolinos rozpoczynaa dzie radosnej i 
bezinteresownej pracy. Oddalone od siebie, adna z nich nie 
wiedziaa o istnieniu drugiej. Nic te nie pozwalao przypuszcza, 
e mog mie z sob co wsplnego. A jednak los niekiedy kreli 
cakiem niemoliwe cieki. Nie podejrzewajc tego nawet - nie 
znajc si - wchodziy w skad tego samego trjkta, ktrego 
wierzchoek znajdowa si w Padwie. 


Kruk 

I

W najwyszym punkcie masywnego acucha gr, ktry oddziela 
Weron od Trydentu, na ostatniej turni, ktra wybija si ponad 
skalist koron Monte Veldo, rysowaa si - nieruchoma jak jeszcze 
jeden gaz - sylwetka kruka. Niebo za ni rozjanione byo 
powiat, ktra poprzedza wit, a jej zociste epicentrum zdawao 
si nie pochodzi od soca - wci jeszcze ukrytego - lecz od 
samej zocistej Wenecji; jak gdyby cae to sklepienie blasku 
opierao si - tam daleko - na bizantyskich kopuach bazyliki 
witego Marka. Kruk czeka. By cierpliwy. I jak zwykle by 
godny: godny, lecz jeszcze mg poczeka. Jego terytorium 
obejmowao wszystkie ziemie Wenecji: Wenecj Euganejsk - Treviso, 
Rovigo, Weron i troch dalej, Vicenz - i Wenecj Julijsk. Na 
stae jednak wola Padw. 
W dole wszystko byo ju przygotowane na festyn witego 
Teodoryka, festa dei Tori. Po poudniu odurzony winem tum spta 
pi albo sze wow; kobiety chwyc je za rogi i potem jeden 
precyzyjny cios szabli kademu po kolei zetnie gow. Kruk chyba 
wiedzia, e tak bdzie. Czu ju zawczasu ten zapach, ktry 
najbardziej lubi. Wiedzia te jednak, e jeli mu szczcie 
dopisze, zdoa co najwyej porwa jaki ndzny flak albo oko, i to 
pod warunkiem, e psy go nie uprzedz. Nie warto byo tam lecie - 
za daleko, za duo trudu i ryzyka. 
Jeszcze si nie poruszy. Mia cierpliwo krukw. Mg poczeka, 
a automaty na wiey zegarowej wybij ostatnie uderzenie; wtedy na 
Canal Grande pojawi si komunalna barka wiozca trupy ze szpitala 
na Cmentarn Wysp. Ale te si nie warto fatygowa; jeeli nawet 
wyszarpnie jaki strzp misa, bdzie ono zbyt chude i ju zepsute 
chorob. 
Odwrci si i spojrza w przeciwn stron, na wschd. Tam 
mieszka. Tam by jego pan. Poderwa si i polecia do Padwy. 


II 

Przefrun nad dziesicioma kopuami bazyliki, a pniej nad 
uniwersytetem. Usiad na kapitelu kolumny przy czwartej bramie 
prowadzcej na wewntrzny dziedziniec. Wiedzia, e jego pan lada 
moment wyjdzie. Tak byo zawsze. Kruk by cierpliwy. Rozpostar 
skrzydo i wsadzi dzib midzy pira. Wydawao si, e zajty 
sob, nie zwraca uwagi na nic dookoa. Wygadzi pira na piersi, 
wyiska z nich jak wesz. 
Z uderzeniem dzwonu wzywajcego na msz, kruk wypry si jak 
struna i zacz leniwie rozkada skrzyda. Krakn gucho i 
szykowa si ju do skoku na rami swego pana, ktry jak zwykle o 
tej porze powinien si wyoni z bramy. Przed pjciem do kocioa 
wstpi jeszcze do prosektorium po co, co kruk tak bardzo lubi: 
po jaki wiey i jeszcze ciepy flak. 
A jednak w ten zimowy poranek wszystko miao by inaczej. 
Przebrzmiao pierwsze uderzenie dzwonu, a pan si nie pojawia. 
Kruk wiedzia, e jego pan jest gdzie tam wewntrz; czu jego 
zapach, a nawet sysza oddech. Tymczasem pan nie wychodzi. Kruk 
znowu zakraka, tym razem z irytacj. By godny. 
Kruk i jego pan wiedzieli, kim s naprawd. Wanie dlatego 
traktowali si nawzajem ze skrywan nieufnoci. Leonardino - 
takie imi kruk otrzyma od swojego pana - nigdy mu tak po prostu 
nie siada na ramieniu: szybko trzepoczc skrzydami, zawsze 
zachowywa minimalny dystans midzy pazurami i szalem. Pan rwnie 
obawia si troch swego pupila. I jeden, i drugi - obaj to 
wiedzieli - zbyt byli ciekawi tego, co kryje si pod ciaem. 
Rozlego si drugie uderzenie dzwonu, a pana wci nie byo. Kruk 
ju wiedzia, e musiao si zdarzy co dziwnego. 
Codziennie Leonardino siada na balustradzie schodkw w 
prosektorium i pilnie ledzi ruchy swego pana, a zwaszcza jego 
rce, ktre zrcznie prowadziy skalpel. Gdy w cienkiej szparze za 
ostrzem ukazywaa si krew, Leonardino koysa si na boki i 
wydawa z siebie skrzek peen satysfakcji. 
Pan wiele razy prbowa skoni Leonardina, by wzi mu ochap z 
rki, ale nigdy mu si to nie udao. Tak naprawd, kruk dobrze 
wiedzia, skd jest w strzp misa, ktry jego pan mu 
ofiarowywa. Rozpoznawa w nim zapach kota do wczoraj jeszcze 
ufnie siedzcego na kolanach pana, ktry go gaska i karmi, by 
pniej t sam przyjazn rk zabi go i wypatroszy. 
- Leonardino... - nuci pan i pomau zblia si do kruka, 
trzymajc w wycignitej rce krwawy flak. 
- Leonardino... - powtarza i postpowa jeszcze krok. W tym samym 
momencie kruk cofa si o tyle samo. 
Leonardino nie patrzy na miso, czu je, ale nie patrzy. Wzrok 
wbija zawsze w oczy swego pana, ktre widocznie bardziej go 
nciy ni ten zakrwawiony strzp. Wtedy czowiek rzuca mu 
ochap, a kruk chwyta go dziobem z dugo powstrzymywan 
apczywoci. 
Tego poranka nikt si jednak nie pojawi. Dzwon uderzy po raz 
trzeci i wtedy kruk by ju pewien, e jego pan nie przyjdzie na 
spotkanie. Rozczarowany i godny, Leonardino odlecia ku Wenecji. 


Wierzchoek 

I

Pan nazywa si Mateusz Kolumb i niewtpliwie tego 
zimowego poranka 1558 roku mia wystarczajce powody, by przed 
msz nie pojawi si na owym codziennym spotkaniu ze swoim 
Leonardinem. Zamknity w czterech cianach celi na uniwersytecie w 
Padwie, Mateusz Kolumb pisa. 
"Jeli mi wolno wymyla nazwy dla rzeczy przeze mnie samego 
odkrytych, niech ta si nazywa Mioci albo Rozkosz Wenus". Tym 
zdaniem Mateusz Kolumb zakoczy swj memoria, nad ktrym 
pracowa przez ca noc. W tej samej chwili, gdy zamkn gruby 
zeszyt w oprawie z jagnicej skry, usysza dzwon wzywajcy na 
msz. Przetar powieki; oczy mia czerwone i bolay go plecy. 
Spojrza w malutkie okno nad pulpitem, wieca obok zeszytu palia 
si niepotrzebnie. W dali, nad kopuami katedry, soce zaczynao 
rozgrzewa powietrze i pomau osusza ros, ktra nadaa 
intensywn ziele ogrodom wok uniwersytetu. Z drugiej strony 
dziedzica dobiega aromat kadzida wieo rozpalonego w kaplicy, 
z ktrym od czasu do czasu miesza si - w zalenoci od wiatru - 
przyjazny, domowy zapach dymu z kuchennego komina. W miar jak 
soce wspinao si po dachwkach, w takiej samej proporcji 
narasta agodny gwar pyncy z Piazza dei Frutti. Gosy 
straganiarzy, obwoywanie wdrownych sprzedawcw, beczenie owiec - 
po dwa dukaty kada, jak wykrzykiway chopki przybye z 
okolicznych wsi - wszystko to kontrastowao z monastyczn cisz 
narzucon uniwersytetowi przez dzwon wzywajcy na msz. 
Wci jeszcze zaspani, zacierajc zmarznite donie, z kbami 
pary buchajcymi z ust, studenci zaczli wychodzi z dormitoriw i 
gromadzi si pod dachem, ktry okrywa rodkowy dziedziniec. 
Utworzya si kolejka, ktrej pocztek by u wejcia do 
niewielkiego atrium kaplicy. 
Stojc tu obok ksidza, dziekan uniwersytetu Alessandro di 
Legnano, z namaszczeniem pilnowa porzdku. Surowym wzrokiem 
nakazywa cisz, a wszystkich niesfornych trafiao natychmiast 
ostrzegawcze chrzknicie. 
Nim jeszcze przebrzmiao ostatnie uderzenie, Mateusz Kolumb wsta 
i podszed do drzwi. Dopiero gdy nacisn klamk, a one nie day 
si otworzy - byy zamknite od zewntrz - przypomnia sobie, e 
dzisiaj dzwon nie dla niego bije. Zmczenie po nie przespanej 
nocy, a przede wszystkim nawyk, ktry codziennie kaza mu i do 
kaplicy po krtkiej wizycie w prosektorium, wymazay mu cakiem z 
pamici, e odtd, z wyroku witego Trybunau, jest winiem w 
swojej wasnej celi. Poczu wyrzuty sumienia z powodu Leonardina. 
By moe powinien dzikowa, e tylko taki los go spotka; na 
pewno duo gorsza byaby zimna i brudna cela w wizieniu witego 
Antoniego. By moe powinien by wdziczny trybunaowi i 
dziekanowi, e nie ma acuchw na nogach i rkach i e wolno mu 
patrze przez to mae okienko na blade zimowe soce. Niewtpliwie 
zarzuty, jakie mu postawiono, zasugiway na najcisz kar: 
herezja, krzywoprzysistwo, blunierstwo, czary i satanizm. O 
wiele mniejsze oskarenia wystarczay, by kogo wtrci do lochu. 
Nawet teraz, ze swojej celi, sysza, jak przechodnie l i 
opluwaj nieszczsnych skazacw zakutych w dyby na placu. A 
przecie byli to tylko jacy drobni zodzieje. 
Ostatni i spnieni studenci, ktrzy przechodzili pod oknem celi 
Mateusza Kolumba, wspinali si na palce i zagldali do rodka. 
Anatom mg wtedy sysze szepty i zoliwe miechy tych, ktrzy 
jeszcze wczoraj byli jego uczniami, a w przyszoci kto wie, czy 
nie staliby si jego najbardziej wiernymi adeptami. Mg ich 
widzie. 
Cho moe powinien by wdziczny swojemu losowi. Mateusz Kolumb 
przeklina dzie, w ktrym opuci rodzinn Cremon. Przeklina 
dzie, w ktrym jego obecny kat, dziekan, przydzieli mu katedr 
anatomii i chirurgii. Przeklina ten dzie sprzed czterdziestu 
dwch lat, kiedy si urodzi. 


II 

"II Chirologo", jak nazywali go ziomkowie, "Il Cremonese" na swym 
wygnaniu w Padwie, Mateusz Kolumb studiowa farmacj i chirurgi 
na tym samym uniwersytecie, gdzie teraz zosta uwiziony. By 
najzdolniejszym uczniem Leoniensusa, pniej za Vesaliusa. Sam 
mistrz, Andrea Vesalius, gdy w 1542 roku opuszcza katedr w 
Padwie, by przenie si do Niemiec i do Hiszpanii, poleci go 
dziekanowi, Alessandrowi di Legnano, jako swego nastpc. Ju w 
bardzo modym wieku Mateusz Kolumb zdoby oficjalny tytu Maestro 
dei maestri. Alessandro di Zegnano mg by dumny: przyjty przez 
niego profesor z Cremony odkry zasady krenia pucnego duo 
wczeniej, ni zrobi to Anglik Harvey, ktremu niesusznie 
przypady wszystkie laury z tego tytuu. Wielu uwaao Mateusza za 
szaleca, kiedy twierdzi, e krew utlenia si w pucach i e nie 
ma otworw w przegrodzie, ktra rozdziela dwie komory serca; 
omieli si w ten sposb zaprzeczy samemu Galenowi. Z pewnoci 
byo to niebezpieczne stwierdzenie, bo zaledwie rok wczeniej 
Miguel de Servet musia ucieka z Hiszpanii, kiedy w swojej 
Christianismi Restitutio owiadczy, e krew jest dusz ciaa - 
anima ipsa est sanguis. Gdy Servet prbowa wyjania doktryn o 
Trjcy witej w terminach anatomicznych, zawiodo go to w Genewie 
na stos, gdzie zosta spalony na mokrym drewnie, eby "przeduy 
agoni"*. (*Knut Haeger, The Illustrated History of Surgery.) A 
jednak cay splendor odkrycia, ktrego dokona Mateusz Kolumb, 
spyn sto lat pniej na Harveya. Ten Anglik - jak zauway 
Hobbes w De Corpore - by jedynym anatomem, ktry jeszcze za ycia 
doczeka si uznania. 
Mateusz Kolumb by typowym czowiekiem Renesansu, dzieckiem sztuk 
plastycznych, przepychu i ornamentu. By marnotrawnym synem owej 
Italii, w ktrej wszystko - od kopu w katedrach po zwyky 
chopski kubek, od freskw zdobicych paace po sierp uywany przy 
niwach, od bizantyskich kapiteli wity po kij pasterski - 
wszystko byo cudown faktur. Podobnie by stworzony umys 
Mateusza Kolumba: przebijaa w nim ta sama ozdobna elegancja, 
rozkoszna gentilezza. Wszystko byo przeniknite duchem Leonarda. 
Rzemielnik by artyst, artysta uczonym, uczony wojownikiem, 
wojownik za znw rzemielnikiem. Wiedza utosamiaa si z 
rkodzieem. Gdyby brakowao przykadw, wystarczy przypomnie, e 
nawet sam papie Eugeniusz I wasnorcznie ci gow pewnemu 
troch krnbrnemu prefektowi. 
Ta sama rka, ktra wodzia pirem po stronach oprawnego w 
jagnic skr kajetu, umiaa te trzyma pdzel i miesza farby. 
Dzieem Mateusza Kolumba s rwnie wspaniae mapy anatomiczne. 
Gdyby chcia, potrafiby malowa jak Signorelli albo jak sam 
Micha Anio. Jego autoportret ukazuje czowieka o subtelnych, 
lecz energicznych rysach. Ciemne oczy i czarna, gsta broda 
ujawniaj by moe jakiego mauretaskiego przodka. Wysokie i 
wypuke czoo okolone jest dwiema falami wosw spywajcymi a na 
ramiona. Jak wida na obrazie, Mateusz musia mie donie biae i 
delikatne, o dugich, szczupych palcach, ktre przydaway mu 
wdziku niemale niewieciego. Midzy kciukiem i palcem 
wskazujcym trzyma skalpel. Autoportret nie tylko wiernie 
odzwierciedla wygld i fizjonomi Mateusza Kolumba, lecz rwnie 
zdradza jego obsesj: jeeli dobrze si przyjrze - naprawd nie 
jest je atwo zauway - na dole obrazu, pod skalpelem, osonite 
jakby niewyran mgiek ley nagie i nieruchome ciao kobiety. 
Ptno to przypomina inne dzieo pochodzce z tamtej epoki: 
witego Berjiarda Sebastiana del Piombo. Owa dysproporcja midzy 
agodnym wyrazem twarzy witego i pastoraem wbitym w ciao 
diaba powtarza si w gecie anatoma, ktry za chwil zagbi swj 
skalpel w kobiecym ciele. Jest to moment tryumfu. 
W epoce wielkich i znakomitych nazwisk Mateusz Kolumb nis swoje 
nazwisko niczym cikie brzemi. Jak wydosta si z owego stoka 
cienia, w ktrym go zamkna pami sawnego genueskiego 
imiennika? Mateusz Kolumb skazany by na parodi i na tanie kpiny 
ze strony swych oszczercw. 
Jego dzieo na pewno nie byo mniej niezwyke ni dokonania 
Krzysztofa. On rwnie odkry swoj "Ameryk" i podobnie jak 
tamten pozna smak sawy i nieszczcia. Wiedzia te, czym jest 
okruciestwo. Kiedy Mateusz Kolumb zakada sw koloni, nie mia 
wcale wicej skrupuw ani litoci ni Krzysztof. Symboliczne 
drzewce chcia wbi nie w ciepy piasek tropikw, lecz w sam 
rodek nowo odkrytej ziemi, ktrej da dla siebie - w ciao 
kobiety. 


III 

Uwiziony w swojej wasnej celi na uniwersytecie, Mateusz Kolumb 
skoczy pisa sw obrocz mow, ktr mia wygosi przed sdem. 
Echo ostatniego uderzenia dzwonu zdawao si jeszcze wibrowa w 
powietrzu, gdy ujrza w oknie, pod wiato, jak niewyran 
sylwetk. 
- Czy mog ci w czym pomc? - usysza szept. 
Mateusz Kolumb, ktremu sd nakaza zoy lub milczenia, 
przezornie nie wyrzek ani sowa, tylko przysun si nieco do 
okna. Dopiero wtedy zobaczy, e t postaci, ktra przesaniaa 
mu soce, by jego przyjaciel Messer Vittorio. 
- Oszalae? Chcesz skoczy jak ja? - szepn i szorstkim gestem 
kaza mu natychmiast odej. 
Messer Vittorio przeoy rk przez krat i poda swemu 
przyjacielowi bukak z kozim mlekiem i chleb owinity w chust. 
Niechtnie i jakby wbrew sobie Mateusz Kolumb przyj poczstunek. 
Rzeczywicie by godny. Kiedy ukradkowy go odwrci si i 
chcia ju odej w stron kaplicy, z okna dobieg szept: 
- Czy mgby mi wysa list do Florencji przez goca? 
Messer Vittorio zawaha si przez chwil. 
- Czemu mnie nie prosisz o co atwiejszego?... Wiesz przecie, 
jak skrupulatnie dziekan sprawdza wszystkie listy... 
W tym momencie obaj spostrzegli Alessandra di Legnano, ktry sta 
w otwartych drzwiach kaplicy i czujnie patrzy, czy nikt nie 
zosta na dziedzicu i czy wszyscy s ju na mszy. 
- Dobrze, daj mi ten list. Musz ju i - powiedzia messer 
Vittorio i jeszcze raz przesun rk przez krat. 
- Jeszcze go nie napisaem. Zajrzyj do mnie, gdy bdziesz 
wychodzi z kaplicy. 
Wanie wtedy dziekan zobaczy messera Vittoria stojcego pod 
oknem. 
- Co ty tam robisz? - zapyta, wziwszy si pod boki i marszczc 
czoo jeszcze bardziej, ni to mia w zwyczaju. 
Wtedy messer Vittorio zacz sobie poprawia rzemyki u sandaw, a 
potem skierowa si ku kaplicy. 
- Mwie co do swojego buta? 
Messer tylko si zaczerwieni i do gupkowato umiechn. 
Mateusz Kolumb niewiele mia czasu, bo musia zdy z listem, nim 
skoczy si msza. 
Kiedy upewni si, e nikogo ju nie ma na zewntrz kaplicy, znw 
sign po zeszyt ukryty pod maym scriptoricun - pisa mu te nie 
byo wolno - wzi gsie piro, zanurzy je w kaamarzu i zacz 
nim wodzi po ostatniej stronie. lub milczenia, do ktrego 
trybuna go zmusi, na pewno nie by tylko dodatkow kar, lecz 
mia konkretne uzasadnienie: szataskie odkrycie nie mogo si w 
ten sposb rozsiewa po wiecie jak nasiona rozrzucone wiatrem. 
Dlatego wanie zabroniono mu pisa. Czas nagli. Jeszcze raz si 
rozgldn, czy nikogo nie ma w pobliu, i popiesznie kreli 
sowa swego listu: 
Droga Pani! 
Duch mj si szarpie w otchani smutku i niepewnoci. Wielki to 
bl i gorycz naprzd na Imi Boe przysic, e si dochowa 
tajemnicy, a pniej by zmuszonym do jej ujawnienia, by Boe 
dzieo nie pozostao niesusznie ukryte. To wanie dla Boego 
Imienia, droga Ines, i dla Jego chway postanowiem zama ten 
lub, do ktrego mnie zmusili dziekan uniwersytetu w Padwie i 
doktorzy Kocioa. Mniej si boj samej mierci ni milczenia, 
cho i mier, i milczenie s mi przeznaczone. Zapewne nie bd 
ju y, gdy list ten dotrze do Florencji. Dzi w nocy 
przygotowaem sw obron i jutro odczytam j przed trybunaem, 
ktremu bdzie przewodniczy sam kardyna Caraffa. Nie udz si 
jednak, bo wiem dobrze, e nim jeszcze usta otworz, wyrok ju 
bdzie postanowiony. Wiem, e niczego prcz stosu nie mog si 
spodziewa. Gdybym wierzy, e na tej parodii procesu Twoje 
wstawiennictwo byoby dla mnie ratunkiem, na pewno bym o nie 
poprosi - o tyle rzeczy Ci prosiem, e ta jedna nie robi rnicy 
- lecz wiem, e los mj zosta ju rzucony. Teraz tylko bagam, 
by mnie wysuchaa. Niczego nie chc wicej. 
Zastanawiasz si pewnie, dlaczego wanie Tobie powierzam swj 
sekret: Nie domylasz si nawet, e to Ty, Pani, bya przyczyn 
odkrycia, ktrego dokonaem. 
Teraz od Ciebie wszystko zaley. Jeli uwaasz, e jest to 
witokradztwo - bo przecie przysigem milczenie - przerwij t 
lektur i wrzu list do ognia. Jeeli jednak cho troch masz do 
mnie zaufania, czytaj dalej, lecz Ci zaklinam na wite Imi 
Boe, zachowaj ten sekret dla siebie. 
Mateusz Kolumb przerwa pisanie i przez chwil si waha. Czas 
ucieka i msza musiaa ju by po poowie. Przetar oczy i 
poprawi si na krzele. Nim na powrt wzi piro do rki, sam 
siebie zapyta, czy to nie jest szalestwo. 
Mia to by raczej pocztek tragedii. Gdyby Mateusz Kolumb 
wiedzia, e to, co chce wyzna w licie do Ines de Torremolinos, 
okae si gorsze od mierci i milczenia, nie napisaby ju ani 
sowa. A jednak znw umoczy piro w kaamarzu. 
Wanie postawi ostatni kropk, kiedy zobaczy, e wszyscy 
zaczynaj ju wychodzi z kaplicy. 
Mateusz Kolumb wyrwa kartk z zeszytu i zoy j czyst stron 
do wierzchu. Naprzd przed kaplic ukaza si milczcy rj 
studentw, ktry pniej, na rodku dziedzica, dzieli si na 
mniejsze grupy zmierzajce do poszczeglnych auli. Na kocu 
wyszed messer Vittorio, a razem z nim Alessandro di Legnano. 
Messer Vittorio zatrzyma si w atrium i skin gow, jak gdyby 
chcia si poegna z dziekanem. Jednak z okna swej celi Mateusz 
Kolumb widzia, e dziekan ani myli odej i trwa uparcie przy 
boku messera Vittoria. Widzia, jak opiera si o kolumn i 
rozpoczyna jedno ze swoich zwykych przesucha. Samej rozmowy 
anatom nie mg sysze, lecz dobrze zna owe inkwizytorskie gesty 
Alessandra di Legnano: rce wsparte na biodrach i czoo 
zmarszczone bardziej ni zazwyczaj. Cakiem ju straci nadziej, 
e uda mu si przekaza list messerowi Vittoriowi, kiedy nagle 
dziekan ruszy w stron swojego mieszkania. Messer Vittorio 
jeszcze chwil zwleka, a kiedy si przekona, e nikogo ju nie 
ma na dziedzicu ani w gbi krugankw, szybkim krokiem podszed 
pod okno anatoma. Mateusz Kolumb wyrzuci wtedy swj papier przez 
krat. Messer Vittorio dyskretnie odsun nog list jeszcze 
kawaek dalej, przykucn i schowa go midzy pit i podeszw 
sandaa. W tym wanie momencie w krugankach znw pojawi si 
Alessandro di Legnano. 
- Chyba ju czas, by kupi sobie nowe buty - powiedzia dziekan i 
zanim messer Vittorio zdoa cokolwiek odrzec, Alessandro di 
Legnano doda: - Czekam na ciebie w pracowni. 
Odwrci si na picie i znikn w cieniu krugankw. 
Messer Vittorio chtnie zobaczyby dziekana martwego. W pewnym 
sensie marzenie to mg urzeczywistni. 


Dziekan 

I

Gowa Alessandra di Legnano leaa na stole messera 
Vittoria i patrzya w sufit pracowni (patrzya - to za duo 
powiedziane, bo w rzeczywistoci jej oczy byy dwiema nieruchomymi 
kulami). Mistrz przesun doni po czole dziekana - 
zdekapitowanego dziekana - i zatrzyma palce na gbokiej 
zmarszczce. Przyoy duto. Suche i stumione uderzenie motka 
podnioso py jak z rozkruszonej koci. Dziekan by sztywny jak 
trup, lecz jego twarz wydawaa si ywa. By jednak zimny, o wiele 
za zimny jak na trupa. Alessandro di Legnano wsta ze stoka, na 
ktrym pozowa mistrzowi. P roku wczeniej zamwi u messera 
Vittoria popiersie, do ktrego teraz si zbliy, by mogli sobie 
nawzajem zoy uszanowanie. Gdy tak si sobie przyglda, zdawao 
si, e stoi oko w oko ze swoim lustrzanym odbiciem z 
kararyjskiego marmuru. Rzebiarzowi udao si dokadnie uchwyci 
wyraz twarzy swojego modela. Kady, kto spojrzaby na to 
popiersie, od razu poczuby tak sam odraz jak na widok 
autentycznego dziekana. Odraz t odczuwa sam messer Vittorio 
przez ostatnie sze miesicy. Na pewno nieraz musiaa bra go 
pokusa, by wbi duto nie w marmur, lecz w ywe czoo Alessandra 
di Legnano, a zwaszcza wtedy, gdy usysza werdykt: 
- Widziaem gorsze rzeczy. 
To mwic, patrzy na siebie z paradoksaln pogard, po czym 
rzuci pitnacie dukatw prosto w twarz rzebiarzowi. 
- Ka dzi jeszcze zanie to popiersie do mego gabinetu - rzek i 
obrci si na picie, a wychodzc, mocno trzasn drzwiami. 
Rzeba, ktr wanie ukoczy messer Vittorio, bya jak 
najbardziej wierna modelowi. Dziekan mia na niej wygld 
kompletnego idioty: opuchnite rysy, silny prognatyzm, ktry 
powodowa, e caa twarz opieraa si na dolnej szczce niczym na 
balkonie, a do tego jeszcze wpprzymknite oczy nadajce caoci 
tpy i ospay wyraz. W tym wypadku florencki rzebiarz by 
bezlitosny. Czasem wielkodusznie upiksza swych klientw, jeli 
akurat wzbudzili w nim sympati. Zrobi tak na przykad z do 
beznadziejnym profilem pewnego magnata, krewnego Medyceuszy. Mona 
by powiedzie, e popiersie Alessandra di Legnano wyraao opini, 
jak messer Vittorio mia o tyme Alessandrze. 
Nikt w caej Padwie nie ywi ciepych uczu do dziekana. 
Niewtpliwie te nikomu nie sprawioby najmniejszej przykroci, 
gdyby dziekan umar. 
Koo poudnia, jak zwykle, Alessandro di Legnano uda si na Piazza 
dei Frutti. Przejdzie przez Riviera di San Benedetto; po drodze 
wszyscy go bd pozdrawia - nie bez pewnej grnolotnej emfazy - a 
kiedy skrci w stron Ponte Tadi, po cichu bd mu yczy jak 
najgorszych rzeczy. Gruba straganiarka od owocw - u ktrej jak 
zwykle kupi kilka moreli - podobnie jak messer Vittorio obsypie go 
najlepszymi yczeniami, a pniej pomyli, e nie byoby le, 
gdyby si udawi pestk. Krawiec - w ktrego sklepie zatrzyma 
si, by zamwi jedwabne facto - rwnie chtnie zobaczyby swojego 
klienta powieszonego na delikatnym szalu: tym samym, o ktrym 
dziekan w zeszym tygodniu, gdy mu go krawiec z dum pokazywa, 
powiedzia z gestem odrazy: 
- Nie miae noyczek, e go musiae przycina zbami? 
Alessandro di Legnano wiedzia, e wszyscy go nienawidz. Czerpa 
z tego wycznie ogromn przyjemno. 
Dziekan by uczniem Jakuba Sylviusa z Parya. Z ca pewnoci nie 
mg si poszczyci talentem swego mistrza do medycznych nauk. Po 
Sylviusie Alessandro di Legnano odziedziczy tylko przyrodzon 
zdolno do wzbudzania niechci wrd blinich. Wszystkie 
okrelenia, jakie stosowano do francuskiego anatoma - skpiec, 
grubianin, mciwy arogant, cyniczny chciwiec i jeszcze wiele 
innych - nie wystarczay, by scharakteryzowa dziekana 
uniwersytetu w Padwie. On sam zapewne nie oczekiwa innego 
epitafium jak to, ktre lapidarnie streszczao ycie jego mistrza: 
"Tu ley Sylvius, ktry nigdy niczego nie uczyni za darmo. 
Teraz te si martwi, e czytasz ten napis i nic mu nie 
zapacisz". 


II 

Tego poranka dziekan by w wymienitym humorze. Od razu dao si 
to pozna. Mia uduchowiony wygld kogo, kto wanie wygra 
bitw. I rzeczywicie tak byo. Z gry cieszy si ju myl o 
poncym stosie, ktry on sam z rozkosz by rozpali, gdyby mu 
tylko na to pozwolono. Niecierpliwie czeka, by wreszcie skoczy 
si ten ledwie rozpoczty dzie. Jutro bdzie otwarcie procesu, o 
ktry od dawna i mimo tysicznych przeszkd wnioskowa u 
kardynaw Caraffy i Alvareza de Toledo, a w kocu u samego 
papiea Pawa III. 
Alessandro di Legnano szed wawym krokiem, jak gdyby nagle 
przestaa mu dokucza podagra, ktr od lat wlk wszdzie ze sob 
niczym uciliwy balast. Euforia nie pozwolia mu zobaczy rbka 
le zoonego papieru, ktry wystawa z sandaa messerowi 
Vittoriowi. By moe uczynno florenckiego rzebiarza opieraa 
si tylko na jego ignorancji. By moe messer Vittorio nie 
wiedzia, e gdyby go przyapano, podzieliby los przyjaciela - 
wedug witego prawa kady, kto rozmawia z oskaronymi o herezj, 
sam bdzie uznany za heretyka. 
Mateusz Kolumb sta si prawdziw obsesj dziekana. Nigdy si nie 
lubili. Alessandro di Legnano czu wobec Mateusza Kolumba 
nienawi wprost proporcjonaln do podziwu, ktrym potajemnie go 
darzy. Zawsze traktowa profesora anatomii z pogard i nie 
przepuszcza okazji, by go zdyskredytowa wobec uczniw. Nazywa 
go il barbiere - cyrulikiem - a to dlatego, e istniao prawo, 
ktre wykluczao chirurgw z Krlewskiego Kolegium Lekarzy, przez 
co musieli oni nalee do cechu cyrulikw. Rwnao ich to z 
pasztetnikami, piwowarami i publicznymi pisarzami. Gdy o Mateuszu 
Kolumbie zaczo by gono, dziekan oczywicie nie wyama si z 
chru pochwa. Gratulacje, ktre przychodziy zewszd po tym, jak 
jego profesor odkry krenie krwi, dziekan przyjmowa jako 
zaadresowane do siebie, jak gdyby to jego wiate kierownictwo 
byo natchnieniem dla tego odkrycia. 
Anatom i dziekan nigdy nie przepadali za sob. Wprost przeciwnie. 
Odczuwali wzajemnie wobec siebie zazdro, cho nie bya ona 
symetryczna. Mateusz Kolumb by najbardziej szanowanym profesorem 
anatomii w Europie. Mia presti, lecz brakowao mu wadzy. 
Dziekan - wszyscy o tym wiedzieli, nawet doktorzy Kocioa - 
inteligencj niewiele odbiega od mua, cieszy si natomiast 
wpywami w Watykanie i bogosawiestwem samego Pawa III. By 
autorytetem i mia dobr opini u inkwizytorw, ktrym dostarcza 
systematycznie donosw. Niejednego koleg heretyka wysa dziki 
nim na stos. 
Nowe odkrycie anatoma przekraczao wszystkie granice tolerancji. 
Amor Veneris - "Ameryka" Mateusza Kolumba - nie mieci si w 
dziedzinie dozwolonej dla nauk. Sama wzmianka o czym takim jak 
"rozkosz Wenus" burzya krew dziekanowi, i to z wielu powodw. 
Jego zdaniem, odkd Mateusz Kolumb obj katedr chirurgii, 
uniwersytet zmieni si w lupanar. Caymi dniami przewalay si 
przez niego tumy wieniaczek, kurtyzan, a podobno i zakonnice 
przychodziy wieczorem, by si wymkn jeszcze przed witem. 
Plotka mwia, e wszystkie miay pniej oczy wytrzeszczone i 
umiechay si jak Mona Lisa. Nie koniec na tym: dziekan jeszcze 
sysza, e w celi profesora anatomii nie jeden raz byway 
dziewczyny z burdelu, ktry si mieci na pitrze w Taverna del 
Mulo. I nie byo to wcale zmylenie. 


III 

Odkd papie Bonifacy VIII osobn bull zabroni dokonywania 
sekcji zwok, pozyskiwanie trupw stao si niebezpiecznym 
zajciem. Niemniej jednak istnia w owym czasie w Padwie rodzaj 
czarnego rynku, na ktrym handlowano ludzkimi ciaami. Najbardziej 
wpywow na nim postaci by niejaki Juliano Batista, ktremu do 
pewnego stopnia udao si ucywilizowa ten interes. Gdy w katedrze 
anatomii na uniwersytecie zacz wykada Marco Antonio della 
Torre, jego uczniowie nie wahali si rozkopywa grobw, pldrowa 
kostnic w szpitalach czy te odcina z szubienic wisielcw 
pozostawionych tam dla przykadu. Sam Marco Antonio musia 
niekiedy powciga ten tabun modych anatomw, eby przynajmniej 
po nocach nie mordowali przechodniw. Tak wielki by ich zapa, e 
jedni strzegli si drugich; tak bardzo kwita wrd nich 
nekrofilia, e jako najwikszy komplement mwili kobiecie: 
- Pikne masz zwoki. 
Po czym odcinali jej gow. 
Najstarszy ich poprzednik, Mundino dei Luzzi, ktry dwiecie 
pidziesit lat wczeniej, na uniwersytecie w Bolonii, po raz 
pierwszy dokona dwch publicznych sekcji, mia przynajmniej na 
tyle przyzwoitoci, by nie otwiera gowy - "przybytku duszy i 
rozumu". 
Mona powiedzie, e Juliano Batista zmonopolizowa cay rynek 
trupw. Kupowa zwoki od krewnych bdcych w mniejszej lub 
wikszej potrzebie, od katw i od grabarzy. Nadawszy im wygld 
moliwy do pokazywania, sprzedawa je pniej studentom, 
profesorom i mniej lub bardziej znanym nekrofilom. 
Wiedzia jednak, e dla Mateusza Kolumba nie musi upiksza towaru 
- aden anatom nie daby si nabra na t sztuczk - zatem 
oszczdza sobie trudu z rowaniem policzkw, przywracaniem 
blasku oczom za pomoc terpentyny czy te malowaniem paznokci 
specjalnie sprowadzanym werniksem. 
Jeeli anatom potrzebowa do bada na przykad wtroby Juliano 
Batista wycina ten narzd i odkada na bok, puste miejsce 
wypenia pakuami lub som, misternie zszywa ciao jedwabnymi 
nimi, po czym sprzedawa tak spreparowane zwoki innemu 
klientowi. Gdy czasem trup by ju nie do uratowania, Juliano 
Batista i tak potrafi go wykorzysta. Nic si nie marnowao: 
wosy kupowaa kongregacja balwierzy, zby natomiast szy dla 
cechu zotnikw. 
Sekcje zwok byy czym rwnie nielegalnym, jak powszechnym. 
Waciwie nikt ju nie przestrzega zakazu Bonifacego VIII i tylko 
w stosunku do Mateusza Kolumba dziekan egzekwowa go bezwzgldnie. 
Anatom dobrze wiedzia, e Alessandro di Legnano patrzy przez 
palce na wszystkich prosektorw, nawet na studentw, ale dla niego 
nie bdzie mia pobaania: Musia wic postpowa z najwysz 
ostronoci. 
Ostatnimi czasy Mateusz Kolumb kupi jakie dziesi zwok; 
wszystkie naleay do kobiet. Sporzdzi skrupulatn list 
sekcjonowanych cia. Zamieszcza w niej zawsze imi, wiek, 
przyczyn zgonu, opis, a nawet rysunki, i to nie tylko badanych 
narzdw, lecz rwnie twarzy i caej postaci kadej z tych 
umarych. 
Niewtpliwie do bada, jakie prowadzi Mateusz Kolumb, bardziej by 
si nadaway ciaa ywe, a nie martwe; zwaszcza za jeden rodzaj 
cia, nader rzadki w murach uniwersytetu, jako e by tam owocem 
zakazanym. Nad przestrzeganiem tego zakazu dziekan czuwa 
sumiennie, cho nie zawsze skutecznie. Regulamin uniwersytetu 
kategorycznie zabrania wstpu na teren uczelni kobietom. Jednak z 
powodw mniej moe zwizanych z nauk, co raczej z popdami ciaa, 
wiejskie dziewczta z folwarku przy opactwie od czasu do czasu 
trafiay na uniwersytet, by potajemnie umili jak noc doktorom i 
studentom. 
Jednym ze sposobw na dostanie si do rodka - jeli nie wierzchem 
przez wysokie mury - byo ukrycie si midzy zwokami, ktre raz w 
tygodniu wz komunalny przywozi do kostnicy. Owinite w caun 
dziewczta leay nieruchomo, czekajc, a zostan same w 
podziemiach prosektorium, i wtedy przychodzili do nich 
kochankowie. 
Zdarzyo si kiedy, e pewien szacowny doktor, przypilony 
widocznie przez dug i przymusow wstrzemiliwo, w teje 
jeszcze kostnicy, pomidzy trupami, zabra si do jednej z takich 
dziewczyn. Zdar z niej ubranie i traf chcia, e w szczytowym 
momencie wspaniaej fellatio wszed do ponurego lochu kapelan 
uniwersytecki, ktry przed chwil widzia, jak wnoszono tu zwoki, 
a teraz nagle zobaczy, e przejawiaj one niewytumaczaln 
ywotno. Znakomity doktor nie od razu zauway wielebnego 
gocia, ten za w zdumieniu patrzy na chude nogi profesora i na 
jego wcale nie tak chudy czonek, ktry wanie wykipia na 
ksztatne ciao "umarej". Doktor wyda z siebie finaowe 
stknicie i dopiero wtedy spostrzeg stojcego w drzwiach 
kapelana. Wybauszy wic oczy i j w uniesieniu krzycze: 
- Miracolo! Miracolo! 
Zaraz potem rozpocz dug i skomplikowan peror, jak to wanie 
udowodni Arystotelesow teori o yciodajnym wiewie przenoszcym 
nasienie w swym nurcie. Jeeli wic to nasienie jest zdolne tchn 
ycie w materi i j zapodni - mwi, wpychajc swj wci nieco 
sztywny czonek do spodni - dlaczego nie miaoby rwnie 
wskrzesza umarych? Gdy skoczy ten swj obkany monolog, 
znikn za drzwiami i pobieg w gr po schodach, wrzeszczc: 
- Miracolo! Miracolo! 
Niewtpliwie Mateusz Kolumb mia swoje powody, eby sprowadza 
kobiety na uniwersytet. Podobnie zreszt jak i owe kobiety, ktre 
potajemnie odwiedzay anatoma. 

Rce Mateusza Kolumba umiay obchodzi si z ciaem kobiety jak 
muzyk ze swoim instrumentem. Niewyrane granice midzy nauk i 
sztuk z nich samych tworzyy instrument, jeszcze bardziej 
subtelny, wzniosy i trudny: instrument ulotnej sztuki dawania 
rozkoszy, ktra - podobnie jak sztuka rozmowy - nie zostawia nigdy 
materialnych ladw. 


IV 

Byo ju poudnie, kiedy messer Vittorio przechodzi przez bram 
uniwersytetu, kierujc si w stron Piazza. W agodnym zimowym 
socu, wrd tumu przypadkowych przechodniw wdrowni kuglarze 
stawali sobie na ramionach, tworzc ludzkie wiee, ktre w chwil 
potem umylnie si rozpaday. Troch dalej, u wejcia na plac, 
grupa smagych mczyzn - kupcw i panw z miasta - otaczaa 
krgiem kilku banditori, ktrzy po kolei wykrzykiwali biece 
obwieszczenia. Jeszcze dalej zgromadzili si ci, ktrzy woleli 
posucha podrnych przybyych spoza Monte Veldo. Ich opowieci, 
prawdziwe czy zmylone, byy na pewno ciekawsze. 
Messer szed szparkim krokiem. Min potrjne dyby, w ktrych 
wystawiono na pokaz zapanych w tym dniu zodziei. Musia 
przeciska si przez tum kobiet i dziewczt, ktre toczyy si, 
aby oplu skazacw. Po drugiej stronie placu ostatni posaniec, 
ktry jeszcze nie odjecha, pakowa sakwy i wsiada na konia. 
Messer Vittorio wci by wzburzony. Wysucha najwieszych nowin 
z ust banditori, a kiedy w drodze powrotnej znw przechodzi obok 
dybw, poczu nieprzyjemne mrowienie na szyi. Jeeli dopisze 
pogoda, za niecay miesic list dotrze do Florencji. Wtedy jednak 
- o ile nie zdarzy si cud - Mateusz Kolumb bdzie ju martwy. 
Los sprawi, e pogoda dopisaa. 


Gwiazda 

I

Cela Mateusza Kolumba bya idealnym szecianem, ktrego bok 
mierzy jakie cztery kroki. Malutkie okienko nad prostym i 
surowym pulpitem nie byo zaszklone. Tylko w dziekanacie i w 
gwnej auli okna miay szyby. Cho szko byo nadzwyczaj 
praktyczne - zwaszcza w zimie - w porwnaniu ze wspaniaym 
weneckim jedwabiem stanowio detal wiadczcy o zym gucie. W 
owym czasie atwo byo w Padwie rozpozna domy nuworyszw; w 
oknach miay zawsze malowane szko. Oczywicie w okienku celi 
Mateusza Kolumba nie byo rwnie jedwabiu; za ca oson od 
wiatru musiao wystarczy zwyke grube ptno, ktre co prawda 
chronio przed niepogod, lecz w zamian nie pozwalao zajrze do 
rodka najmniejszemu promykowi wiata. Kiedy anatom chcia mie w 
celi jasno, musia si pogodzi z wiatrem, z zimnem, a kiedy 
padao, rwnie z wlewajc si przez okno wod. Cela - do ktrej 
wchodzio si z krugankw otaczajcych dziedziniec - przedzielona 
bya na p bibliotek z grnymi pkami nikncymi w pmroku pod 
wysokim sufitem. Z tyu, za bibliotek, bya sypialnia: drewniane 
ko - oczywicie bez kapiteli - a obok nocny stolik i lichtarz. W 
przedniej czci celi, pod cian z oknem i drzwiami na kruganek, 
sta niewielki pulpit. Kady wic, kto wszedby do celi, ujrzaby 
najpierw pulpit, a za nim bibliotek, na ktrej byo cae mnstwo 
wypchanych zwierzt o dziwnym i przeraajcym wygldzie. Na pewno 
aden przypadkowy zodziej nie omieliby si wej gbiej. 
Odkd Mateusz Kolumb zosta uwiziony w swojej celi, wikszo 
czasu spdza na patrzeniu przez zakratowane okno. Teraz te wzrok 
mia zagubiony gdzie na zewntrz, kiedy nagle zobaczy, e messer 
Vittorio wchodzi przez gwn bram na dziedziniec. Dyskretnym i 
ledwie dostrzegalnym gestem rzebiarz da zna przyjacielowi, e 
wypeni powierzon mu niebezpieczn misj. Mateusz Kolumb 
odetchn z ulg. Prawd powiedziawszy, mniej si lka o siebie - 
jego los i tak by przesdzony - ni o messera Vittoria. 
Mateusz nie liczy, e bdzie uaskawiony jak jego mistrz 
Vesalius, ktry te kiedy stan przed trybunaem witego 
Oficjum. Przy jakiej okazji Andrea Vesalius opowiedzia 
Mateuszowi o wstydliwym i nieszczsnym wydarzeniu, ktre omal nie 
zaprowadzio go na stos. Ot pewnego razu Vesalius chcia 
przeprowadzi sekcj zwok modego hiszpaskiego szlachcica, ktry 
zmar podczas lekarskich ogldzin. Uzyska na to zgod od jego 
rodzicw i kiedy otworzy pier modziecowi, z przeraeniem i 
zdumieniem zobaczy, e serce wci jeszcze bije. Nie dao si 
tego faktu ukry przed rodzicami pacjenta, ktrzy natychmiast 
oskaryli Vesaliusa o morderstwo i wszczli proces przed witym 
Oficjum. Inkwizycja skazaa anatoma na mier, lecz nim drwa 
zdyy si rozpali, interweniowa sam krl i zagodzi kar: 
Vesalius mia uda si do Ziemi witej na pielgrzymk i w ten 
sposb zmy z siebie zbrodni. 
Mateusz Kolumb wiedzia, e jego "zbrodnia" bya nieskoczenie 
cisza, poniewa odkry to, co na zawsze powinno zosta ukryte. 
Dla niego nie byo ju adnej nadziei, nawet gdyby si wycofa i 
wszystko odwoa, tak jak to uczyni inny wychowanek uniwersytetu 
w Padwie, Galileo Galilei. Odkrycie Galileusza w praktyce byo 
zbyt "nieuchwytne", natomiast "Ameryki" Mateusza Kolumba mg 
dotkn kady prostak. 
- C staoby si z ludzkoci, gdyby moce piekielne zdobyy 
wadz nad t odkryt przez ciebie rzecz? - zapyta dziekan i 
kaza mu zoy lub milczenia, a przy okazji nie omieszka 
zasugerowa, e sam odkrywca swoj osob jak nic przyczyni si do 
powikszenia coraz liczniejszych zastpw Szatana. 
- Ile nieszcz moe spa na ludzko, jeli Zo zapanuje nad 
wol caej niewieciej trzdki! - martwi si dziekan i da do 
zrozumienia, e jego gwnym marzeniem jest zapanowa nad ow 
trzdk w imieniu "Dobra". 
Tak wic Mateusz Kolumb niczego innego nie mg si spodziewa 
oprcz stosu. 
Jednak smutek, ktry ciska mu gardo, mia cakiem inn 
przyczyn. Nie bya ni perspektywa bliskiej ju mierci, 
wizienie czy nakaz milczenia. Nie byo ni wspomnienie Ines de 
Torremolinos albo niepokj o los wanie wysanego listu. Smutek 
ten nie wynika ze zamania lubu i z wyjawienia sekretu, ktrego 
poprzysig dochowa, ani te nawet z samego faktu, e jego 
odkrycie nigdy nie bdzie publicznie ogoszone. Mateusz Kolumb 
najbardziej aowa, e nie udao mu si urzeczywistni niewinnego 
marzenia, ktre byo podstawowym motorem jego dziaa. 
Gwiazd przewodni Mateusza Kolumba nie bya przesanka 
teologiczna - tak jak to przedstawi - ani filozoficzne pragnienie 
wiedzy - jak si usprawiedliwia - ani nawet ch zrewidowania 
anatomii - czego rzeczywicie i wbrew sobie dokona. W stron 
stosu bynajmniej nie kroczy w imi Prawdy, tak jak to uczyni 
jego kolega, Miguel de Servet. 
rdem jego odkrycia bya wycznie nie speniona mio. Nie 
chcia poznawa oglnych praw rzdzcych zagadkowym niewiecim 
postpowaniem. Pragn tylko miejsca w sercu jednej jedynej 
kobiety. 
Gwiazda, ktra zaprowadzia Mateusza Kolumba do jego "sodkiej 
ziemi", miaa konkretne imi: Mona Sofia. 


Puttana 

I

Mona Sofia urodzia si na Korsyce. Nie ukoczya jeszcze 
dwch miesicy, kiedy pewnego letniego poranka matka zabraa j ze 
sob nad morze, gdzie przy ujciu strumienia chciaa zrobi 
pranie. Tam dziewczynk porwali piraci. Rzeczywicie, w owych 
czasach Korsyka nie bya najszczliwszym miejscem, gdzie kobieta 
mogaby urodzi adne dziecko, i to na dodatek pci eskiej. 
Kiedy Marek Antoniusz, a pniej Pompejusz wygnali piratw z ich 
"republiki" w Cylicji, ci ostatni, uparci i brutalni, po dugiej 
tuaczce po morzach Europy i Azji Mniejszej zdoali zaoy na 
powrt sw ojczyzn, tym razem na dwch wyspach: na Korsyce i na 
Sardynii. Podobno piraci Gorgara Czarnego od razu zwrcili uwag 
na przedwczesn i nader obiecujc urod dziewczynki. Wzili 
dziecko na pokad brygantyny, gdzie znajdowaa si ju grupa 
mongolskich niewolnikw, i sprzedali je pniej pewnemu kupcowi w 
Grecji. Dziewczynka przeya podr dziki modej niewolnicy, 
ktrej odebrano synka, wic pozostao jej jeszcze troch mleka. 
Mona Sofia niedugo przebywaa w Grecji - wenecki handlarz da za 
ni par dukatw i zabra ze sob do Wenecji. Wiedzia, e tam 
znajdzie si kto, komu j sprzeda. 

II 

Donna Sidonna zapacia za dziewczynk dwadziecia florenw i od 
razu bya przekonana, e zrobia znakomity interes. Zaraz na 
wstpie wsadzia j do balii z mydlinami. Szorowaa dziewczynk z 
takim samym zapamitaniem i rozkosz, jak gdyby miaa przed sob 
zardzewiay kocio. Opukaa j, wysuszya i natara wod ran. 
Mimo tych wszystkich zabiegw nie byo jej atwo pozby si 
uporczywego marynarskiego smrodu. Nastpnie ogolia dziewczynce 
gow, pozbawiajc j dugich i brudnych wosw, ktre byy 
sztywne jak druty. W kocu posadzia j na kocu obok ognia. 
Widzc, e dziewczynka jest chuda i w oczywisty sposb anemiczna - 
na statku karmia j wt piersi niewolnica, ktra sama bya 
ledwie ywa z godu - wyznaczya jej mamk. Oliva - bo tak si owa 
mamka nazywaa - bya mod egipsk niewolnic. Mleko miaa dobre 
i poywne. Imi jej wzio si od koloru skry i od postaci, ktra 
przypominaa oliwne drzewo: Oliva bya szczupa, a kiedy sza, 
poprzedzay j majestatyczne piersi o sutkach wielkoci zotego 
florena. Oliva czya w sobie wszystkie zalety doskonaej mamki: 
bya niada - a wiadomo przecie, e mleko kobiet jasnych jest 
gorzkie i wodniste, Murzynki natomiast s dobre, by karmi dzikie 
bestie, nigdy za biae dzieci. Ju po tygodniu byo wida 
postpy; dziewczynka zacza czka jak dorosa i sadzi 
najzdrowsze z wygldu kupy. Donna Sidonna zawsze je skrupulatnie 
badaa i z satysfakcj moga si przekona, e ich kolor i 
konsystencja wiadcz o znakomitym funkcjonowaniu kiszek. 
Kiedy dziewczynce min pierwszy miesic - liczc od jej przybycia 
do tego domu - Donna Sidonna owina j ca w koronki, 
wyperfumowaa wod jaminow i wezwaa ksidza, by jej udzieli 
pierwszego sakramentu, bo oczywicie dobra dziwka powinna by 
chrzecijank. Tak jak ju to bywao wiele razy wczeniej, Donna 
Sidonna targowaa si z ksidzem i w kocu jako doszli do 
porozumienia: wielebny chcia usug jednej z wychowanek przez 
okrgy miesic, i to na dodatek per tutti gli orifizi; Donna 
Sidonna godzia si na tydzie i miaa to by tylko zwyka 
francescana; ostatecznie stano na pitnastu dniach per tutti gli 
orifizi. Tak wic dziewczynka zostaa ochrzczona i otrzymaa imi 
Ninna. 
Ninna mieszkaa razem z omioma dziewczynkami znajdujcymi si w 
takiej samej jak ona sytuacji, ale prdko zacza si od nich 
odrnia: adna goniej nie umiaa paka ani nie przejawiaa 
takiego apetytu. Po kadym karmieniu sutki Olivy byy cakiem 
sine. W przeciwiestwie te do pozostaych, Ninna zawzicie 
protestowaa przeciwko powijakom, ktrymi Donna Sidonna ptaa j 
na noc, eby zapobiec potwornym deformacjom. Krzyki, jakimi Ninna 
wyraaa swj sprzeciw, byy przykadem dla innych dziewczynek: 
wszystkie zaczynay jej natychmiast wtrowa, jak na pogrzebie 
wynajte paczki, ktre naladuj szloch i rozpacz wdowy. Bya to 
pierwsza i jeszcze niewinna oznaka niebezpiecznie buntowniczej 
natury. Dobra kurwa, podobnie jak dobra ona, powinna by ulega, 
posuszna i wdziczna. 
W miar jak dziewczynce przybywao wieku, wzrostu i urody, w 
takiej samej proporcji rozwija si jej icie wulkaniczny 
temperament. Dugie, czarne i zawinite rzsy zaczy przesania 
jej zielone, migdaowego ksztatu oczy, w ktrych czaia si 
zoliwa i sarkastyczna inteligencja. Oczy te fascynoway i 
napaway lkiem jak spojrzenie wa. W duszach przesdnych budziy 
groz i ze przeczucia; dla osb religijnych byy pitnem Szatana, 
bo jak wiadomo, inteligencja u piknej kobiety jest niezbitym 
dowodem diabelskiego wpywu. 
Nim jeszcze ukoczya pierwszy rok ycia, Ninna zacza prbowa 
jzyka, lecz w sposb zdumiewajcy i cakiem niepodobny do 
gaworzenia pozostaych dziewczynek. Tak wic gdy tamte woay ju 
po imieniu swe niaki, a Donn Sidonn w dowd wdzicznoci 
nazyway mamin, Ninna systematycznie ignorowaa swoj 
dobrodziejk i nawet nie chciaa na ni spojrze. Na prno niaki 
podnosiy j na rkach ku mammie, by zechciaa cho jednym 
umiechem obdarzy Donn Sidonn. Nic z tego; jedyne, co mona 
byo od dziewczynki uzyska, to zdrowe beknicie prosto w nos 
opiekunki. Donna Sidonna pocieszaa si, e Ninna jest jeszcze za 
maa, by doceni los, jaki jej przypad w udziale - los chyba 
najlepszy dla kobiety. Dziewczynki nie zdaway sobie jeszcze 
sprawy, jak wielkie pienidze Donna Sidonna w kad z nich 
wkadaa i tym samym uwalniaa ich rodzicw od ogromnego 
nieszczcia, jakim byo wyda na wiat crk. Oczywicie musiao 
to dla nich by bolesne, gdy nagle porwano im dziecko, lecz chyba 
lepiej jest raz pocierpie, ni pniej mczy si przez cae 
ycie. Tak naprawd, rodzice Ninny powinni by wdziczni, e tak 
si wanie stao. Kt o zdrowych zmysach byby szczliwy, 
majc crk? Najpierw same wydatki, a gdy wreszcie uda si znale 
ma, trzeba jeszcze wypaci mu posag. Gdyby wszyscy byli tego 
zdania - mylaa Donna Sidonna - lichwiarze z banku posagw nie 
mogliby tak bezlitonie upi biednych i zdesperowanych rodzicw, 
u ktrych crki s wanie na wydaniu. A oto jak jej dzikuje 
pupilka: nagym i dwicznym bekniciem lub nie mniej gonym 
afrontem od przeciwnej strony. 
Pewnego dnia rano, gdy Donna Sidonna posza sprawdzi, czy jej 
niewdziczna filia jeszcze pi, zobaczya, e dziewczynka stoi w 
koysce i uwanie si przypatruje swojej opiekunce. Donna Sidonna, 
ku swemu osupieniu, usyszaa na przywitanie starannie 
wypowiedziane sowa: 
- Puttam... Daj mi dziesi dukatw. 
To byo pierwsze pi sw, ktre Ninna wyrzeka w swym yciu. 
Donna Sidonna przeegnaa si. Nogi ze strachu odmwiy jej 
posuszestwa, bo inaczej uciekaby czym prdzej z pokoju, a tak 
wydaa z siebie tylko przeraliwy pisk. Tych pi sw byo 
nieomylnym znakiem, e dziewczynka jest optana przez diaba. 
Trzeba wic byo podj szybkie i zdecydowane kroki. 
Nim jeszcze jej piersi zdyy si rozwin, a sutki nabra 
twardoci migdau i jedwabistej gadzi ogromnych patkw kwiatu, 
Ninna zostaa sprzedana pewnemu handlarzowi za dziesi dukatw - 
za poow ceny, ktr zapacia jej poprzednia wacicielka. By 
letni poranek, kiedy wystawiono j na licytacj na publicznym 
placu wraz z grup arabskich niewolnikw i modych kurewek. W 
kocu kupia j - po zwaeniu - madonna Creta, filantropijna 
osoba, do ktrej midzy innymi nalea jeden z burdeli w Wenecji. 

III 

Ninna - imi to dziewczynka nosia wyryte na bransoletce - zostaa 
przechrzczona na bardziej eleganck Ninn Sofi. Bya najmodsz 
pupilk w burdelu. Jej nowa mamina - madonna Creta - bya zamon 
kurtyzan, ktra ju si wycofaa z obiegu. Na pewno nie mona 
byo od niej oczekiwa takiej czuoci i powicenia, jakie dla 
Ninny miaa jej dawna dobrodziejka. Jeszcze trudniej byo si 
spodziewa cierpliwoci. Gdy madonna Creta po raz pierwszy wzia 
dziewczynk na rce, zacza si jej przyglda jak wieo 
kupionej na targu saacie. Pogratulowaa sobie nowego nabytku; ju 
niedugo - za dwa lub trzy lata - ta drobna inwestycja zacznie 
przynosi zyski. Trzech rzeczy nie brakowao w Wenecji: szlachty, 
ksiy i pedofilw. I oczywicie, wszystkich moliwych kombinacji 
tych trzech elementw. Tak, to by dobry interes - powiedziaa 
sobie madonna Creta. Ju sobie wyobraaa twarz messera Girolama 
di Benedetto, gdy w starzec zobaczy mode i jeszcze nie tknite 
ciao jej pupilki. Czego by nie da, eby niedonymi palcami 
rozchyli t ciasn jak nie rozkwity pk szpar! Jakie pienidze 
byby skonny zapaci, by mc si ociera swoim zwidym 
czonkiem o te jdrne uda! Madonna Creta ju oczami wyobrani 
widziaa i liczya zote dukaty. Ale nie miao to by takie 
proste. 
Ninna Sofia przyjrzaa si sypialni, ktr miaa odtd dzieli z 
czterema dorosymi ju wspmieszkankami. Pomieszczenie wygldao 
gorzej ni stajnia i rzeczywicie chyba miao taki sam zapach. 
Byo niczym wntrze kostki bez adnego okna; pod cianami stay 
drewniane ka z siennikami. Na ich skraju siedziay cztery 
kobiety: niewolnice kupione za ndznych par dukatw. Jedna nie 
miaa w ogle zbw; druga przedstawiaa sob widok, jakiego mona 
si spodziewa po syfilisie w zaawansowanym stadium. Dwie 
pozostae wzrok utkwiy gdzie w nieokrelonym punkcie poza 
cianami pokoju i trway w ten sposb nieruchomo. Wszystkie miay 
w spojrzeniu poczucie klski, z ktr zdyy si ju pogodzi: w 
smutek, ktry bdzie im towarzyszy a do ostatniego i chyba ju 
nie tak odlegego dnia. W gorcej i dusznej sypialni brakowao 
powietrza: nie byo czym oddycha. Ninna Sofia wyrazia swj 
sprzeciw krzykiem, po ktrym nastpi dugi i przeraliwy pacz. 
Kiedy otworzyy si drzwi, Ninna spodziewaa si ujrze swoj 
mamk Oliv, jak biegnie ku niej pena troski i zaaferowania. W 
zamian w oczach jej rosa posta madonny Crety. Po pierwszych 
trzech policzkach Ninna zrozumiaa, e jeli przestanie paka, 
moe nie bdzie ju wicej tych uderze. Miaa racj. Od tego 
czasu Ninna postanowia sobie nigdy ju w yciu nie paka. Tej 
obietnicy dotrzymaa. 
Duch jej stawa si coraz bardziej niepokorny, trudny i 
niebezpieczny. Ninna Sofia bya trujcym kwiatem. 
Na nic si nie przydaway kary, ktrych - oczywicie z mioci i 
dla jej wasnego dobra - nie szczdzia Ninnie madonna Creta. Nie 
pomagay baty ani wieczorna pokuta polegajca na klczeniu na 
ziarnach kukurydzy. adnego wraenia nie robi obraz krgw 
piekielnych niechybnie czekajcych na niepokornych grzesznikw. 
Spoza dugich i zawinitych rzs Ninna Sofia patrzya na sw 
opiekunk zielonymi oczami coraz bardziej penymi zoliwej i 
przewrotnej inteligencji. Ani ladu ez, tylko umiech Giocondy i 
szept: 
- Skoczya ju, madonno Creto? 
Madonna Creta uznaa, e skoro dziewczynka jest na tyle dorosa, 
e lekceway te z dobrego serca dawane jej nauczki, powinna ju 
sama zatroszczy si o swoje utrzymanie i o to, czy bdzie miaa 
co woy do ust. Tak wic wczeniej ni przewidywaa, madonna 
Creta posza do messera Girolama di Benedetto; eby mu powiedzie 
o swej nowej pupilce. 
Messer Girolamo by jednym z najbogatszych fabrykantw jedwabiu w 
Wenecji i a do zeszego roku piastowa godno priora tego cechu. 
Teraz, jako starzec, postanowi wycofa si z ycia publicznego i 
powici bez reszty rozrywkom. Najwyszy ju by czas, eby 
wykorzysta tych par lat, ktre mu jeszcze zostay. Prawd 
mwic, nigdy si nie zajmowa czym innym ni prniactwem, tyle 
e teraz zamiast z kolegami gra w karty w cechowej kancelarii, 
mg to robi we wasnym i o wiele bardziej przytulnym paacu. 
Messer Girolamo di Benedetto mia dwie saboci: karty i dzieci. 
Oczywicie nigdy by nie pozwoli, eby go nazwa pedofilem. W 
kocu c zego byo w mioci do dzieci i we wspomaganiu ich od 
czasu do czasu pienidzmi, zwaszcza jeli rodzice byli biedni? 
Cena, jakiej sobie zayczya madonna Creta, wydaa mu si do 
wygrowana, ale nie protestowa. Czego jak czego, pienidzy mu nie 
brakowao. Choby si stara, nie zdoaby ich wyda a do koca 
ycia. Jeli nawet z przyzwyczajenia lubi si czasem potargowa, 
w sprawach tak delikatnych wola nie myle o kosztach. Poprosi 
tylko madonn Cret, by mu dokadnie opisaa dziewczynk. Messer 
Girolamo di Benedetto sucha z nieobecnym wzrokiem i zdawao si, 
e ju z gry przeywa ten rozkoszny moment, gdy na wasne oczy 
zobaczy Ninn Sofi. Gdyby wiedzia, co go od tej maej Ninny 
spotka, chybaby wola ju tu na miejscu umrze. 

IV 

O oznaczonej godzinie messer Girolamo pojawi si przed domem 
madonny Crety. Przyszed troch za wczenie, ale samo wejcie do 
burdelu wymaga czasu, jeli kto chce to zrobi niepostrzeenie. 
Messer Girolamo musia poczeka, a minie go paru przechodniw, a 
potem zatrzyma si przed bram jednego ze sklepw, bo dwie 
kobiety uciy sobie dug pogawdk akurat przed drzwiami do 
lupanaru. Gdy wreszcie si rozstay i odeszy na tyle daleko, e 
ju go zobaczy nie mogy, messer Girolamo nasun na oczy 
kapelusz, by jego rondem zasoni sobie twarz, i lekkim krokiem 
wbieg do niewielkiego atrium burdelu. 
Niezamierzenie pogardliwym gestem messer Girolamo di Benedetto 
odmwi kieliszka wina, ktrym go poczstowaa madonna Creta. 
Chcia jak najszybciej przystpi do dziea. Takie okazje nie 
zdarzaj si co dzie. Mio do dzieci nieraz ju cigaa 
kopoty na gow messera Girolama - dwukrotnie by oskarony 
publicznie o wykorzystywanie nieletnich. Cho wtedy udao mu si 
spraw zaagodzi i unikn sdu dziki paru dwiczcym i bardzo 
konkretnym "argumentom", ktre oskarycielom trafiy do 
przekonania, od tego czasu wiele si w Wenecji mwio o gustach 
messera Girolama. Tutaj natomiast madonna Creta bya gwarancj 
zachowania sekretu. Cay jej interes opiera si przecie na 
dyskrecji. Wanie dlatego messer Girolamo nie odczuwa prawie 
adnej przykroci, gdy paci umwione dwadziecia dukatw. 
Madonna Creta zaprowadzia go do specjalnie przygotowanej na t 
okazj sypialni. Stana w drzwiach i przepuszczajc messera 
Girolama przed sob, umiechna si zachcajco i nim go 
zostawia sam na sam z dziewczynk, powiedziaa: 
- Bawcie si dobrze, panie, tylko nie uszkodcie tej maej. 
Kiedy messer Girolamo di Benedetto zobaczy Ninn, oczy mu 
zalniy. Zdawao mu si, e to cudowny sen. Kompletnie naga 
dziewczynka leaa na brzuchu. Na pocztek messer delikatnie 
poklepa j po poladkach i przesun swymi niedonymi i 
powykrcanymi palcami po jej krgych udach. Spuci kropl gstej 
liny na drobne plecy i roztar j doni. Ninna nie stawiaa 
oporu i nawet umiechna si lekko, gdy starzec posadzi j sobie 
na kolanach. Ju od lat messerowi Girolamowi czonek przesta si 
podnosi, a wic gdy teraz zobaczy to upragnione zdarzenie, 
powiedzia sobie, e maa Ninna to prawdziwy cud. Oczywicie nie 
bya to jedna z tych wspaniaych erekcji, ktrymi si szczyci w 
modoci, lecz chyba lepsza taka ni adna. Wzi dziewczynk pod 
pachy, unis j i umieci jej malekie poladki wprost na swoim 
czonku, ktry pod wenianym facto tworzy niewielki, lecz wyrany 
pagrek. Od dawna nie by a tak podniecony. Kiedy Ninna wyczua 
pod sob ow tward wypuko, przecigna si jak kot, co 
jeszcze bardziej rozpalio starca. Niecierpliwie podcign facto 
powyej brzucha, chwyci swj czonek w rce i podsun go pod 
oczy dziewczynce. Ninna przyjrzaa si tej fioletowej rzeczy, 
ktr starzec ciska w doniach, i sama po ni signa. Do 
Ninny bya tak drobna, e ledwie moga obj p gruboci czonka. 
- Nie pocaujesz mego przyjaciela? - zapyta starzec. 
Ninn widocznie rozbawi sposb, w jaki "jej" klient mwi o tej 
rzeczy, bo si umiechna. Umiech ten starcowi wyda si po 
prostu lubieny. "Lubieny" - to chyba najwaciwsze sowo. Nigdy 
si jeszcze z czym takim nie spotka u adnej innej dziewczynki. 
Prawd mwic, gdyby kto popatrzy na to z boku, mgby pomyle, 
e maa Ninna zajmuje si wanie "deprawacj starcw". Tak jak 
sobie zayczy messer Girolamo di Benedetto, Ninna zbliya usta 
do jego czonka - ktry teraz rzeczywicie by twardy i cakowicie 
sztywny, bardziej ni kiedykolwiek, bardziej nawet ni w czasach 
modoci - i musna go wargami, tak jak mamka Oliva kazaa jej 
robi z policzkami Donny Sidonny, przed czym zreszt Ninna zawsze 
si wzdragaa. Zupenie jak dorosa kobieta, Ninna przymkna 
powieki i przesuna wargami po samym czubku odzi. Starzec 
postawi oczy w sup i dra niczym li na wietrze. Ninna, jak 
gdyby zawsze zamiast piersi ssaa mskie czonki - nikt jej 
przecie nie uczy trudnej sztuki fellatio - rozwara usta 
najszerzej, jak moga, i obja nimi ca od. Starzec nie 
wierzy wasnym oczom. 
- Prawdziwa maa kurewka - wyszepta. - Prawdziwa kurwa od siedmiu 
pokole. 
Podczas gdy to mwi, dziewczynka patrzya na niego zielonymi 
oczami przesonitymi przez dugie rzsy i coraz gbiej wpychaa 
w usta czonek. Nagle poczua jakby gwatowny skurcz w owej 
rzeczy, ktra sigaa jej ju niemal garda. W tym wanie 
momencie Ninna z caej siy zacisna zby i wbia je po same 
dzisa. Rwnoczenie rzucia si do tyu; przez chwil zawisa w 
powietrzu na czonku starca, po czym upada na podog. Z pocztku 
messer Girolamo di Benedetto nie zrozumia, co si stao; dopiero 
pniej zobaczy strumie krwi buchajcy mu z pieka pod brzuchem. 
Dopiero wtedy zobaczy - nie bya to halucynacja - e jego czonek 
jest zdekapitowany. Dziewczynka anielskim wzrokiem patrzya na 
starca i wci trzymaa w ustach krwawy strzp ciaa. Jej oczy 
zakreliy w powietrzu parabol, gdy messer Girolamo upada z 
drugiej strony ka na podog. Nogi starca - sztywne i proste jak 
struny lutni - utworzyy liter V nad brzegiem ka, co Ninnie 
wydao si nadzwyczaj zabawne. 
Gdy min ustalony czas, madonna Creta uchylia drzwi i szeptem 
spoza nich powiedziaa: 
- Messer, czas si skoczy. Mam nadziej, e nie zrobilicie 
krzywdy tej maej. 
Madonna Creta potkna si o trupa swego klienta i nim zdya si 
czegokolwiek pochwyci, nogi jej si rozjechay na liskiej od 
krwi posadzce i przewrcia si obok nieboszczyka. Ninna siedziaa 
w kcie pokoju i przeuwajc to, co miaa w ustach, wydawaa si 
cakiem usatysfakcjonowana rezultatem swej tak wczenie podjtej 
zawodowej pracy. Umiechna si do madonny Crety, jak gdyby 
chciaa jej rzec: "Prawda, e wanie tak miaam zdobywa 
jedzenie?" 
Jeszcze tego samego dnia Ninna Sofia miaa odnale swoje 
prawdziwe powoanie. 


Twrca 

I

Spanikowana madonna Creta owina trupa messera Girolama di 
Benedetto w ptno, wzia dziewczynk pod pach i wsiada do 
maej gondoli. Opaciwszy brzczc gotwk milczenie pogronego 
w mylach gondoliera, w najmniej uczszczanym miejscu na Canal 
Grande wyrzucia za burt martwego castrato i dziewczynk. 
Jak gdyby los Ninny Sofii by ju gdzie wypisany, woda zaniosa 
jej drobne i na wp utopione ciao do Riviera di San Benedetto i 
wyrzucia na stopnie prowadzce do atrium pewnej szkoy, ktr 
trzydzieci lat wczeniej zaoy Massimo Troglio. 
Massimo Troglio by najbardziej renomowanym fattore dei puttane w 
Europie. Oczywicie, e kupowa, sprzedawa i krad jak kady 
handlarz, ale to by tylko pocztek dugiej i mozolnej pracy: 
pierwsze ogniwo w nader kosztownym, lecz w rwnej mierze zyskownym 
interesie. Massimo Troglio by znakomitym pedagogiem - mieszank 
najpodlejszego pedofila z najbardziej wzniosym nauczycielem. 
Il Fattore - jak niektrzy go nazywali - by zaoycielem 
najsawniejszej ze szk dla kurtyzan: Scuola di Puttane. By 
ojcem - jeli tak mona powiedzie - najdoskonalszej rasy 
weneckich kurw; samej Leny Grify oraz tych wszystkich, ktre byy 
ozdob dworu Medyceuszw, ktre podbijay serca krlw i 
arcybiskupw i na ktrych cze wzniesiono najwspanialsze paace w 
Wenecji. 
adna cesarzowa nie moga si poszczyci lepsz edukacj ni 
wychowanki Massima Troglio. Najmodsze - tak jak maa Ninna Sofia - 
byy otoczone najtroskliwsz opiek. Zajmoway si nimi stare i 
ju wysuone weteranki, madonny, ktre kpay swe pupilki w mleku 
wilczyc - od czasu wielkich epidemii woda bya zakazana, a poza 
tym Massimo Troglio uwaa, e mleko wilczycy przypiesza wzrost i 
zapobiega osabieniu - nacieray je lin klaczy, by ich ciaa 
rosnc, nie staway si wiotkie, a raz w tygodniu kazay spa 
dziewczynkom midzy winiami w chlewie, by przyzwyczaiy si do 
odraajcych zapachw i do najbardziej nawet przykrego 
towarzystwa. 
Massimo Troglio by autorem Scucola di Puttane - zbioru 715 
aforyzmw podzielonych na siedem ksig i niewtpliwie 
zainspirowanych przez Aforyzmy Hipokratesa*. (*Scuola di Puttaue, 
Wenecja 1539. Ukad dziea jest identyczny jak u Hipokratesa: w 
kadej ksidze mieci si tyle samo aforyzmw oraz styl jest 
wyranie i z zamierzenia podobny.) Utrzymywa tam midzy innymi, 
e najlepsze i najbardziej oddane kurwy wyrosn z dziewczynek, 
ktrych rodzicami s: 
1. ciela i dojarka; 2. myliwy i kobieta azjatyckiej rasy, w 
szczeglnoci Chinka; 3. marynarz i hafciarka. 
Twierdzi poza tym, e "kobieta moe pocz dziecko nawet od 
siedmiu ojcw, ktrych soki nasienne cz si w macicy, a ich 
kombinacja zaley od podnej mocy kadego z ich dawcw". 
"Profesja Twrcy Kurw jest czym najbardziej wzniosym i 
subtelnym, bardziej ni kunszt fabrykanta perfum, bardziej nawet 
ni sztuka alchemikw. My te czymy najszlachetniejsze esencje z 
najbardziej podymi, antypatyczne z sympatycznymi". 
Massimo Troglio wiza szczeglne nadzieje z ow dziewczynk, 
ktr mu niebo zesao. eby nie byo adnych wtpliwoci, e jest 
to jedna z jego wychowanek, zdj Ninnie bransoletk i zamwi na 
jej miejsce inn - zot i wysadzan rubinami - na ktrej widniao 
nowe i ju ostateczne imi: Mona Sofia. Rzadko mia okazj widzie 
u maej dziewczynki tak zdecydowany charakter, tak ogromn i 
wczenie widoczn inteligencj, a zwaszcza tak niezwyk i 
fascynujc urod. Mona Sofia bya syntez wszystkich kurw w 
jednym dziewczcym ciele; bya jakby ekstraktem kurwy w stanie 
czystym. A jednak Mona Sofia nastrczaa swemu wychowawcy dwa 
wielkie problemy, ktre s zawsze zmor i zagadk dla wszystkich, 
ktrzy chc wyksztaci kurw: chodzio o mio i o przyjemno. 
Massimo Troglio nigdy si jeszcze nie spotka z tak nieprzejednan 
nienawici, jak czua wobec niego dziewczynka. Nie martwio go 
bynajmniej, e jest ona skierowana ku niemu. Problem polega na 
tym, e jak mwio mu dowiadczenie - i co zapisa w aforyzmie IX 
"im bardziej kobieta jest skonna do nienawici, tym atwiej jej 
przychodzi pokocha". Druga troska nie bya w rzeczy samej 
spowodowana pozorn niewraliwoci dziewczynki na bl i na kary. 
Massimo Troglio podejrzewa, e za obojtn mask kryje si co 
cakiem innego. By moe im wikszy by bl, tym wiksz te z 
niego Mona Sofia czerpaa przyjemno. A przecie porednim celem 
pierwszych lat nauki byo wykorzenienie u wychowanek uczucia 
mioci i zadowolenia. Massimo Troglio za duo ju zainwestowa 
pienidzy i czasu, eby mu si kiedy taka niewdzicznica 
zakochaa i - jak to nieraz bywao - ucieka z jakim mczyzn. W 
swoich aforyzmach Massimo Troglio pisa: 
Deprawowa jest trudniej, ni wychowywa. 
atwiej jest zastpi jeden system moralny drugim, ni cakiem go 
wykorzeni. 
Nauka moralnoci pomaga w wyksztaceniu kurwy. 
Podobnie jak filozof, wychowawca kurw powinien by nonikiem 
moralnoci. 
Lepiej jest dla wadcy, kiedy w jego pastwie kurwy s kurwami dla 
pienidzy, a nie dla przyjemnoci. 
Massimo Troglio opiera swoj teori na kanonach helleskich. 
Myli, ktre prowadziy jego piro oraz rwnie konsekwentnie 
kieroway caym postpowaniem, mona byo znale w Metafizyce 
Arystotelesa. Z gruntu arystotelesowa bya jego koncepcja kobiety 
i mczyzny i oczywicie arystotelesowy by te jego pogld na 
temat prokreacji. Z tych samych rde zaczerpn wyjanienie, 
dlaczego "mczyzna z przyczyn naturalnych musi korzysta z 
zasobw kobiety". W rozdziale "O zwyrodniaej kondycji kobiety" 
pisa: "Jak uczy mistrz Arystoteles, sperma mczyzny jest 
esencj, istotow postaci, ktra urzeczywistnia si w formalnej 
potencji przyszego bytu. W nasieniu mczyzny jest tchnienie, 
forma, tosamo, to znaczy kinesis, ktra martw rzecz 
przeksztaca w yw materi. Tak wic mczyzna jest tym, ktry 
daje rzeczy dusz. Nasienie ma w sobie ruch, ktry w nim wzbudzi 
jego ojciec: nasienie jest wypenieniem idei bdcej form samego 
ojca, co nie oznacza wcale przekazywania materii przez mczyzn. 
W idealnych warunkach dziecko byoby identyczne z ojcem. Kobieta 
daje mu materialne wsparcie swoj krwi: daje mu cielesno, ktra 
podlega starzeniu si, zepsuciu i mierci. Istota duszy jest 
zawsze mska. Jak uczy Filozof, podzenie dziewczynek jest zawsze 
skutkiem saboci ojca, a ta z kolei bierze si z choroby, 
staroci lub zbyt modego wieku". 
"Kobieta jest dostarczycielk materii, mczyzna natomiast jest 
przyczyn sprawcz. W lad za Filozofem uwaamy, e te wanie 
funkcje s naturalne dla kadej z obu pci i e na tym polega by 
kobiet albo by mczyzn. Poza tym jest rzecz konieczn, aby 
kobieta dostarczya ciaa - pewnej okrelonej iloci materii - 
natomiast nie jest to konieczne w przypadku mczyzny; nie jest 
konieczne istnienie narzdzia lub twrcy w wytworzonym dziele". 
Teoria Massimo Troglio nie dotyczy samego tylko poczcia, lecz 
obejmuje rwnie - zawsze pod intelektualnym patronatem 
Arystotelesa - ca genealogi yjcego bytu: "Nasienie to 
organon, ktry posiada ruch zaktualizowany"*.(*Arystoteles: 
Metafizyka) "Nasienie nie jest czci embrionu, podobnie jak 
adna czsteczka substancji nie przechodzi od cieli do drewna, z 
ktrego powstaje st. adna czsteczka nasienia nie wchodzi w 
skad formujcego si podu". Po czym nastpuje jeszcze jeden 
przykad: "Muzyka nie jest instrumentem ani instrument nie jest 
muzyk, niemniej jednak muzyka jest identyczna z wczeniejsz ide 
u autora". 
atwo wic wywnioskowa, co byo jdrem teorii Massima Troglio: 
wasno, ojcowska wadza, prawo do potomstwa ze strony jego 
twrcy, to znaczy ojca. Rwnie oczywisty by zamys samego 
Arystotelesa: potwierdzenie greckiego Prawa. 
W myl tej teorii kobieta jest tylko zwyk reszt, ktrej istot 
stanowi owa wzbierajca raz w miesicu krew: masa surowego i 
nieczystego pynu, ktry cho jeszcze jest nie przetworzony, 
bierny i bezksztatny, zosta jednak dotknity tchnieniem - kinesis 
- swego sabego twrcy. 
Wanie to ostatnie odkrycie Arystotelesa byo dla Massima Troglio 
podstaw caej jego metody. Ukazao mu sposb, w jaki mgby 
tworzy i zawaszcza kobiety. 
Mona Sofia bya najpikniejsz i najwczeniej rozwinit z 
wszystkich jego uczennic. Przejawiaa niezwyk predyspozycj do 
zawodu i zmysowo rzadko spotykan u dziewczynek w jej wieku. 
Kiedy Mona skoczya sze lat, Massimo Troglio uzna, e mona 
ju przystpi do drugiego etapu wychowania. 
W Scuola di Puttane dziewczynki bardzo wczenie rozpoczynay nauk 
religii, mitologii staroytnej i - oczywicie - czytania i pisania, 
nie tylko we wasnym jzyku, lecz rwnie po grecku i acinie. 
Scuola bya jak najbardziej renesansow instytucj, a pod wzgldem 
prestiu nie ustpowaa adnej z licznych szk malarstwa w 
wczesnych Woszech. Bya czciowo finansowana przez miasto i 
kada z jej absolwentek otrzymywaa tytu funkcjonariuszki 
pastwowej. 
Mon fascynoway historie, ktre opowiadaa Filipa, jej 
nauczycielka. Kiedy suchaa, jak wieloryb pokn w caoci 
Jonasza, otwieraa szeroko oczy i przynaglaa Filip, by ta 
pomina wszystkie nieistotne sprawy i od razu jej powiedziaa, co 
stao si z bohaterem. 
Wszystko szo doskonale, dopki Filipa nie zacza jej rnych 
rzeczy imputowa. Mona stanowczo zaprzeczya, e miaa co 
wsplnego z ukrzyowaniem Jezusa Chrystusa, a oskarenie, e z jej 
powodu On umar, uznaa za nie do przyjcia. Ostatecznie kim ona 
bya i jaki wpyw mogo mie jej nic nie znaczce istnienie na los 
samego Zbawiciela? 
Podobnie owiadczya, e nie poczuwa si do odpowiedzialnoci za 
adne grzechy Ewy, ktrej na dodatek nigdy na oczy nie widziaa. W 
kocu jednak daa spokj protestom i pogodzia si z tymi 
zarzutami, cho zymajc si w duchu i cakiem bez przekonania. 
Wszystko moga znie, z wyjtkiem przeraliwych krzykw Filipy, 
od ktrych pkay jej w uszach bbenki. 

II 

Massimo Troglio dziki swemu talentowi - a moe raczej wbrew niemu 
- uczyni z Mony Sofii najdoskonalsze dzieo swego ycia. Dziesi 
lat wychowania i trosk wydao wreszcie swj owoc: Mona Sofia bya 
najpikniejsz kobiet w Wenecji. Twrca umia by cierpliwy. Gdy 
jego pupilka skoczya trzynacie lat, uprzedzi j, e nadszed 
czas inicjacji. Mona zostaa przedstawiona wiatu na jednej z 
owych uroczystoci, ktre Massimo Troglio co roku urzdza w swoim 
paacu - na festa di presentazione. Bya to zawsze wzruszajca 
ceremonia. Kada z rozpoczynajcych sw karier wychowanek 
otrzymywaa w tym dniu z rk jakiego notabla Rzeczpospolitej 
tytu funkcjonariuszki pastwowej. Kiedy zapowiedziano Mon Sofi, 
zapada cisza pena szacunku i zdumienia. Wenus Medycejska 
wygldaaby jak prosta chopka, gdyby j porwna z ow kobiet, 
ktra wanie stana w drzwiach salonu. 
Z najdalszych stron Europy cigali do weneckiej szkoy moni i 
szlachetni panowie. Pacili prawdziwe fortuny. W niespena sze 
miesicy Massimo Troglio odzyska do ostatniego dukata cay 
zainwestowany kapita. Piciokrotnie go pomnoy ju w cigu 
pierwszego roku. Ciao Mony Sofii powikszyo majtek Massima 
Troglio o... dwa tysice dukatw! 


Wolno 

I

Mija wanie drugi rok, liczc od dnia promocji, kiedy Mona Sofia 
wesza do przepysznie urzdzonego scriptorium Massima Troglio. Il 
Fattore siedzia pochylony nad grubym zeszytem w zoconej oprawie, 
w ktrym prowadzi wszystkie rachunki szkoy. 
- Przyszam was uprzedzi, panie, e od dzi jestem wolna - bez 
adnych wstpw i nawet bez sowa przywitania owiadczya Mona 
Sofia. 
Massimo Troglio podnis wzrok znad cyfr. Usysza wyranie cae 
zdanie, lecz zupenie go nie zrozumia, jak gdyby Mona Sofia 
mwia w nie znanym mu jzyku. 
- Tu jest dokument, ktry mnie wyzwala spod waszej kurateli - 
powiedziaa Mona Sofia i wycigna pergamin zapisany czerwonym 
atramentem. - Nie, nie musicie wstawa, wystarczy, jak pod nim 
zoycie swj podpis - dodaa, kadc pergamin na pulpicie przed 
swoim opiekunem. 
Massimo Troglio gono i szczerze si rozemia. Nigdy dotd, w 
caym swoim dugim yciu, nie spotka si z prob - jeli tak 
mona nazwa to danie jego wychowanki - rwnie zuchwa i 
bezczeln. Owszem, nieraz si zdarzao, e ktra z takich 
niewdzicznic uciekaa. Gdy udawao si schwyta uciekinierk, 
mistrz musia wtedy siga po jak przykadow kar - zazwyczaj 
byo ni obcicie jednego palca u nogi - lecz eby jego pupilka 
przysza do niego do biura z tak oto propozycj? Nie, to byo po 
prostu niedorzeczne. 
- Chciaem ci przypomnie, e szkoa ma swj statut i regulamin - 
zacz mwi Massimo Troglio z ciepym i ojcowskim umiechem - tak 
wic... 
Nim jeszcze mistrz zdy skoczy zdanie, Mona Sofia wycigna 
sztylet ze zot rkojeci i opara jego ostrze o wasn pier. Z 
absolutnym spokojem rzeka: 
- Moje ciao a nadto si ju wam wypacio za ca edukacj, 
ktr tu otrzymaam. Jeli wam zaley, eby to usysze, dzikuj 
wam i zapewniam o mym szacunku i oddaniu. dam jednak, bycie mi 
zwrcili to, co do mnie naley: moje ciao. 
Massimo Troglio naprzd zblad, a potem zrobi si czerwony ze 
zoci. Z trudem starajc si nie wybuchn, powiedzia: 
- Martwa nie jeste mi potrzebna. Jeli chcesz, mog podpisa ten 
pergamin, ale czy nie pomylaa, e potem znw ka ci tutaj 
sprowadzi, bo za mn stoi prawo? A wiesz przecie, jakie kary 
stosuj. 
Mona Sofia umiechna si. 
- Nigdy nie omielilibycie si mnie okaleczy. Jestem waszym 
dzieem. Nie mylcie jednak, e jestem niewdziczna. Jeli 
przeczytacie, co tutaj napisaam, sami zobaczycie, e pamitam o 
was: oddam wam dziesit cz wszystkiego, co zarobi swym 
ciaem, i ta umowa bdzie obowizywa, pki ktre z nas nie 
umrze. Macie wic wybr: dziesita cz mych zarobkw albo nic. 
To powiedziawszy, nacisna lekko sztylet. Maa kropla krwi 
spyna z jej piersi. 
Massimo Troglio zanurzy piro w kaamarzu i podpisa si na dole 
pergaminu. Mona Sofia uklka i ucaowaa rce swego mistrza, po 
czym na zawsze opucia szko. 
Massimo Troglio, sam w swoim scriptorium, rozpaka si. Paka 
jak dziecko. 
Paka jak ojciec. 


Jak Mateusz Kolumb Pozna Mon Sofi 

I 

Anatom pozna Mon Sofi w czasie swojego krtkiego pobytu w 
Wenecji w 1557 roku. Byo to w paacu pewnego ksicia, ktry 
wydawa uroczyste przyjcie w dzie swojego patrona. Mona Sofia 
bya ju dojrza i dowiadczon kobiet. Miaa pitnacie lat. 
Leonardo da Vinci powiedzia, e nie rozumie, dlaczego mczyni 
wstydz si swojej mskoci i "ukrywaj jej przyrodzony organ, 
miast go upiksza i stroi jak swego monego i znakomitego 
ministra", i by moe wanie z tego powodu rozpowszechnia si w 
owym roku moda na ostentacyjne zdobienie i eksponowanie mskich 
genitaliw. Niemal wszyscy mczyni na przyjciu - z wyjtkiem 
moe starcw - ubrani byli w obcise i jasne rajtuzy, a specjalne 
tasiemki od pachwin do pasa dodatkowo jeszcze podkrelay msko 
elegantw. Mod t szczeglnie gorco przywitali ci wszyscy, 
ktrzy najhojniej zostali obdarowani przez Stwrc. Inni musieli 
si ucieka do rozmaitych sztuczek, by dostosowa swj wygld do 
gustw epoki. W Bottega del Moro mona byo kupi podkadki, ktre 
wsunite w odpowiednie miejsce pod rajtuzy przydaway wdziku 
mczyznom gorzej wyposaonym. Wrd wielu ozdb - od skromnych 
szlaczkw z drogich kamieni po przepyszne pery otaczajce 
"ministra" - uywano te cienkich tasiemek, na ktrych wisiao po 
kilka dzwoneczkw: dwik ich sygnalizowa, e "Jego Wielmono" 
jest w znakomitym nastroju. W ten sposb damy mogy si od razu 
dowiedzie, jakie wraenie wywieraj na panach. 
Przyjcie w niczym si nie rnio od innych. Zacz je taniec 
zwany caowanym i o bardzo prostych reguach: kady mg taczy; 
jak mu si podobao, tyle e pary musiay si wita i egna 
pocaunkiem. 
Mateusz Kolumb nie zwraca uwagi na taczcych ludzi. Cho stary 
jeszcze nie by, mia na sobie tradycyjne lucco, co pord tej 
gali mskich poladkw nadawao mu wany i dostojny wygld. Nic 
wic dziwnego, e przyciga wicej spojrze kobiecych ni wszyscy 
ci dumni waciciele mniej lub bardziej autentycznych dzwonnic. 
Bal by dopiero w poowie, gdy pojawia si Mona Sofia. Nikt nie 
musia jej zapowiada. W drzwiach salonu dwaj arabscy niewolnicy 
pomogli jej wysi z lektyki. Jeeli dotd trzy lub cztery 
kobiety byy obiektem powszechnego zainteresowania, teraz 
najpikniejsza z nich nie moga nie poczu si kulawa, krzywa albo 
wrcz garbata w porwnaniu z nowo przyby. Mona Sofia figur 
miaa olniewajc. Suknia jej bya z bokw rozcita po same uda, 
a gadki jedwab tylko podkrela doskonay ksztat ciaa. Piersi 
jej koysay si w rytm krokw, a gboki dekolt ukazywa a do 
poowy ich delikatne czubki. Na czole Mona Sofia miaa zawieszony 
szmaragd, chyba tylko po to, by jego blask przymiy zielone i 
wietliste oczy. 
Gdy Mona Sofia wesza, przywitay j dzwonki: cay chr mskich 
kurantw. 

II 

Mateusz Kolumb sta w kcie salonu. Rwnie i na nim zrobia 
wraenie uroda wanie przybyej kobiety. Pozwoli sobie nawet w 
p sowa zostawi pewn hipochondryczn dam, ktra go zanudzaa 
szczegowym opisem swych niezliczonych chorb i od ktrej 
wczeniej nie umia si odczepi. 
Gospodarz przywita Mon Sofi i zaraz wczy j w taniec. W myl 
obowizujcych w owym tacu zasad, mczyzna powinien zaprosi 
dam pocaunkiem, ona za, po kilku zaledwie figurach, zmieniaa 
partnera i wszystko powtarzao si od nowa. Oczywicie taniec ten 
sprzyja jak najbardziej flirtowi, ktry te mia swoje reguy: 
jeeli dama nie bya nikim w szczeglny sposb zainteresowana, 
moga taczy z mczyzn onatym. Jeeli natomiast wybieraa 
kawalera, jej intencje staway si jasne. Sam pocaunek te bywa 
rozmaity. Lekkie dotknicie wargami policzka oznaczao, e kobieta 
chce tylko potaczy i nic si za tym innego nie kryje. Gony i 
dugi pocaunek wskazywa na zamiary mniej lub bardziej powane i 
mogo tu chodzi na przykad o maestwo. Jeeli jednak dama 
caowaa swego partnera prosto w usta, nikt wtedy nie mia adnych 
wtpliwoci: byo to otwarte i bezwstydne zaproszenie do ka. 
Mona Sofia zacza od taca jakby w orientalnym stylu: rce 
pooya na biodrach, ktrymi koysaa wowym ruchem. Wszyscy z 
niecierpliwoci czekali na moment, w ktrym bdzie musiaa wybra 
partnera. Wanie dlatego modziecy cisnli si do pierwszego 
rzdu i wrd obscenicznych gestw bez najmniejszej enady 
eksponowali swe imponujce i zdobne instrumenty. Niejednego z tych 
kawalerw Mona Sofia zdya ju pozna w innych okolicznociach, 
gdy mg tylko liczy na to, z czym na wiat przyszed, i co teraz 
przejawiao cakiem niepojty wigor i tyzn. Patrzya na nich po 
kolei, a gdy ktremu ju si wydawao, e to on wanie zosta 
wybrany, Mona Sofia odwracaa si i sza ku innemu, by i ten 
pniej przey moment rozczarowania. Wci poruszajc si w rytm 
melodii lutni, Mona Sofia utorowaa sobie drog przez tum 
zachwyconych galantw i wysza z otaczajcego j krgu. Wtedy 
Mateusz Kolumb nagle zobaczy, e falujce nad krawdzi dekoltu 
piersi Mony kieruj swe koniuszki wprost ku niemu. Mona Sofia 
zdecydowanie zbliaa si do anatoma. Kiedy indziej Mateusz Kolumb 
poczuby si speszony, lecz teraz, gdy coraz bliej widzia t 
kobiet - a zwaszcza jej spojrzenie, jakim nikt jeszcze dotd na 
niego nie patrzy - wydao mu si, e w caym salonie jest tylko 
ona. Sysza gwar ludzkich gosw, sysza muzyk lutni, mg 
nawet dostrzec tum zaproszonych goci. Czu si jak mysz pod 
wzrokiem wa. Nawet gdyby chcia, nie umiaby nie patrze w owe 
zielone oczy, przy ktrych nikn blask szmaragdu na czole midzy 
brwiami. Mona Sofia zbliya wargi do ust anatoma. Poczu zapach 
mity i ranej wody; poczu nagle - jak ciepy i ulotny powiew - 
dotknicie jzyka Mony Sofii w kcikach swoich ust. Tak, 
zataczy. Nie da nic pozna po sobie, by uprzejmy. Nikt by si 
nie domyli, e od tej chwili a do samej mierci Mateusz Kolumb 
nie bdzie mg zapomnie o owym zapachu mity i ranej wody, o 
owym ciepym i ulotnym tchnieniu, o sodkiej obietnicy owych 
zielonych oczu. Mateusz Kolumb zataczy. Nikt by si nie 
domyli, e ten szorstki mczyzna - jak ofiara ukszona przez 
wa, gdy jad zaczyna si wolno i nieubaganie rozprzestrzenia po 
yach - zapad wanie na mierteln chorob. Mateusz Kolumb 
zataczy. 
Zawsze, a do samej mierci bdzie wspomina, jak taczy 
zauroczony tym podstpnym spojrzeniem. A do ostatniej godziny 
bdzie wspomina - tak jak si wspomina dzie mierci witego 
mczennika - owo bdzenie po korytarzach, ogrodach i galeriach, a 
na koniec ow ustronn alkow, gdzie przy dalekich dwikach lutni 
mg caowa rowe piersi Mony Sofii: piersi o czubkach twardych 
jak pery, lecz gadszych od patkw kwiatu. A do samej mierci 
bdzie mu towarzyszy bolesne, a jednoczenie tak sodkie 
wspomnienie owego gosu jak trzask palcego si drewna. Bdzie 
pamita owo magiczne i przejmujce dreszczem dotknicie jzyka, 
ktry zda si stworzony z piekielnego ognia. Do samej mierci nie 
zdoa zapomnie owej chwili, gdy niczym kto, kto zakoczy ju 
dugi post i mgby je, lecz wci odsuwa od siebie ten 
upragniony moment, on rwnie wyrzek si ofiarowanego mu ciaa, 
poprawi na sobie lucco i rzek: 
- Chciabym namalowa twj portret. 
I niczym rozbitkowi, ktremu chmury na horyzoncie myl si ze 
zbawcz ziemi, zdao mu si, e dostrzega mio w owych 
zielonych oczach przesonitych dugimi rzsami. A byy to tylko 
chmury na horyzoncie. 
- Chciabym namalowa twj portret - powtrzy gosem zdawionym 
przez wzruszenie. 
I wci mu si zdawao, e widzi uczucie w owych oczach wa. Mona 
Sofia pocaowaa go z bezgraniczn czuoci. 
- Moesz przyj, kiedy zechcesz - powiedziaa. A potem szepna: 
- Przyjd jutro. 
Zacza zapina sukni. Anatom po raz ostatni mg zobaczy twarde 
czubki jej piersi i po raz ostatni je ucaowa. Pniej zobaczy, 
jak si odwraca i idzie w stron drzwi. Nim znikna za nimi, 
usysza jej sowa: 
- Przyjd jutro, bd czeka. 
I byy to tylko chmury na horyzoncie. 

III 

Nazajutrz, dokadnie o pitej po poudniu, Mateusz Kolumb wszed 
po siedmiu stopniach do atrium w bordello del Fauno Rosso. Na 
plecach nis zoone sztalugi, przed sob ptno, pod pach 
palet, a u pasa wisia mu worek z farbami. By tak objuczony, e 
ledwie mg kroku dotrzyma kobiecie, ktra go wprowadzia do 
rodka. 
Gdy Mateusz Kolumb zatrzyma si w drzwiach sypialni, Mona Sofia, 
okryta tylko przezroczystym tiulem, koczya wanie splata 
warkocz przed lustrem na toaletce. Anatom wci sta w progu wraz 
z caym swoim ekwipunkiem i patrzy w lustrze na te same oczy, w 
ktrych wczoraj ujrza mio. Teraz te oczy tam w lustrze - byy 
wycznie dla niego; byy tam tylko po to, by on w nie patrzy. 
Da zna o sobie dyskretnym kaszlniciem. 
Mona Sofia nie odwrcia si i nawet na niego nie spojrzaa. 
Skina rk, eby wszed. 
- Przyszedem namalowa twj portret. 
Mona Sofia nie odwrcia si i nawet nie spojrzawszy na anatoma, 
powiedziaa: 
- Jest mi cakowicie obojtne, co bdziesz robi w czasie tej 
wizyty. 
Zaraz potem dodaa: 
- Gdyby nie wiedzia, cena wynosi dziesi dukatw. 
- Czy mnie pamitasz? - szepn Mateusz Kolumb. 
- Musiaabym ci zobaczy - rzeka do swego anonimowego rozmwcy, 
ktrego twarz zakrywa trzymany w rkach blejtram. 
Anatom rzuci na podog wszystkie przyniesione rzeczy, Mona Sofia 
przyjrzaa mu si w lustrze. 
- Nie pamitam, bym ci kiedykolwiek widziaa - powiedziaa z 
wahaniem Mona Sofia i na wszelki wypadek przypomniaa cen: - 
Dziesi dukatw. 
Mateusz Kolumb pooy dziesi dukatw na nocnym stoliku, ustawi 
blejtram z ptnem na sztalugach, wycign farby z worka, ktry 
mu wisia u pasa, przygotowa pdzle i bez sowa zacz malowa 
portret. Wymyli ju dla niego tytu: Zakochana kobieta. 

IV 

Codziennie, gdy automaty na wiey zegarowej wybijay pite 
uderzenie, Mateusz Kolumb wspina si po siedmiu stopniach, ktre 
prowadziy do atrium burdelu przy ulicy Bocciari. Wchodzi do 
sypialni Mony, kad dziesi dukatw na nocnym stoliku, nie 
zdejmujc nawet paszcza, rozstawia sztalugi i mwi Monie, e j 
kocha. Mwi, e cho ona sama nie chce tego przyzna, w jej 
oczach mona dostrzec mio. Midzy jednym a drugim pocigniciem 
pdzla baga, by opucia burdel i wyjechaa razem z nim, 
Mateuszem, na drug stron Monte Veldo, do Padwy. Mwi, e on te 
jest gotw porzuci sw cel na uniwersytecie. Mona Sofia leaa 
na ku, a czubki jej nagich piersi byy twarde jak migday i 
gadkie niczym patki frezji. Nie spuszczaa wzroku z zegara na 
wiey naprzeciwko okna. Gdy w kocu rozlegao si pierwsze z 
szeciu uderze, patrzya na mczyzn oczami penymi zoliwoci. 
- Twj czas si skoczy - mwia i sza w stron toaletki. 
Codziennie o pitej po poudniu, gdy cienie rzucane przez obie 
kolumny witego Teodoryka i przez skrzydlatego lwa czyy si w 
jeden skony pas przecinajcy plac witego Marka, anatom 
przychodzi do burdelu ze sztalugami, ptnem i farbami. Kad 
dziesi dukatw na nocnym stoliku i nawet nie zdejmowa lucco. 
Podczas gdy miesza kolory na palecie, mwi Monie, e j kocha; 
e ona rwnie kocha jego i niech nie przeczy, bo on umie 
rozpozna w moment, kiedy mio pojawia si w spojrzeniu. Mwi, 
e takiego pikna nie potrafiaby naladowa nawet rka boskiego 
artysty i e jeli wacicielka bdzie si krzywi na ich 
maestwo, on jej zapaci wszystkimi pienidzmi, jakie posiada; 
e przecie zawsze Mona Sofia moe porzuci ten ndzny lupanar; e 
przecie mog wyjecha do Cremony, do rodzinnego domu Mateusza. 
Tymczasem zdawao si, e Mona Sofia w ogle go nie sucha; 
przesuwaa domi po swoich gadkich, jdrnych i jakby toczonych z 
drewna udach i czekaa na pierwsze z szeciu uderze zegara, ktre 
obwieci, e czas jej klienta si skoczy. 
Codziennie, dokadnie o pitej po poudniu, kiedy woda kanau 
coraz wyej podchodzia po stopniach, Mateusz Kolumb pojawia si 
w burdelu przy ulicy Bocciari opodal Trjcy witej. Nie zdejmowa 
nawet z gowy beretu, tylko kad dziesi dukatw na nocnym 
stoliku, rozstawia sztalugi i mwi Monie, e j kocha, e mog 
razem uciec na drug stron Monte Veldo, a jeli bdzie trzeba - 
nawet na drug stron Morza rdziemnego. Mona Sofia, bez sowa, 
pogrona w cynicznym i zoliwym milczeniu, wkadaa koniec 
warkocza midzy uda, piecia domi czubki swoich piersi i nie 
fatygowaa si nawet, by spojrze, jak postpuje praca nad 
portretem. Nie spuszczaa wzroku z zegara na wiey, czekajc, a z 
pierwszym uderzeniem bdzie moga wyrzec jedyne sowa, do jakich 
zdawaa si zdolna: 
- Twj czas si skoczy. 
Codziennie o pitej po poudniu, gdy soce byo ledwie letni 
iluzj dziesiciokrotnie pomnoon na kopuach bazyliki witego 
Marka, anatom, z caym swoim brzemieniem toreb, lederwerkw i 
upokorzenia, kad dziesi dukatw na nocnym stoliku i wrd 
cierpkiego zapachu farb i cudzej rozkoszy mwi Monie Sofii, e j 
kocha, e jest gotw sprzeda wszystko, co ma, i j wykupi, a 
potem uciekn na drugi brzeg Morza rdziemnego lub jeli 
trzeba - do nowych krajw po drugiej stronie Atlantyku. Mona Sofia 
milczaa, jakgdyby nikogo oprcz niej w tej sypialni nie byo, 
gadzia papug drzemic na jej ramieniu i czekaa, a wreszcie 
porusz si automaty na wiey zegarowej. Wtedy mwia z oczyma 
penymi zmysowej zoliwoci: 
- Twj czas si skoczy. 
Przez cay okres swego pobytu w Wenecji, codziennie o pitej po 
poudniu anatom przychodzi do burdelu przy ulicy Bocciari obok 
Trjcy witej i mwi Monie Sofii, e j kocha. Wreszcie portret 
by gotw: ostatnie pocignicie pdzla i ostatnie dziesi 
dukatw. Czas Mateusza Kolumba w Wenecji ju si skoczy. 
Upokorzony, bez pienidzy, ze zamanym sercem i mogc liczy tylko 
na towarzystwo swego kruka Leonardina, Mateusz Kolumb wrci do 
Padwy. Odtd mia jeden cel w yciu. 


Na korzennym szlaku 

I

Odkd Mateusz Kolumb powrci do Padwy, wiksz cz czasu 
spdza zamknity w swej celi. Wychodzi tylko wtedy, gdy musia: 
na obowizkow msz albo do auli na wykad z anatomii. Ukradkowe 
wizyty w kostnicy staway si coraz rzadsze, a wreszcie cakiem 
si skoczyy. Mateusz Kolumb przesta si w ogle interesowa 
trupami. Caymi dniami przesiadywa w swej celi i wertowa stare 
traktaty o farmacji, z ktrych si uczy, kiedy by na studiach. 
Czasem szed do lasu przy opactwie; lecz ju nie szuka w nim 
wieej padliny, ktr mu wskazywa jego Leonardino; nagle anatom 
zmieni si z drapienika w nieszkodliwe i rolinoerne zwierz. 
Sta si farmaceut. Znosi do swojej celi worki pene 
najrozmaitszych zi, ktre pniej mudnie przebiera i miesza, 
po czym sporzdza z nich wywary. 
Bada waciwoci mandragory i belladony, cykuty i selera: po 
kolei wyprbowywa ich dziaanie na rne narzdy czowieka. Bya 
to niebezpieczna praca, bo granica midzy farmacj a czarn magi 
pozostawaa wci niewyrana. Belladona przycigaa uwag zarwno 
lekarzy, jak i czarownikw. Staroytni Grecy nadali jej nazw 
atropa - niezmienna - i uwaali, e jest wadna zwiza i przerwa 
ni ycia. Znali j rwnie Wosi; florenckie damy uyway soku 
tej roliny do rozszerzania renic, przez co ich oczy staway si 
rozmarzone, a one same - za cen mniej lub bardziej chronicznej 
lepoty - zyskiway nieporwnanie na wdziku. Mateusz Kolumb zna 
te halucynogenne dziaanie zowrogiego lulka czarnego, o ktrym 
mwi papirus Ebersa, zapisany z gr dwa i p tysica lat 
wczeniej w Egipcie. Na pewno musia wiedzie, e wedug Alberta 
Wielkiego lulek by uywany przez nekromantw do zaklinania zych 
duchw. 
Sporzdzi setki wywarw, ktrych skad zawsze skrupulatnie 
notowa. Wieczorami bra swoje flakony i chodzi po plugawych 
burdelach Padwy. Cel, jaki sobie Mateusz Kolumb postawi, 
bynajmniej nie by oryginalny: anatom chcia wynale eliksir, 
ktry by da mu wadz nad kapryn wol kobiety. Oczywicie 
istniao wiele rnych mikstur, ktre byle znachorka za par 
dukatw potrafiaby przygotowa. Mateusz Kolumb zachowa jednak 
troch zdrowego rozsdku: sam w kocu mia dyplom z farmacji. Zna 
doskonale waciwoci rolin, wiedzia te, co o nich pisa 
Paracelsus, i czyta traktaty staroytnych greckich lekarzy oraz 
arabskich botanikw. 
W jego notatkach mona midzy innymi przeczyta: "Wszystkie te 
preparaty najskuteczniej dziaaj, gdy si je do narzdu 
trawiennego wprowadzi przez usta. Wcieranie ich w skr te 
przynosi skutki, cho sabsze i krtkotrwae, a sama czynno jest 
dosy uciliwa. Mona je rwnie podawa od przeciwnej strony, 
przez otwr odbytniczy, tyle e wtedy trudno jest im utrzyma si 
w ciele, bo nader czsto wywouj biegunki. Niekiedy stosuje si 
te inhalacje i wwczas czsteczki zawarte w oparach z puc 
przenikaj do krwi. Ja bym jednak najbardziej zaleca podawanie 
tych rodkw przez usta". 
Ot tu wanie tkwi problem: jak skoni prostytutk, by 
zechciaa przekn ktry z tych dekoktw? Najprociej byoby 
chyba natrze czonek stonym ekstraktem z tych zi i poprzez 
fellatio wprowadzi je do ciaa kobiety. 
Skutki okazay si straszne. 
Na pocztek Mateusz Kolumb postanowi wyprbowa wycig z 
belladony i mandragory. Obiektem eksperymentu miaa by pewna 
dobrze ju leciwa mammola: stara kurwa o imieniu Laverda, od dawna 
zatrudniona w prostibolo na pierwszym pitrze Taverna del Mulo. 
Mateusz Kolumb zapaci p florena i z pewnoci byo to za duo. 
Nie chcia si jednak targowa. 
Nim si Laverda zabraa do dziea, przepukaa sobie usta starym, 
tgim i na dodatek powiconym winem, ktre miao jakoby 
waciwo chronienia przed zakan chorob i przed zymi duchami. 
Anatom wiedzia, e ten zwyczaj opiera si tylko na zabobonie, a 
wic nie sdzi, by w jakikolwiek sposb wpyn na wynik 
eksperymentu. Laverda bya bardzo dowiadczona w trudnej sztuce 
fellatio: sw biego po czci zawdziczaa temu, e nie miaa 
ju ani jednego zba, przez co wszystkie manewry w jej ustach 
mogy si odbywa gadko i bez przeszkd. Pierwsze oznaki 
dziaania wywaru anatom dostrzeg natychmiast. Najpierw Laverda 
znieruchomiaa, pniej podniosa si z kolan i spojrzaa na 
Mateusza wzrokiem penym egzaltacji. Nagy rumieniec rozpali jej 
policzki. Mateuszowi serce w piersi skoczyo z niecierpliwoci. 
- Myl, e jestem... - zacza mwi Laverda - myl, e 
jestem... 
- Zakochana...? 
- ...otruta - dokoczya Laverda i zaraz potem caa zawarto jej 
odka znalaza si na lucco klienta. 
Po tym nieszczliwym wypadku Mateusz Kolumb sporzdzi wywar z 
tych samych rolin, ale w odwrotnej proporcji: jeeli tamta 
mieszanka tak wielk wywoaa repulsj, logicznie rzecz biorc, po 
odwrceniu proporcji, skutek te powinien by odwrotny. Mateusz 
Kolumb by na dobrej drodze. 
W nastpnym tygodniu znw wszed po schodach do lupanaru na 
pitrze. W odpowiednim miejscu natar si ju zagszczonym 
wywarem. Skutki okazay si nie mniej katastrofalne. Drug ofiar 
miaa by Calandra, moda kurewka, ktra niedawno wdroya si do 
zawodu. Po krtkim omdleniu ockna si i ku swemu przeraeniu 
wyranie ujrzaa wszystkie rodzaje demonw krce po sypialni i 
przysiadajce u stp anatoma. Pomau te straszne wizje zaczy si 
rozwiewa i zastpio je trwae mistyczne delirium. 
Wtedy Mateusz Kolumb uzna, e chyba bdzie lepiej zamiast 
belladony uy lulka. Tak te uczyni. 

II 

Kiedy Mateusz Kolumb wszed do tawerny, zapanowaa w niej grobowa 
cisza. Klienci, ktrzy byli najbliej drzwi, zaczli si ku nim 
niepostrzeenie przesuwa, a gdy znaleli si ju na ulicy, w 
popochu uciekali. W rodku ludzie rozstpowali si przed anatomem 
i pozdrawiali go z mieszanin szacunku i lku. Mateusz Kolumb 
wszed na schody i gdy z pierwszego podestu obejrza si za 
siebie, zobaczy, e w tym krtkim czasie, jaki mu zajo wspicie 
si po trzydziestu stopniach, wszyscy zdyli ju opuci tawern. 
Zza kontuaru znikn nawet stary oberysta. Gdy zapuka do drzwi 
burdelu, po drugiej stronie nie usysza najmniejszego ruchu. By 
tak skonsternowany, e nie zastanawia si nawet nad owym lkiem, 
jaki jego osoba wzbudzia wrd bywalcw tawerny. Ju mia si 
odwrci i odej, kiedy zobaczy, e drzwi s uchylone. Nie 
chcia wchodzi bez pozwolenia, lecz nie mg si oprze wraeniu, 
e owa szpara midzy drzwiami a framug wyranie go zapraszaa do 
rodka. Zawiasy zaskrzypiay niezbyt zachcajco, gdy Mateusz 
Kolumb wlizgn si do pomieszczenia, w ktrym na tle agodnej 
powiaty rzucanej przez potrjny wiecznik dostrzeg jak posta. 
- Czekaam na ciebie - rozleg si gorcy i niewtpliwie kobiecy 
gos. - Podejd tu bliej. 
Mateusz Kolumb postpi jeszcze par krokw i wtedy w owej postaci 
rozpozna Beatrice, niespena dwunastoletni dziewczynk, 
najmodsz z wszystkich wychowanek domu. 
- Poznaj ci. Zbli si - powtrzya Beatrice i wycigna rk. - 
Wiedziaam, e przyjdziesz. Nie, nie oszukasz mnie. Wiem, e 
proroctwo dzi ma si wypeni. Nim mnie posidziesz, chc ci 
powiedzie, e ju od dawna jeste panem mego ciaa i duszy. 
Mateusz Kolumb spojrza do tyu przez rami, eby si upewni, czy 
naprawd te sowa s skierowane do niego. 
- Wiem, co zrobie z Laverd i Calandr. 
Anatom zaczerwieni si i w duchu westchn do Boga o zdrowie dla 
obu tych biedaczek. 
- Jestem twoja na zawsze. We mnie - ochrypym gosem powiedziaa 
Beatrice, lubienie si umiechajc. 
- Po to przyszedem... - wyjka niemiao Mateusz Kolumb i wyj 
z sakiewki dwa dukaty. 
Beatrice w ogle nie spojrzaa na pienidze. 
- Nawet nie wiesz, jak bardzo ci kocham. Nawet si nie domylasz, 
jak dugo na ciebie czekaam. 
Anatom nie przypomina sobie, by ju jej kiedy zaaplikowa swj 
wywar. 
- Czekaa na mnie...? 
- Zawsze wiedziaam, e dzi jest twj dzie. Dzisiaj Ksiyc jest 
w peni i zblia si do Jowisza - rzeka Beatrice, wskazujc na 
nocne niebo za oknem. - Sdzisz, e nie znam proroctwa, jakie 
uczyni astrolog Giorgio de Novara? On to przecie wykaza, e 
prawo Mojeszowe powstao w momencie, gdy Jowisz by w koniunkcji 
z Saturnem; koniunkcja z Marsem daa pocztek religii 
Chaldejczykw; ze Socem, wierzeniom staroytnych Egipcjan. Przy 
koniunkcji z Wenus zrodzi si Mahomet, Jezus Chrystus za przy 
koniunkcji z Merkurym... 
Beatrice zrobia pauz i wpatrujc si w oczy anatoma, wycigna 
ku niemu rk: 
- A teraz wanie Jowisz wchodzi w koniunkcj z Ksiycem... 
Mateusz Kolumb spojrza przez okno na peny i wietlisty ksiyc. 
Pniej, oszoomiony, popatrzy na Beatrice, jak gdyby chcia 
zapyta: "A co ja mam z tym wszystkim wsplnego?" 
- Teraz, wanie teraz nadszed czas twojego powrotu! - zduszonym 
gosem wykrzykna Beatrice i wyprostowaa si. - Teraz nadszed 
czas Antychrysta! Jestem twoja. We mnie. 
Zrzucia z siebie sukni, ukazujc swe pikne i nagie ciao. 
Mateusz Kolumb przez chwil jeszcze nic nie rozumia. 
- W Imi Ojca, Syna i Ducha witego - szepn i przeegna si. 
Zaraz potem wybuchn: - Ty gupia dziewucho! Chcesz mnie wysa 
na stos? 
Zacisn do w pi i ju si zamierzy na ow obkan, gdy 
nagle zda sobie spraw, e od tej pory bdzie bardzo 
niebezpiecznym czowiekiem. Oskarenie o "satanizm" byo 
niewtpliwie grone, lecz jeszcze gorzej by sprawa wygldaa, 
gdyby wok Mateusza zaczli si gromadzi rni nawiedzeni 
adepci. Ju widzia siebie, jak ucieka z Padwy przed tumem 
optanych wyznawcw. 
Nim jeszcze sowa Beatrice zd si rozsia po wiecie jak 
nasiona na wietrze, anatom postanowi poprosi uniwersytet, eby 
go wysa z jak misj do Wenecji. Chcia tam poczeka, a w 
Padwie uspokoj si wody. eby usprawiedliwi przed sob samym t 
podr i eby nie zapomnie o swym gwnym celu, uczepi si 
pewnej przesanki, ktr przeczyta u Paracelsusa: 
"Jake mona leczy niemieckie choroby za pomoc lekarstw, ktre 
Bg umieci nad brzegami Nilu?" To zdanie miao mu by 
przewodnikiem w jednej z najbardziej szalonych pielgrzymek. 

III 

Pojecha do Wenecji. Zacz zbiera i selekcjonowa zioa rosnce 
na polach wok miasta, olizge glony, ktre nocny przypyw 
pozostawia na kamiennych stopniach przy kanaach, a nawet 
cuchnce grzyby z kloak zasilanych szlachetnymi ciekami z 
paacw. Ju mia prawie wszystkie skadniki potrzebne do 
przyrzdzenia eliksiru, kiedy dowiedzia si, e Mona Sofia, jako 
maa dziewczynka, bya kupiona w Grecji. Zanim wyruszy ku 
egejskim brzegom, postanowi jeszcze raz wychosta sw obola 
dusz. Ukryty wrd kolumn katedry czeka, a Mona Sofia pojawi 
si na placu witego Marka. Widzia j, wyzywajco pikn, jak 
daje si nie w lektyce swoim dwom arabskim niewolnikom, ktrym 
tempo wyznaczaa dalmantyska suka biegnca zawsze na przedzie. 
Zanim wyjecha do Grecji, jeszcze raz sobie zada t tortur i 
patrzy na nogi Mony, jakby wytoczone z drewna; patrzy na jej 
piersi, ktre nad otchani dekoltu koysay si w rytm krokw 
smagolicych tragarzy. Przed wyjazdem do Grecji Mateusz Kolumb 
jeszcze raz biczowa sw krwawic dusz i patrzy w te zielone 
oczy, przy ktrych nikn blask szmaragdu na czole midzy brwiami. 


Zioa bogw 

I

Na wyspach, ktre jak naszyjnik z pere otaczaj 
Grecj, Mateusz Kolumb szuka odpowiednich rolin, by z ich soku 
sporzdzi swj wymarzony eliksir. Z Tesalii przywiz 
lulka, magiczne ziele, pod ktrego wpywem wieszczki w 
staroytnych 
Delfach przepowiaday przyszo. W Beocji zebra wiee licie 
atropy belladony; w Argos wykopa korze mandragory - o jego 
zowrogim i ludzk posta przypominajcym ksztacie pisa ju 
Pitagoras - i pieczoowicie zatka sobie przy tym uszy, bo jak 
wiadomo, nieostronych i niedowiadczonych zbieraczy mog wpdzi 
w szalestwo przedmiertne jki owej roliny. Na Kret popyn po 
nasiona dutura metek o ktrej wspominay dawne sanskryckie i 
chiskie manuskrypty, a jej waciwoci opisywa ju Awicenna w XI 
wieku. Na Chio cigna go budzca lk datura ferox: potny 
afrodyzjak, ktry jak mwiy kroniki, by zdolny rozsadzi mski 
czonek i spowodowa mier z upywu krwi. W kocu stwierdzi, e 
wszystkie te zioa, korzenie i nasiona s dobre. 

II 

W Atenach, na zboczach Akropolu, Mateusz Kolumb pozna, czym s 
Dobro, Pikno i Prawda. Odurzony hellesk Staroytnoci i nie 
znanym mu dotd pogastwem - a take pewn cannabis, o ktrej 
pisa Galen, i odrobin belladony - na zboczach Akropolu nagle 
wyranie zobaczy ca mizeri Rinascita. Oto wanie znajdowa 
si u zotej kolebki, w ktrej zrodzia si najprawdziwsza 
Staroytno. Tam, na zboczach Akropolu, Mateusz Kolumb otworzy 
worek, gdzie przechowywa wszystkie zioa bogw, i mg si 
przekona, e s dobre. Najpierw sprbowa grzybka, ktry si 
nazywa amanita muscaria; zobaczy Pocztek Wszystkich Rzeczy. 
Zobaczy Eurynome, jak wyania si z mrokw Chaosu; zobaczy, jak 
taczy i jak w tym Tacu Stworzenia oddziela morze od firmamentu i 
daje pocztek wszystkim rzeczom. On, Mateusz Kolumb, by wtedy 
Pelazgiem, pierwszym czowiekiem. Eurynome pokazaa mu, co 
powinien je: 
Bogini Wszystkich Rzeczy wycigna ku niemu do pen 
szkaratnych nasion claviceps purpurea. Mateusz Kolumb wzi je i 
zjad, i sta si pierwszym z synw Chronosa. Lec na wznak na 
zboczu Wzgrza Wszystkich Wzgrz, powiedzia sobie, e to jest 
wanie ycie, a mier to tylko straszny sen. Chwyci go ogromny 
al nad biednymi, miertelnymi ludmi. Rozpali mae ognisko i 
wrzuci do niego licie belladony; gboko w puca wcign dym. 
Obok siebie zobaczy menady z dionizyjskich orgii. Mg ich 
dotkn i poczu na sobie pomienny wzrok bachantek. Widzia, jak 
wycigay ku niemu rce. Znalaz si w samym jdrze Staroytnoci: 
u wrt Eleuzis, gdzie uroczycie skada dziki bogom za wielki 
dar nasienia Ziemi. 
Nie musia grzeba w tysicletnim pyle; nie musia szuka po 
archiwach ani bibliotekach: przed oczyma mia najczystsz 
hellesk Staroytno, a w pucach powietrze, ktrym oddychali 
Solon i Pizystrat. Wszystko byo na wierzchu, w jaskrawym wietle 
soca. Nie musia tumaczy manuskryptw ani rozszyfrowywa 
zagadkowych ruin. Kady z owych chopw, ktrych widzia na tle 
horyzontu, by wyrzebiony rk Fidiasza; oczy byle prostaka miay 
w sobie blask spojrzenia Siedmiu Mdrcw Greckich. Taka Wenecja 
albo Florencja - czyme one s, jeli nie toporn i pretensjonaln 
imitacj? Czyme jest Wiosna Botticellego w porwnaniu z owym 
krajobrazem, ktry Mateusz Kolumb widzia ze wzgrza Akropolu? 
Kime s tacy Visconti z Mediolanu, Bentivoglio z Bolonii, 
Gonzagowie z Mantui, Sforzowie z Pesar albo nawet sami 
Medyceusze, gdy si ich porwna z najuboszym chopem z Aten? 
Jedyn genealogi i szlachectwem wszystkich tych nowych rodw jest 
przypadkowa heraldyka nadana im przez potnych condottieri. 
Tymczasem najndzniejszy ebrak z portu w Pireusie ma w swoich 
yach szlachetn krew Klistenesa. Kime jest wielki Wawrzyniec 
Medyceusz wobec Peryklesa? Takie wanie pytania stawia sobie 
Mateusz Kolumb na zboczu Akropolu, kiedy zmorzy go gboki i 
spokojny sen. 

III 

Mateusz Kolumb obudzi si dopiero nastpnego dnia rano i cay by 
przemoczony lodowat ros. Obok siebie zobaczy resztki ogniska. 
Prbowa wsta, ale jego rwnowaga bya tak chwiejna, e zaraz 
upad i stoczy si a na sam d zbocza. Straszliwie bolaa go 
gowa. Pamita jednak doskonale wszystkie wydarzenia z 
poprzedniego dnia; tak naprawd jawiy mu si one o wiele 
wyraniej ni zamglony krajobraz, ktry mia teraz przed oczyma. 
Jaowe, niegocinne, najeone skaami pustkowie - to wanie bya 
jego wyniona Staroytno. Poczu ogromny wstyd. Ledwie rk mu 
starczao, bo tak zapamitale zacz si egna; dusza mu si 
wydaa zbyt ciasna, by zmieci wyrzuty sumienia i prob do Boga 
- Jedynego i Wszechmogcego - by zechcia mu wybaczy ten 
niewytumaczalny nawrt do pogastwa. Zwymiotowa. 
Nie zapomina jednak o swym gwnym celu, ktry go przywid do 
Grecji. W Pireusie bada mury burdeli i tawern, w ktrych przy 
szklankach z winem handlarze kobiet ubijali swe interesy, i ze 
szpar midzy cegami wyciga wszystko, co miao wygld roliny. 
Ju mia zmiesza w dokadnych proporcjach wszystkie uzbierane 
zioa, korzenie, nasiona i grzyby, kiedy dowiedzia si z ust 
takiego wanie handlarza, e Mona Sofia urodzia si na Korsyce. 
Wierny Paracelsusowi, popyn wic na wysp piratw. 

IV 

Mateusz Kolumb pielgrzymowa z gorliwoci grzesznika, ktry si 
wybra do Ziemi witej po odpust. Szed ladem Mony Sofii w 
mistycznym uniesieniu, jak gdyby odprawia Drog Krzyow i z 
kad stacj coraz bardziej wzrastao jego uwielbienie, a zarazem 
udrka. Wci myla, e jest ju tylko o krok od ostatecznego 
Odkrycia Tajemnicy, a tymczasem nieustannie si ono od niego 
oddalao. Gdy tak pyn przez mroczne morza Gorgara Czarnego, 
mgby napisa to samo, co jego genueski imiennik pisa do 
krlowej: "Przez wiele dni straszliwej burzy nie widzielimy na 
niebie soca ani rozgwiazd w morzu. Okrty przeciekaj, agle s 
podarte, stracilimy takielunek, kotwice i prowiant. Ludzie 
choruj. Wszyscy s przygnbieni, wielu szuka pociechy w religii i 
spowiada si jedni przed drugimi. Bl rozdziera mi dusz, a serce 
mi krwawi. Jestem zmczony. Wrzd mi si odnowi. Nie mam ju 
nadziei. Nigdy nie widziaem tak okropnego morza, tak wielkiej i 
spienionej fali. Woda staa si jak gdyby krwi, ktra wrze w 
ogromnym kotle. Niebo nigdy jeszcze nie byo tak grone". 
W podobnej trwodze i z tak sam rozpacz Mateusz Kolumb pyn 
kruch jak upinka orzecha galeot, ktra niejeden raz o wos bya 
od roztrzaskania si o skay. Korsyki anatom nawet nie tkn 
stop, bo piraci Gorgara Czarnego napadli na galeot i wymordowali 
zaog z wikszoci pasaerw. Mateusz cudem ocala przed 
mierci; podczas abordau Gorgar Czarny zosta ranny w puco; 
Mateusz Kolumb wyleczy go i uratowa mu w ten sposb ycie. Z 
wdzicznoci pirat puci go wolno. 
Z umysem wci jeszcze zmconym przez zioa olimpijskich bogw, 
chory od zimna i wilgoci, z rozdart dusz Mateusz Kolumb wrci 
do Padwy. 
Czysty przypadek mia mu objawi, e pync na zachd, mona 
dotrze na wschd. Niczym zbieracz zi, ktry niespodzianie 
natrafia na y zota, Mateusz Kolumb - podobnie jak jego 
imiennik z Genui - mia odkry swoj "Ameryk". Los chcia mu 
udowodni, e droga do tryumfu w Wenecji wiedzie przez Florencj; 
jeli pragnie mie dla siebie serce jednej jedynej kobiety, musi 
najpierw zawadn sercem innej. 
I tak si stao. 


Cz druga 

Ines de Torremolinos 

I

Kiedy Mateusz Kolumb wrci do 
Padwy, czekay tam na niego dwie wiadomoci: dobra i za. Ta druga 
bya jak najbardziej po myli dziekana. 
- Duo si o tobie mwi w Padwie - bez adnych wstpw powiedzia 
Alessandro di Legnano. - I oczywicie, nic dobrego. 
Dziekan powiadomi anatoma, e Beatrice, jedna z wychowanek 
burdelu na pierwszym pitrze Taverna del Mulo, zostaa postawiona 
przed sdem i spalona na stosie za czary. 
- Wspomniaa o tobie w swym zeznaniu - rzek lakonicznie dziekan. 
Mateusz Kolumb milcza. 
- Jeli o mnie chodzi - mwi dalej dziekan - zaraz bym ci wysa 
przed sd Inkwizycji. 
Z satysfakcj zobaczy, e jego rozmwca poblad. 
- Wyglda jednak, e szczcie ci sprzyja - doda. 
Dopiero pniej powiedzia, e pewien opat, krewny Medyceuszw, 
wezwa anatoma do Florencji. Markiz de Malagamba, florencki 
arystokrata, pozostawi po sobie wdow i wanie owa kastylijska 
dama bya umierajca. Pewien znakomity ksi, rwnie bliski 
Medyceuszom, postanowi zapewni chorej lekarsk opiek ze strony 
Mateusza. Z gry zapaci ju tysic florenw i jeszcze piset, 
gdyby anatom potrzebowa ucznia albo pomocnika. Dziekan uzna, e 
wobec takiego honorarium, jakie mia otrzyma jego profesor, warto 
zapomnie o sprawie Beatrice i o zeznaniach Laverdy i Calandry. 
- Jutro pojedziesz do Florencji - zadecydowa Alessandro di 
Legnano i nim si poegna z Mateuszem Kolumbem, dorzuci: - Jako 
asystenta wemiesz z sob Bertina. To ju postanowione. 
Na nic by si nie przyda jakikolwiek protest. Mateusz Kolumb 
zgodzi si, bo dziekan nie pozostawi mu najmniejszego pola do 
dyskusji. Bertino na imi mia Alberto, nazwisko za nosi takie 
samo jak dziekan: Nikt tak naprawd nie wiedzia, jakie 
pokrewiestwo ich czyo, w kadym razie Bertino by zawsze okiem 
i uchem dziekana. Ten obiecujcy modzieniec - w porwnaniu ze 
swym protektorem by tylko troch wikszym idiot - mia si sta 
we Florencji cieniem Mateusza Kolumba. 

II 

Ines bya najstarsz crk w arystokratycznej rodzinie, ktr 
tworzyli Don Rodrigo Torremolinos, hrabia de Urquijo i pan 
Nawarry, oraz Isabel de Alba, ksina de Cuernavaca i hrabina de 
Urquijo. Ku rozczarowaniu ojca, w maestwie tym nie byo synw. 
Tak wic jej maleka wysoko, na mocy swego niewieciego 
"pierwordztwa", staa si dziedziczk caej rodzinnej potestas i 
wszystkich divitiae. Rodowd ten i tytuy kontrastoway jednak z 
wczeniaczym zdrowiem dziewczynki i blad kruchoci jej drobnej i 
delikatnej figurki. Mona by rzec, e jej mizerne ciako byo zbyt 
ciasne i niedojrzae, by zmieci w sobie dusz. Rzeczywicie, 
Ines sprawiaa wraenie, e nie tyle uchodzi z niej ycie, co 
raczej nie zdyo ono jeszcze w ni wej. Koyska z bogato 
rzebionym wezgowiem, ktr specjalnie dla niej sporzdzi 
najlepszy stolarz w Kastylii, bya tak ogromna, e malutkiej Ines 
prawie nie byo wida spord zwaw jedwabi. Dziewczynka dawaa 
zna, e jeszcze yje, okropnym rzeniem, ktre zawsze zdawao 
si ju przedmiertne. 
Gdy tylko stolarz skoczy koysk, zabra si do zbijania 
malekiej trumienki. Mijay dni i dziecko coraz bardziej tracio 
na wadze, tak e w kocu mona je byo nazwa czyst 
nieobecnoci. Kiedy niaka zobaczya, e maa Ines nie ma nawet 
siy, eby uczepi si piersi, uznaa j za stracon. Wygldao, 
e jeszcze przed pierwszym sakramentem Ines otrzyma ostatni. A 
jednak Bogu tylko wiadomo, w jaki sposb dziecku udao si 
przey. Pomau i jak wiee pdy, ktre nagle wyrastaj na suchym 
i martwym pniu, dziewczynka zacza nabiera kolorw i zblia si 
do wiata ywych. W miar jak Ines rosa, w tym samym tempie, tyle 
e w odwrotnej proporcji, fortuna rodzinna chylia si ku ruinie. 
Oliwki i winnice - niegdy najwspanialsze i najbardziej podne na 
caym pwyspie, o czym wiadczy nawet herb rodziny - zostay 
zniszczone przez nag i aroczn zaraz, ktra z dnia na dzie 
skoczya z najmniejszym ladem zieleni. Don Rodrigo, zrozpaczony 
i za ca fortun majc jedynie sw rozpacz i tytuy, przeklina 
ono swej maonki, ktre mu si zdao podobne do chorej ziemi, 
zdolnej na wiat wydawa tylko bezuyteczne chwasty. Najwidoczniej 
ksina moga rodzi tylko sabowite dziewczynki i nie potrafia 
ofiarowa mu syna, ktry przynajmniej wnisby do domu w stosownym 
czasie jaki posag. W zupenej ju desperacji Don Rodrigo pojecha 
do Florencji, by prosi tam o pomoc swojego kuzyna, markiza de 
Malagamba, z ktrym oprcz pokrewiestwa czyo go wsplne 
zamiowanie do oliwnych gajw. Hiszpaski szlachcic prosi, 
baga, a nawet paka. Markiz okaza si przyzwoitym czowiekiem, 
miosiernym i skonnym do wspczucia. Zaofiarowa swemu kuzynowi 
sowa pene pociechy, wiary i nadziei, jeli za chodzi o 
pienidze - nie da mu ani florena. Don Rodrigo wrci zgnbiony do 
Kastylii. A jednak latem nastpnego roku do domu nieszczsnego 
arystokraty przyby posaniec z Florencji. Przywiz list od 
markiza. Ku zdumieniu kastylijskiego hrabiego, Florentyczyk 
prosi o rk jego crki Ines i w zamian by gotw przysa 
dokadnie tak sum pienidzy, jakiej potrzebowa pilnie Don 
Rodrigo. Markiz nie bez powodu wysun t propozycj: by wdowcem, 
dzieci nie posiada, a wic pozosta mu tylko jeden sposb, by 
mie prawowitego dziedzica. Tym sposobem bya nowa ona. Z drugiej 
strony zwizek z kastylijskim domem by o tyle dla niego 
korzystny, e rozszerzyby jego posiadoci a na Pwysep 
Iberyjski. Posaniec wrci do Florencji i przywiz markizowi 
zgod Don Rodriga. Ines miaa zaledwie trzynacie lat. 
Nie byo zalotw ani narzeczestwa; nie kryy listy ani 
upominki: jedynym prezentem bya sama Ines, ktr rodzice wysali 
do Florencji - gdzie czeka na ni przyszy maonek - w eskorcie 
czonkw obu arystokratycznych rodw. Ines wysza za m jako 
cnotliwa dziewica. Markiz wywodzi swj rd od Karola Wielkiego i 
gdy Ines po raz pierwszy ujrzaa swego ma, odniosa wraenie, e 
jego ciao mieci wszystkich znakomitych przodkw, a na jego wiek 
zoy si cay w dugi szereg karoliskich pokole. Nigdy nie 
pomylaa o mu, e jest grubym staruchem, lecz co przeciwnego 
te jej do gowy nie przyszo. 
Ines bya dobr on, ktra mowi ofiarowaa ca swoj virtus in 
coniugio. Umiaa pokaza swoje pochodzenie, a zwaszcza "cnot", 
to znaczy chrzecijask skromno maesk. Jeeli ona - w myl 
apostolskich wskaza - powinna si pozby wszelkiej namitnoci i 
"uywa ma, jak gdyby go nie miaa", Ines z atwoci speniaa 
ten warunek. W maeskim ou ledwie si miecia obok 
niepomiernego markiza. Nie musiaa ukrywa przypyww uczucia ani 
wstydliwej wilgoci pod brzuchem. Wasny m nigdy jej nie 
pociga, podobnie zreszt jak aden inny mczyzna. Mona by 
powiedzie, e zmysowo bya Ines cakowicie obca; nigdy nie 
odczuwaa rozkoszy ani nawet wstrtu. Nic nie wiedziaa o nocnych 
jkach, westchnieniach i konwulsjach. Przez cay czas trwania ich 
maestwa markiz mia trzy starcze erekcje: trzy razy zbliy si 
do Ines i ta trzy razy urodzia dziecko, nigdy nie poznawszy, czym 
jest frenesi veneris. Jak gdyby nad jej rodem ciyo jakie 
przeklestwo, za kadym razem na wiat wydawaa dziewczynk: 
bezuyteczne licie na uschym karoliskim drzewie. Czwarta 
erekcja byaby ju cudem, a wic markiz, zniechcony, peen urazy 
i rozczarowania, postanowi umrze, co te i uczyni. 

III 

Ines bya bardzo mod kobiet. Bez reszty powicia si 
wychowaniu swych trzech uchybie w maeskich obowizkach, a 
pami zmarego ma, ktremu nie umiaa zapewni koniecznego 
ogniwa w jego szlachetnej genealogii, bya dla niej powodem 
pewnych wyrzutw sumienia. Cay jej umys i dusza nakieroway si 
ku miosierdziu, wspczuciu, dobroczynnoci, a przede wszystkim 
ku Bogu. Wci si modlia. Bya jedn z najbogatszych kobiet we 
Florencji. 
Znosia swe wdowiestwo bez specjalnego alu, jeli nie liczy 
smutku, jakim j napawa fakt, e nie zdoaa uwici domowego 
ogniska w najchlubniejszy sposb: nie wydaa na wiat mskiego 
potomka. Poza tym cakowicie wystarczaa jej mio, ktr czua 
ku Bogu. Brak mczyzny w niczym jej nie doskwiera. Nie tsknia 
za zmysow rozkosz ani te nie nawiedzay jej grzeszne i 
niepokojce myli; tej pierwszej nigdy nie zaznaa, wic te drugie 
nie miay jak si pojawi. 
Blu, e nie umiaa da mowi upragnionego syna, nie byy w 
stanie umierzy odziedziczone dobra. eby ukoi swj smutek, a 
przede wszystkim, eby zmaza sw win wobec witej pamici 
maonka, Ines postanowia sprzeda gaje oliwne, winnice i zamki, 
po czym z uzyskanych pienidzy ufundowa klasztor. Wiodaby w nim 
czyste i cnotliwe ycie, speniajc wreszcie swj obowizek: 
zakonna wsplnota i biedni byliby dla niej owymi synami, ktrych 
jej ono nie potrafio zrodzi. 
Wygldao, e Ines bez przeszkd kroczy drog ku witoci, gdy 
nagle - czas ju to powiedzie - midzy jej wietlanym yciem i 
wiekuist chwa stan pewien mczyzna: Mateusz Kolumb. 

IV 

Niewiele ju brakowao, by Ines zakoczya swe dni na ziemi jak 
prawdziwa wita. Latem 1558 roku jej zdrowie nagle si pogorszyo 
z powodu jakiej nieznanej choroby. Wraz ze swymi trzema crkami 
wyprowadzia si do maego domku opodal zaoonego przez siebie 
klasztoru i pena chrzecijaskiej rezygnacji postanowia w nim 
poczeka spokojnie na mier. 
Pomau umys Ines stawa si coraz bardziej mroczny i 
pesymistyczny. Ines zamkna si w ponurym i niespokojnym wiecie. 
Kade mniej lub bardziej niezwyke wydarzenie - a czasem nawet 
wrcz banalne i codzienne - zdawao si jej jakim czarnym i 
zowieszczym znakiem; gdy odzyway si dzwony w klasztorze, ju 
bya skonna myle, e wanie ktra z jej crek umara. Lkaa 
si o zdrowie opata - nawiasem mwic; kwitnce - i o wszystkich, z 
ktrymi si spotykaa. Byle katar by dla niej zapaleniem puc, 
ktre musiao si skoczy fatalnie. Z biegiem czasu wszystkie te 
obawy skoncentroway si na jej wasnej osobie: zacza si 
podejrzewa o najpowaniejsze choroby. Niewinne podranienie skry 
byo pierwszym objawem rozwijajcego si trdu. Zewszd osaczaa 
j mier. Podczas nie koczcych si i bezsennych nocy czua, jak 
serce wyskakuje jej z piersi, nagle zimny pot j oblewa i tchu 
nie moga zapa, co zapowiadao blisk ju mier z uduszenia. 
Lec sama w ku, wyobraaa sobie, jak bdzie wyglda, gdy 
umrze, i przeraaa j myl o nieuchronnym rozkadzie jej wci 
modego ciaa. Wkrtce wszystkie te lki i koszmarne wizje 
rozprzestrzeniy si poza granice nocy i ogarny cae ycie Ines. 
Podoga zacza coraz bardziej wirowa pod jej stopami i w kocu 
zawroty gowy kazay Ines schroni si ostatecznie w ku, gdzie 
postanowia czeka, a Bg o jej losie rozstrzygnie. Lecz nawet 
owo poddanie si Boej woli nie przynioso jej pociechy ani 
ukojenia i fakt ten jeszcze bardziej powikszy jej udrk, bo 
wystawia na prb ca jej pobono i nie pozwala oczekiwa 
mierci z wiar i z chrzecijask rezygnacj. Ines rzeczywicie 
sprawiaa wraenie osoby umierajcej. 
Widzc, e zdrowie Ines definitywnie ulego pogorszeniu, opat 
przypomnia sobie, e w Padwie mieszka pewien chirurg, ktry ju 
raz uratowa ycie czowiekowi niemal konajcemu, co zreszt byo 
szeroko komentowane. Nie zwleka wic, tylko zwrci si do 
swojego kuzyna, bliskiego krewnego Medyceuszw, ktry hojn rk 
przeznaczy tysic florenw na honorarium dla owej lekarskiej 
znakomitoci i jeszcze piset na podr i na inne nieprzewidziane 
wydatki. 


Odkrycie 

I

Jedziec na koniu wpad penym galopem w ciasne uliczki 
Padwy. W pdzie przewrci stragan z owocami na Piazza dei Frutti: 
pomaracze potoczyy si po bruku, a handlarz nawet nie mia 
czasu, eby wybuchn wyzwiskami. Ko by spieniony i boki mia 
mokre od potu. Dostrzeg go kruk Leonardino i od Porta Euganea w 
starych murach miasta przez ca Riviera di San Benedetto 
dyskretnie mu towarzyszy, zataczajc koa w powietrzu. Nad Ponte 
Tadi wyprzedzi jedca i jak gdyby wiedzc, dokd ten ostatni 
zmierza, przysiad nad wejciem do auli, w ktrej jego pan zwykle 
mia wykady. 
Jedziec zsiad z konia przed bram uniwersytetu i biegiem ruszy 
przez dziedziniec. 
- Gdzie mog znale Mateusza Kolumba? - odwrci si i zapyta 
mczyzn, ktrego przed chwil wymin. 
Mczyzn tym by dziekan, Alessandro di Legnano. 
W krtkich sowach przybysz powiedzia dziekanowi, e przywozi 
bardzo piln wiadomo dla Mateusza Kolumba. adnych wicej 
wyjanie nie udzieli; tylko natarczywie ponowi swe pytanie, 
wyranie dajc do zrozumienia, e nie jest upowaniony informowa 
innych o treci listu do anatoma. 
- Mam rozkaz dorczy to pismo wielmonemu panu Mateuszowi 
Kolumbowi - rzek lakonicznie posaniec. 
Dziekana mocno zirytowa w nadmierny jego zdaniem respekt, z 
jakim posaniec mwi o barbiere. Szczeglnie za go oburzyo, e 
przybysz prbowa zignorowa jego dziekaski autorytet i 
potraktowa go jak sucego, ktry ma obowizek zapowiada goci 
"wielmonemu panu" Mateuszowi Kolumbowi. 
- Chyba powinnicie wiedzie, e to ja rzdz na tym 
uniwersytecie. 
- Chyba powinnicie wiedzie, kto ten list wysa - naladujc ton 
swego rozmwcy, odpowiedzia posaniec i pokaza podpis oraz 
piecz odcinit na odwrocie listu. 
W tej sytuacji dziekan mg tylko obieca, e przekae wiadomo 
anatomowi, gdy ten powrci z podry. 

II 

Gdy Mateusz Kolumb po raz pierwszy zobaczy sw pacjentk, 
natychmiast spostrzeg, e ma przed sob kobiet nieskoczenie 
pikn. Zaraz potem doszed do wniosku, e jej przypadek nie 
bdzie jak zwyczajn chorob. Ines leaa na ku bezwadna i 
nieprzytomna. Najpierw anatom zajrza jej do oczu i do garda, 
pniej obmaca gow i skontrolowa uszy. Opat ledzi ruchy 
lekarza z nieufn ciekawoci. Mateusz Kolumb zbada puls na 
kostkach u ng i na nadgarstkach chorej, po czym powiedzia, e 
teraz on i jego "ucze" Bertino chcieliby zosta sami z pacjentk. 
Nie bez pewnej podejrzliwoci opat wyszed z sypialni. 
Mateusz Kolumb poprosi Bertina, eby pomg mu rozebra 
pacjentk. Nikt by nawet nie przypuszcza, e pod tym surowym i 
szorstkim odzieniem kryje si tak cudowne ciao. Najlepiej o tym 
wiadczyy rce Bertina, ktre dray jak licie, gdy ucze 
zdejmowa kolejn sztuk odziey. 
- Czyby nigdy nie widzia rozebranej kobiety? - cokolwiek 
zoliwie zapyta Mateusz Kolumb Bertina, dajc mu do zrozumienia, 
e od tej chwili szpieg dziekana musi uwaa, by samemu nie zosta 
zadenuncjowanym. 
- Widziaem, ale... ale nigdy ywej... - wyjka Bertino. 
- A wic ci przypominam, e patrzysz teraz nie na kobiet, tylko 
na pacjentk - powiedzia dobitnie anatom, akcentujc rnic 
midzy tymi dwiema istotami. 
Prawd mwic, Mateusz Kolumb rwnie by pod wraeniem urody swej 
pacjentki, lecz jako dowiadczony anatom umia zachowa spokj i 
ukry swe pomieszanie. Poza tym wiedzia, e dla lekarza wane s 
nawet subiektywne odczucia; w tym wypadku podniecenie, ktre go 
ogarno, musiao mie jaki zwizek z chorob pacjentki. Zbada 
napicie mini brzucha, a pniej okreli rytm oddechu. Kaza 
si popieszy Bertinowi, ktry wci nieporadnie ciga z chorej 
ubranie. Kiedy Mateusz Kolumb chcia osucha serce, usysza 
krzyk swego ucznia: 
- To jest mczyzna! To jest mczyzna! - wrzeszcza z 
przeraeniem Bertino, egnajc si i wzywajc wszystkich witych 
na niebie. - Boe, bd nam litociw! To jest mczyzna! 
W pierwszej chwili Mateusz Kolumb pomyla, e Bertino kompletnie 
oszala. Podnis si i chcia uspokoi swego ucznia, lecz wtedy 
ku swemu osupieniu zobaczy midzy nogami chorej maleki, dobrze 
uformowany i wyprony czonek. 

III 

Anatom kaza swemu uczniowi natychmiast si zamkn. Czymkolwiek 
by by w odkryty przez nich organ, stanowi on powane zagroenie 
dla i tak ju wtego i niepewnego ycia chorej. Mateusz Kolumb od 
razu przypomnia sobie pewien przypadek sprzed pidziesiciu lat, 
kiedy to spalono na stosie mczyzn, ktry wyglda cakiem jak 
kobieta i wykorzystujc ten fakt, oddawa si prostytucji. 
Anatomia Ines de Torremolinos bya jednak jak najbardziej 
niewiecia, a o rwnie kobiecej fizjologii pacjentki najlepiej 
wiadczyy trzy crki. Tymczasem zdumiony mistrz i wystraszony 
ucze mieli przed nosem niewielki i wyprostowany organ, ktry 
zdawa si celowa wprost w ich ogupiae oczy, otwarte szeroko ze 
zdziwienia i okrge jak dwie pary zotych florenw. 
Najbardziej narzucajc si tu hipotez by hermafrodytyzm. Dawne 
traktaty arabskich i egipskich lekarzy nieraz wspominay o 
istotach, ktre czyy obie pci w jednym ciele. Sam anatom 
spotka si kiedy z takim przypadkiem u psa. Niemniej jednak 
fakty przeczyy temu przypuszczeniu; wszystkie te traktaty 
jednogonie twierdziy, e owa anomalia pociga za sob atroia 
obu pciowych narzdw - mskiego i eskiego - co uniemoliwia w 
praktyce reprodukcj. Pomijajc ju trzy latorole, ktre Ines de 
Torremolinos wydaa na wiat, na pierwszy rzut oka byo wida, e 
w maleki organ na pewno nie jest dotknity atrofi; wprost 
przeciwnie, cay by nabrzmiay, pulsujcy i wilgotny. 
Kierujc si czyst intuicj, anatom wzi w dwa palce w nie 
nazwany jeszcze narzd i wskazujcym palcem drugiej rki zacz 
delikatnie pociera niewielk czerwon i rozpalon "od". 
Pierwsza reakcja nie daa na siebie dugo czeka; wszystkie 
minie u chorej - ktra do tej pory pozostawaa bezwadna i 
wiotka - nagle i mimowolnie napryy si, a sam w organ 
powikszy si i zaczy po nim przebiega gwatowne i 
krtkotrwae skurcze. 
- On si rusza! - krzykn Bertino. 
- Cicho bd! Chcesz nam tu cign opata? 
Mateusz Kolumb nie przestawa pociera owej dziwnej naroli, co 
wygldao, jak gdyby chcia skrzesa ogie za pomoc dwch 
kawakw drewna. Wreszcie zdao si, e iskra chwycia. Ciao 
chorej wypryo si w potnej konwulsji. Oparszy si tylko na 
karku i na pitach, Ines uniosa w gr biodra; ktre pomau 
zaczy si porusza w rytmie, jaki im nadaway palce anatoma. 
Oddech Ines przypieszy si, serce jo galopowa w jej piersi, a 
cae ciao nagle pokryo si potem. Mona by rzec, e owym 
pocieraniem Mateusz Kolumb wywoa u pacjentki wszystkie te 
przykre objawy, ktre jej dokuczay po nocach. Niemniej jednak 
Ines, cho nadal nieprzytomna, nie sprawiaa wraenia osoby 
cierpicej. Oddech jej stawa si coraz bardziej zduszony, a w 
kocu przeszed w szybkie i gone dyszenie. Twarz, na ktrej 
przedtem nie byo ladu ycia, skrzywia si wyranie lubienym 
grymasem. We wpotwartych ustach wida byo jzyk przelizgujcy 
si w obie strony po wargach. 
Bertino przeegna si. Nie bardzo rozumia, czy byy to 
egzorcyzmy, czy te wprost przeciwnie, mistrz wpdza diaba w 
ciao Ines. O may wos nie zemdla, kiedy zobaczy, e Ines 
otworzya oczy, w peni wiadomie rozejrzaa si wok i bez 
adnego oporu poddaa si szataskim praktykom anatoma. Co wicej, 
sama zacza palcami pociera swoje nagle stwardniae i 
powikszone sutki i szepczc jakie niezrozumiae sowa po 
hiszpasku, rozpustnym wzrokiem wpatrywaa si w nieznajomego 
mczyzn. 
Wygldao, e od stanu agonii Ines przesza wprost do frenesi 
veneris. Cakowicie przytomna - o ile tak mona powiedzie - Ines 
wycigna rce za siebie i chwycia si deski u wezgowia swego 
prostego ka. 
Wrd jkw i rnych, jak miesz" penych wyrzutu Ines pozwalaa 
na wszystko palcom anatoma. 
- Jak miesz! - szeptaa i przesuwaa jzykiem po koniuszkach 
piersi. - Jestem uczciw kobiet - mwia i wkadaa do ust czubki 
palcw. 
- Jak miesz! - wzdychaa i rozwieraa jak najszerzej nogi. - Jestem 
matk trzech crek - mwia, nie przestajc masowa sobie piersi. 
- Jak miesz! - jczaa i pozwalaa na wszystko. 
Zadanie anatoma nie byo proste. Z jednej strony musia si broni 
przed zaraliwym podnieceniem chorej, z drugiej za nie dopuci, 
by to podniecenie opado. Poza tym Bertino - ktry nie przestawa 
si egna - wci nka go pytaniami, krzycza, a raz nawet 
odway si upomnie swego mistrza: 
- To jest witokradztwo! Profanacja! 
- Zamknij gb i przytrzymaj ramiona. 
Ogupiay Bertino usucha. 
- Nie moje, durniu, tylko chorej! 
- Jak miesz! - alia si Ines. - Jestem wdow - mwia i rzucaa 
biodrami do przodu, atakujc do anatoma. 
- Jak miesz! - szlochaa. - Was jest dwch na jedn i bezbronn 
kobiet - mwia i wpychaa rk midzy nogi ucznia, ktremu 
czonek rwnie zacz twardnie, mimo e Bertino wci krzycza i 
wzywa Boga na pomoc. Dla anatoma byo to niewtpliwie gwarancj, 
e ucze zachowa dyskrecj. 
- Jak miesz! - szeptaa Ines. - Przecie ja was w ogle nie znam. 

IV 

Przez dziesi dni Mateusz Kolumb pozosta we Florencji przy 
chorej. Owych dziesi dni wystarczyo, by Ines wyzdrowiaa, a 
przynajmniej pozbya si swych dotychczasowych dolegliwoci. Z 
pocztku anatom umwi si z opatem, e zajmie dla siebie jedn z 
cel klasztoru. Dom Ines by wystarczajco blisko, eby sekretna 
kuracja moga si nadal odbywa bez przeszkd. Ines uznaa to 
jednak za karygodny brak gocinnoci i przygotowaa dla anatoma 
miejsce w swoim wasnym domu. Ostatecznie wic Mateusz Kolumb 
zamieszka w przytulnej izdebce tu obok sypialni pacjentki. 
Ines wcale nie bya ow rozpustn kobiet, ktr Mateusz Kolumb 
ujrza po raz pierwszy w dniu, kiedy rozpocz terapi. Wprost 
przeciwnie, sprawiaa wraenie witej. Bya niezwykle skromna w 
ubiorze i powcigliwa w ruchach i w mwieniu. Jedynie w chwili, 
gdy poddawaa si zabiegom anatoma, wstpowa w ni jakby 
szataski i wszechwadny duch, ktry obala barier wstydu. 
Opuszcza Ines dopiero wtedy, gdy nadchodzia ekstaza, po ktrej 
pacjentka wracaa do swej naturalnej skromnoci. Chora zdawaa si 
buntowa przeciwko tym falom uniesienia poprzez sabiutkie "jak 
miesz!", ktre brzmiao bardziej jak jk rozkoszy ni skarga. 
Pniej Ines nigdy nic nie mwia o adnej z tych sesji, jak gdyby 
wszystkie te wydarzenia uleciay jej kompletnie z pamici lub nie 
rniy si zbytnio od przyjmowania zwykego i niewinnego 
lekarstwa: W miar jak postpowaa kuracja, w tajemniczy 
wyrostek, ktry do zudzenia przypomina autentyczny czonek, 
wyranie si zmniejsza, podobnie jak dolegliwoci chorej. Poza 
tym wygldao, e Ines dobrze si czuje w towarzystwie Mateusza 
Kolumba. Rano chodzili na spacery skrajem lasu, ktry si zaczyna 
zaraz za opactwem. Koo poudnia siadali w cieniu dbu i jedli 
poziomki i jeyny. Pniej szli razem do domu, zamykali si w 
sypialni i anatom przystpowa do kuracji. Ines kada si 
posusznie na ku, podcigaa na brzuch sukni i lekko 
rozchylaa kolana. Nastpnie wyginaa si w uk, unosia krge i 
delikatne poladki i poddawaa si rkom anatoma, zamykajc oczy i 
zaciskajc wargi wci jeszcze wilgotne i poplamione jeynowym 
sokiem. 
Codziennie rano Mateusz Kolumb i jego pacjentka wychodzili na 
spacer do lasu za opactwem, a po poudniu wracali do domu i: "Jak 
miesz! Cho nie nosz habitu, jestem powicona Bogu!" Codziennie 
wieczorem spokojnie jedli skromn i prost kolacj i znw: "Jak 
miesz! Ja przysigam czysto i celibat mojemu zmaremu mowi!" 
Mateusz Kolumb rwnie by zadowolony ze swojego pobytu we 
Florencji. Trzymaa go tam nie tylko troska o zdrowie Ines. Czym 
by w maleki i nie nazwany jeszcze narzd, ktry si zachowywa 
niczym mski czonek? Czym bya owa niewielka, lecz zdumiewajca 
osobliwo, ktra bezczelnie wyzieraa ze szpary kobiecego ona? 
Czy Ines bya kobiet? Czy anatom mia do czynienia z wybrykiem 
natury, czy te - jak podejrzewaby o krok od najbardziej 
niezwykego odkrycia w tajemniczej niewieciej anatomii? 
Wanie wtedy, w czasie tych dni spdzonych we Florencji, anatom 
sporzdzi pierwsze notatki, ktre pniej miay si uoy w 
szesnasty rozdzia De re anatomica. Dzie po dniu zapisywa w 
swoim zeszycie przebieg caej kuracji. 
"Processus igitur ab utero exorti id foramen, quod os matricis 
vocatur illa praecipue sedes est delectionis, dum venerem exercent 
vel minimo digito attrectabis, ocyus aura semen hac atque illac 
pre voluptate vel illis invitis profluet". 
Dzie pierwszy: 
"Owa niewielka narol, ktra si wyania z macicy opodal otworu 
zwanego pochw*, (*Dzisiaj jest oczywicie wiadome, e w narzd 
nie wyrasta z macicy. Opini t przypomina Thomas W. Laquier w 
swoim artykule o Mateuszu Kolumbie, "Amor Veneris, vel Dulcedo 
Appeletur", zamieszczonym w Historii ciaa ludzkiego.) jest 
gwnym siedliskiem rozkoszy u chorej. Wystarczy w narzd potrze 
maym palcem, by sta si seksualnie aktywny; szybciej ni wiatr 
wypywa ze wtedy nasienie*, (*Warto zwrci uwag, e jest tu 
mowa o "nasieniu", co oznacza, e Mateusz Kolumb wci jeszcze 
przypisywa temu organowi cechy jak najbardziej mskie.) z samej 
tylko rozkoszy i bez woli pacjentki". 
Dzie drugi: 
"Ten niewielki penis* (*Termin do enigmatyczny i jest chyba - 
jak si okae w dalszym cigu - pierwsz prb uoglnienia 
opisywanej "anomalii". Terminologiczna sprzeczno wiadczy o 
pewnym zakopotaniu autora tych notatek.) zdaje si gromadzi w 
sobie wszystkie objawy zmysowej rozkoszy z uszczerbkiem dla 
innych wewntrznych organw, ktre s obojtne wobec seksualnych 
podniet. Trzeba te doda, e wspomniany narzd wznosi si i opada 
jak prawdziwy czonek przed i po kopulacji albo 
pocieraniu"*.(*Niemal to samo mwi Jane Sharp w XVII wieku: 
"wznosi si i opada jak czonek, i powoduje, e kobiety s chtne 
do spkowania i czerpi z tego rozkosz".) 
 
Dzie trzeci: 
"Gdy po raz pierwszy ujrzaem w organ, by twardy i poduny; 
zaczem go pociera, a on zwiotcza i opad, gdy tylko chora 
osigna szczyt zmysowej rozkoszy". 
"Na og krtko pozostaje w spoczynku, bo ju po kilku godzinach, 
gdy go potrze, na powrt si wznosi, a tymczasem chora dzy 
cielesnej nie odczuwa, w rozkoszy si nie zatraca ani jej nawet 
nie pragnie, za mczyzn nie tskni i o czonku nie marzy. 
Natomiast za kadym razem, gdy w narzd si wyprostuje, chor 
ogarnia smutek, zawroty gowy j drcz i dusznoci. 
Wszystko to ustpuje po potarciu wspomnianego organu i po 
zmysowej ekstazie". 
Dzie czwarty: 
"Stan chorej polepsza si. Smutek min, a dusznoci i zawroty 
gowy staj si coraz rzadsze. Organ przewanie odpoczywa i jest 
duo mniej nabrzmiay. Mona by sdzi, e wszystkie dolegliwoci 
w nim miay swe rdo. Anomali t chciabym nazwa Mioci lub 
Rozkosz Wenus (Amor Veneris, vel Dulcedo Appeletur)". 
Dzie pity: 
"Zauwayem, e mio, usposobienie i wola chorej zdaj si 
zalee wycznie od owego organu. Wolno mi zatem przypuszcza, e 
jeli kto ma nad owym malutkim czonkiem wadz, moe te 
kierowa wol i nastrojem kobiety. Pacjentka zachowuje si, jak 
gdyby bya we mnie zakochana, i jest gotowa zrobi wszystko, o co 
j poprosz. Wspomniany organ jest najprawdopodobniej gwnym 
siedliskiem mioci i rozkoszy. Ulego i oddanie pacjentki 
zale tylko od zrcznoci palcw i od znajomoci wraliwych 
miejsc w tym organie, takich jak maleka od i spodnia cz 
wyduonego trzonu". 
I rzeczywicie, anatom umia wykorzysta swoj "zrczno palcw". 
Bez enady mwi o ndznej profesorskiej pensji. ali si przed 
Ines podobnie jak jego genueski imiennik przed krlow: 
"Pomylaem sobie, jak niewiele mi przyszo z moich dwudziestu lat 
suby. U siebie w kraju nie mam nawet jednej dachwki nad gow. 
Gdy chc co zje albo gdzie si przespa, musz i do gospody 
czy tawerny i nieraz nie mam czym zapaci, bo w sakiewce brak mi 
nawet miedziaka. Nic tylko paka z rozpaczy". Takimi mniej wicej 
sowami anatom skary si przed pacjentk. Dusza Ines, z natury 
dobra i miosierna, wzbieraa wtedy litoci. 
- Wystarczy ci piset florenw? - pytaa Ines i wstydzia si jak 
kto, kto ofiarowuje aonie ma jamun. 
Wtedy wieczorem, przeliczywszy kad monet swoich "honorariw", 
anatom pisa w zeszycie: 
"Im dalej postpuje kuracja, tym wiksz wadz mam nad wol 
chorej, ktrej gotowo i posuszestwo zdaj si bezgraniczne". 
Rzeczywicie, po kadej z tych sesji Mateusz Kolumb nie zna 
adnych granic. Nie przepuci ani jednej okazji, by si nie 
poskary na swoj niedol. 
- Wystarczy ci tysic florenw? - pytaa ze wstydem Ines. 
Cae uczucie, ktre Ines dotd kierowaa ku Bogu, zwrcio si 
teraz ku anatomowi. Poezje, pisane wczeniej na chwa 
Wszechmogcego, znalazy nowego adresata. Wieczorem kada si do 
ka, mylc o anatomie; nia o nim i pierwszym sowem, jakie 
wypowiadaa rankiem po przebudzeniu, byo jego imi. Dawna troska 
o biednych, miosierdzie i religijna arliwo - wszystko to 
miecio si teraz w tym jednym imieniu. Wreszcie nadszed dzie 
rozstania. Lekarz uzna, e choroba mina i e zdrowiu Ines nic 
ju nie zagraa. Nie byo wic powodu, by Mateusz Kolumb 
przedua swj pobyt we Florencji. Opat rozpywa si w 
podzikowaniach za ogromn przysug, jak il Chirologo i jego 
ucze oddali Ines i klasztorowi. 
Choroba Ines miaa teraz okrelon nazw: Mateusz Kolumb. 
Gdy anatom gna konno w stron Padwy, serce walio mu w piersi jak 
oszalae. Przeczuwa, e wanie co doniosego zdarzyo si w 
jego yciu. 


Na ziemiach Wenus 

I

"Z Cariay do Veragua. Kopalnie zota! Przed nami nieprzebrane 
zoa szlachetnego kruszcu! Ludzie od stp do gw obwieszeni 
zotem! Skrzynie obite zot blach i wykadane zotem stoy! 
Zote naszyjniki na ramionach kobiet, kolie i wisiory! O dziesi 
dni std jest Ganges. Z Cariay do Veragua jest rwnie blisko jak z 
Pizy do Wenecji. Ja to wszystko wiedziaem z Pisma witego i od 
Ptolomeusza! To miejsce musi by rajem na ziemi!" Tak pisa 
genueski admira do krlowej i Mateusz Kolumb mgby powtrzy to 
samo. "Och, moja Ameryko! Sodka, odkryta przeze mnie ziemio!" - 
tych osiem sw jest najlepszym podsumowaniem epopei Mateusza 
Kolumba. 
Niewiele czasu musiao upyn, by anatom poj, e ta dziwna 
choroba - ten wybryk natury - w rzeczywistoci jest Indiami 
Wschodnimi. Po powrocie do Padwy przebada w sumie sto siedem 
kobiet, ywych i umarych. Ku swemu zdumieniu mg stwierdzi, e 
w "czonek", ktry odkry u Ines de Torremolinos, "kryje si, 
drobny i niepozorny, midzy wargami sromu" u tych wszystkich 
kobiet, a w zupen ju wpad eufori, gdy zobaczy, e u kadej z 
nich w narzd dziaa tak samo na ciao i wol. W porywie 
entuzjazmu uwierzy, e znalaz klucz do mioci i rozkoszy. Nie 
mg zrozumie, jakim cudem w "sodki skarb" przez tyle wiekw 
pozosta nie odkryty; jak to si stao, e tyle pokole mdrych 
anatomw ze Wschodu i Zachodu nie zauwayo nigdy owego diamentu, 
kiedy przecie wystarczyo tylko rozsun palcem wargi sromu, by 
go od razu zobaczy. 
"Och, moja Ameryko! Sodka, odkryta przeze mnie ziemio!" - napisa 
anatom na pocztku szesnastego rozdziau De re anatomica. Cig 
dalszy mia by epick symfoni. 
Wrd miosnych jkw i westchnie anatom pieci palcem brzegi 
nowo odkrytego ldu. Otwieray si one przed nim - nowym panem 
ojczyzny Wenus - jak owe miedzianoskre Indianki, ktre wybiegay 
z zielonego gszczu, by odda si brodatym bogom, p ludziom i 
p bestiom. Z mieczem w prawej doni, z Ewangeli w lewej i z 
krzyem zawieszonym na piersi, zdobywca zagbia si w matecznik 
pci. Naprzd, wci naprzd. Pewnego dnia Bg mu powiedzia: "Daj 
nazwy wszystkim rzeczom". Wtedy Mateusz Kolumb otworzy swj 
zeszyt i zacz pisa: "Jeli mi wolno nazywa rzeczy, ktre sam 
odkryem..." Wtedy nada nazw wszystkiemu, co widzia. I znw 
naprzd, wzdu brzegw ziemi, ktra powstaa z jego boku. 
Wrd miosnych jkw i westchnie caowa piaski na brzegach 
odkrywanych ldw. Wbija swe sztandary i nie znajdowa sw, by 
nazwa tyle nowych rzeczy. Nie napotyka dzikich Indian ani 
wrogw, z ktrymi musiaby walczy. Wystarczyo, e wskaza rk i 
rzek: "To jest moje". Jednym palcem, nawet najmniejszym (minimo 
digito) - Mdrym i Dowiadczonym Palcem - potrafi sprawi, e 
rozstpowa si gszcz i Jego Krlewska Mo mg wej. 
I znowu naprzd, i znw nazywa i obejmowa w posiadanie to 
wszystko, co od niego samego pochodzio, jako e ebro byo od 
Adama*. Ile tu byo uroczych i rozkosznych rzeczy, ktre bdzie 
mg pokaza wiatu! "Tam, drogi czytelniku, znajduje si gwna 
siedziba kobiecej mioci" - mwi, wycigajc rk ku brzegom 
ziemi Wenus. 
Podnosi kotwic i kierowa dzib swego okrtu ku cieninom i 
archipelagom, gdzie nikt jeszcze przed nim nie bywa. Pniej z 
palcem wyprostowanym ku grze mwi: "Wystarczy potrze mocno 
maym palcem (minimo digito), by szybciej ni wiatr wypyno 
nasienie, nawet gdy ona tego nie chce". By wtedy panem i wadc 
kobiecych pynw. Wody mogy si przed nim otwiera i zamyka, gdy 
przeszed. On rzdzi wol Wenus, on j uczyni - na przekr jej 
samej - swoj wasnoci i swoj niewolnic. 
I szed, chrzczc wszystko na prawo i na lewo jak misjonarz. 
"Niech to bdzie macica, pochwa albo srom" - mwi i szed dalej, 
nadajc rzeczom wci nowe nazwy. 
rodek jego Ameryki mia te swoje imi - Mona Sofia. Odtd 
Mateusz Kolumb nie musia ju wdrowa po wiecie, szukajc ziela; 
ktre daoby mu wadz nad jednym przewrotnym sercem. Nie musia 
wzywa bogw ani demonw. Nie musia uwodzi ani nawet by miym. 
Oto w zasigu rki mia klucz do serca kobiety. Potrzebna bya 
tylko zrczno palcw i odrobina dowiadczenia. Odkry 
anatomiczn przyczyn mioci. Zapuci si na tereny, gdzie przed 
nim nie byo jeszcze adnego mczyzny. On, Mateusz Kolumb, 
znalaz to, czego na prno od zamierzchych czasw szukali 
czarownicy, magowie, wadcy, dramaturdzy i wreszcie wszyscy 
zakochani miertelnicy. Teraz jego palec - Mdry i Dowiadczony 
Palec - mia wadz nad ziemi, ktr on, Mateusz Kolumb, 
poprzysig sobie zdoby. Mia wadz nad Mon Sofi. 
Chcia pj jeszcze dalej. Jeeli dusza kobiety bya zawsze 
krain, ktrej nie mogy podbi najpotniejsze armie wiata, 
powd tego by tak prosty, e przez sw oczywisto umyka dotd 
uwagi. Amor Veraeris, rdo kobiecej mioci, by niezbitym 
dowodem na nieistnienie duszy u kobiety. Wanie to chcia wykaza 
Mateusz Kolumb w swym dziele De re anatomica. 
Gdy kto si zapuszcza w gbokie i dzikie doliny nieznanego 
kraju, czasem trudno mu jest znale drog powrotu. Podobnie 
Mateusz Kolumb mia si ostatecznie zagubi w samym sercu dungli, 
ktra powstaa z jego boku. 

II 

Rozdzia XVI De re anatomica by ca epopej. By epick pieni. 
W dniu 16 marca 1558 roku Mateusz Kolumb, tak jak tego wymaga 
uniwersytecki statut, przed opublikowaniem przedstawi sw ksik 
do akceptacji dziekanowi. Byo to sto pitnacie pozszywanych 
kartek i siedem ilustracji (jedno z najpikniejszych dzie 
Renesansu), wasnorcznie namalowanych przez anatoma olejnymi 
farbami i przedstawiajcych mapy nowego kontynentu - Amor Veneris. 
Dnia 20 marca tego samego roku Alessandro di Legnano wtargn do 
celi Mateusza Kolumba w asycie kapelana uniwersytetu i dwch 
stranikw. Dziekan odczyta rozporzdzenie Najwyszego Trybunau, 
ktry przychyli si do wniosku Alessandra di Legnano i postanowi 
powoa specjaln komisj doktorw, eby przyjrzaa si 
dziaalnoci anatoma i zbadaa zasadno oskare o herezj, 
blunierstwo, czary i satanizm. Wszystkie manuskrypty profesora 
zostay skonfiskowane, podobnie jak sterty obrazw i rysunkw, 
ktre leay spitrzone pod cianami. 
Jeeli anatom unikn natychmiastowego zamknicia w lochach 
witego Antoniego, nie naley tego bynajmniej przypisywa 
wyrozumiaoci sdu. Chodzio raczej o zachowanie wszystkiego w 
tajemnicy. Anatom zosta poinformowany, e na mocy ostatniej bulli 
Pawa III o komisjach doktorskich, ktre w sprawach wiary miay 
kompetencje Najwyszego Trybunau i mogy zbiera si i sdzi w 
dowolnym miejscu, proces odbdzie si na terenie uniwersytetu. 
Sdowi mieli przewodniczy sam kardyna Caraffa oraz delegat 
kardynaa Alvareza de Toledo. 



Cz trzecia
 Historia procesu 

Deszcz 

I

Siedzc przy pulpicie, Mateusz Kolumb patrzy, jak za oknem, 
naprzeciwko malutkiego lustra nad kiem, pada deszcz. Pada 
deszcz na dziesi bliniaczych kopu bazyliki i na pola, ktre 
cz si z niebem zamglon lini horyzontu. Pada delikatny 
deszcz, niemal pozbawiony wilgoci. Pada agodny i cierpliwy 
deszcz, ktry czowieka osacza jak za myl albo jak zwtpienie. 
Jak idea. Jak tajemnica. Mona by powiedzie, e pada deszcz 
wiekw. Bosy i pobony deszcz. Deszcz franciszkaski. Na dachy i 
na ptaki pada deszcz jakby tej samej niewakiej materii, z ktrej 
stworzone s stopy witych. Pada; jak zawsze, na biednych. Pada 
powoli, lecz uparcie i samym swoim padaniem poruszy w kocu 
marmurowe stopy witych obskurantw z kamienia. Nie stanie si to 
dzisiaj ani jutro. Ju wkrtce, za kilka dni, zapon pospne 
pochodnie i rozpali si ar stosw. Lecz teraz pada deszcz. Pada 
agodny i cierpliwy deszcz. Jak ostrzeenie albo jak 
przepowiednia. Pada przyjazny i miosierny deszcz, ktry cho 
troch ukoi bl spalonego ciaa. Kpiarska mawka opada na chopw, 
dziki ktrym opat ma co je. Pada na stu papiea Pawa III. 
Pada na Watykan. Pada ciepy i upragniony deszcz. Kada kropla 
jest malutkim czonkiem, ktry przenika ciasno zapite pod szyj 
habity zakonnic. Pada podny deszcz. Prawdziwy aciski deszcz. 
Mateusz Kolumb patrzy, jak pada mody i wiey deszcz. Pada deszcz 
i z rozmikego bota wynurzaj si skarby Staroytnoci. Jest to 
deszcz archeologiczny. Pod stopami ukazuje si nagle dawna 
wietno. Pada deszcz i to wystarcza, by historyczna ziemia 
zacza wyrzuca z siebie marmury, ksiki, monety. Wszystko na 
powierzchni staje si w porwnaniu pospolite, a nawet wrcz 
wulgarne. Pod pltanin ulic czysto przypadkowych i jak gdyby po 
prostu wydeptanych, pod ndznymi skupiskami domw woda odkrywa i 
obnaa dawne i wspaniae Cesarstwo, ktre prdzej czy pniej 
bdzie ekshumowane. Pada deszcz i z wntrza ziemi znw si 
wyaniaj Dobro, Pikno i Prawda. Pada deszcz i rozpywaj si pod 
nim w boto kondotierzy, a na ich miejsce na powrt si wznosi 
duch Scypiona czy te Fabiusza. 
Wypdzony ze swojej sodkiej, nowo odkrytej ziemi, wygnany z raju, 
zamknity w celi, daleko, bardzo daleko od "Ameryki" - od swojej 
Ojczyzny - Mateusz Kolumb patrzy, jak za oknem pada deszcz. 
Anatom patrzy na deszcz, ktry dla niego - jeli nie zdarzy si 
cud - pada ju po raz ostatni. 

II 

W dniu 25 marca 1558 roku, poprzedzona picioosobow banderi i w 
asycie piciu uzbrojonych gwardzistw, zjechaa do Padwy komisja, 
ktrej przewodniczyli kardyna Caraffa i osobisty wysannik 
kardynaa Alvareza de Toledo. Przybyych zakwaterowano na 
uniwersytecie, po czym Ich Eminencje postanowiy przeznaczy trzy 
dni przed rozpoczciem procesu na szczegowe zapoznanie si ze 
spraw. Dziekan chcia odda do dyspozycji sdu najwiksz aul, 
gdzie wykadano anatomi, lecz gociom wydaa si ona zbyt dua na 
tak skromn liczb uczestnikw. W skad trybunau miao wej 
tylko trzech sdziw: kardyna Caraffa, ksidz Alfonso de 
Navas - penomocnik kardynaa Alvareza de Toledo - i przedstawiciel 
witego Oficjum w Padwie. Oskara mia osobicie dziekan, 
natomiast oskarony mg liczy tylko na siebie i na swj 
memoria. Poza tym przewidziano jeszcze dwch albo trzech 
wiadkw. Tak wic Ich Eminencje uznay, e zwyka aula a nadto 
wystarczy. 

III 

Dnia 28 marca 1558 roku rozpocz si proces. Zgodnie z procedur 
Wysoki Sd powinien naprzd wysucha zezna wiadkw oskarenia, 
pniej odda gos prokuratorowi, a na kocu pozwoli, by 
oskarony odpowiedzia na przedstawione zarzuty. Sdziowie jednak 
chcieli, by proces przebiega moliwie jak najsprawniej, i 
postanowili, e wiadkowie bd obecni na sali, ale bez prawa 
gosu. Ich zeznania zostan wczeniej spisane w notarialnej 
formie. Jeeli w trakcie procesu cokolwiek w nich zmieni, bd 
oskareni o krzywoprzysistwo. Notariusz uniwersytetu, Dario 
Renni, mia wic przesucha wiadkw, sporzdzi protok i 
pniej osobicie odczyta go przed sdem. 


Zeznania wiadkw 


Dowd pierwszy 
Zeznanie prostytutki, ktra twierdzi, e pada ofiar czarw 
anatoma. 

Dario Renni stan przed sdziami i j czyta pierwsze zeznanie. 
"Ja, Dario Renni, przystpuj do spisania zezna zoonych przez 
prostytutk z pierwszego pitra w Taverna del Mulo. Zeznajca 
mwi, e nazywa si Calandra, ma siedemnacie lat i na stae 
mieszka we wspomnianym burdelu. 
Zeznajca owiadcza, e dnia czternastego czerwca tysic piset 
pidziesitego szstego roku na pitro owej tawerny wszed pewien 
mczyzna o gronym spojrzeniu i zada, by go obsuono. 
Pokazano mu wszystkie mieszkanki domu, a on postanowi wspy z 
jedn, ktra si nazywaa Laverda, z gry zapaci, cho niewiele, 
bo bya to kurwa ju stara i niezupenie zdrowa, po czym zabra j 
z sob do osobnej izby. Zeznajca mwi, e pniej w mczyzna 
wyszed z izby sam, bez rzeczonej Laverdy, i popiesznie opuci 
lupanar. 
Zeznajca twierdzi, e bardzo si zaniepokoia o swoj koleank, 
bo nie widziaa jej wychodzcej, a z izby aden gos nie dobiega. 
Mwi, e wesza do izby i ujrzaa ow Laverd, jak ley obok 
ka. Z pocztku pomylaa, jak mwi, e wspomniany mczyzna by 
niezadowolonym klientem, ktry chcia ukara rzeczon Laverd, bo 
le go obsuya albo poniewa bya stara i bez zbw. Zeznajca 
nie zauwaya jednak na jej ciele adnych ladw po nou ani po 
uderzeniu jaki innym narzdziem. 
Zeznajca mwi, e gdy jej koleanka ockna si z omdlenia, 
opowiedziaa jej o wszystkim, co si wydarzyo. Wedle tego, co 
zeznajca mwi, e usyszaa, klient w da rzeczonej Laverdzie 
swj czonek do oblizania, a gdy ta jego yczenie spenia, 
ujrzaa, e ma przed sob diaba, ktry da jej mioci i duszy. 
Pniej owa Laverda musiaa pono pyn po rzece Charona i 
widziaa wiele lubienych demonw, ktre wpychay jej swe dugie 
czonki we wszystkie otwory ciaa, poniewa bya zepsut i 
rozwiz kobiet. 
Zeznajca twierdzi, e nie uwierzya owej Laverdzie, bo bya to 
kurwa bardzo ju stara, a na dodatek syfilis rozum jej pomiesza. 
Jednak za tydzie w mczyzna znw si pojawi na pierwszym 
pitrze wspomnianej tawerny i zada, by go obsuono. Pokazano 
mu wszystkie mieszkanki tego domu i tym razem wybra on zeznajc, 
ktra bya kurw do drog, bo dobrze si prezentowaa i niczego 
jej nie brakowao. Zeznajca mwi, e klient jej si spodoba, bo 
wygld mia przyzwoity mimo gronego spojrzenia, a zatem obsuya 
go chtnie i bez wstrtu. 
Zeznajca mwi, e klient podcign sw sukni powyej pasa i 
wydoby na wierzch swj czonek, ktry by twardy i wyprostowany. 
Wsun go do ust zeznajcej, a ta twierdzi, e zaja si nim 
wedug regu sztuki i z jak najwikszym staraniem. Pono w tym 
wanie momencie pada ofiar uroku i poaowaa, e sw Laverdy 
nie wzia sobie do serca. 
Zeznajca twierdzi, e by to diabe we wasnej osobie, ktry 
da jej mioci i duszy. Nastpnie ujrzaa cae mnstwo demonw, 
ktre suyy owemu przekltemu, i wszystkie te okropne bestie na 
rozkaz swego pana wpychay po kolei gigantyczne czonki w dziur 
midzy poladkami zeznajcej, co byo dla teje wielkim blem i 
mczarni. Syszaa wtedy, jak pan owych bestii mwi, e tych 
straszliwych tortur uniknie, gdy odda mu swoj mio i dusz. 
Zeznajca twierdzi, e w pan piekielnych bestii da od niej 
mioci, bo bya z kobiet, a jej dusza miaa do niego nalee, 
poniewa ona sama ya z cielesnego grzechu. Zeznajca zapewnia, 
e mimo mk nie zgodzia si mu odda swej mioci, bo przyjmowaa 
zawsze wite sakramenty i jej mio oraz dusza do Boga tylko 
naleay. 
Po zobaczeniu Mateusza Kolumba zeznajca owiadcza, e to on by 
owym mczyzn". 


Dowd drugi 
Zeznanie myliwego, ktry twierdzi, e widzia anatoma w 
towarzystwie bestii piekielnych. 

"Ja, Dario Renni, notariusz uniwersytetu w Padwie, przystpuj do 
spisania zezna zoonych przez osob, ktra twierdzi, e nazywa 
si A, ma dwadziecia pi lat i mieszka wraz z on i czwrk 
dzieci w przyklasztornym folwarku. 
Zeznajcy owiadcza, e gdy by na polowaniu w lasach 
przylegajcych do opactwa, ujrza pewnego mczyzn, ktremu 
towarzyszy kruk. Mczyzna w nis na plecach duy worek i 
wkada do niego rne pade zwierzta, ktre mu kruk po drodze 
wyszukiwa. Zeznajcemu wydao si to nader osobliwe, wic 
postanowi pj za nim, cho nie bez lku i kryjc si midzy 
drzewami, bo w mczyzna wyglda jak diabe we wasnej osobie. 
Wspomniany mczyzna wszed do starej, zrujnowanej i opuszczonej 
chaty, gdzie wysypa z worka jego odraajc zawarto. Zeznajcy 
mwi, e przez okno widzia, jak rzeczony mczyzna karmi kruka 
przyniesion padlin. Ze zgroz te zobaczy na stole dwie 
straszliwe bestie: psa, ktry zamiast sierci mia pira, i kota z 
rybi usk. Zeznajcy mwi, e gdy mczyzna dotkn tych 
potworw, zaczy si rusza jak oszalae. 
Po zobaczeniu Mateusza Kolumba zeznajcy owiadcza, e to on by 
owym mczyzn". 


Dowd trzeci 
Zeznanie chopki, ktra twierdzi, e pada ofiar czarw anatoma 

"Ja, Dario Renni, notariusz uniwersytetu w Padwie, przystpuj do 
spisania zezna zoonych przez osob, ktra twierdzi, e nazywa 
si A, ma lat siedemnacie i jest on B. Zeznajca mieszka wraz z 
mem w folwarku, ktry graniczy z opactwem. Majtek ten jest 
zarzdzany przez C., ktry to wszystko powiadcza. Zeznajca pod 
przysig stwierdza, e zna Mateusza Kolumba, i na dowd podaje 
jego szczegowy opis. Mwi, e zna rwnie jego cel na 
uniwersytecie i potrafi j dokadnie opisa. 
Zapytana, w jaki sposb poznaa anatoma, zeznajca owiadcza, e 
po raz pierwszy zobaczya go w towarzystwie brata D, a byo to w 
pobliu opactwa, przy pocie, ktry jest granic folwarku. 
Zeznajca mwi, e anatom i wspomniany zakonnik weszli na teren 
folwarku i do dugo si po nim krcili, zagldajc do warsztatu, 
kuchni, piekarni, spichrza i obory. Nastpnie rozstali si i 
zakonnik wrci do opactwa, czego jednak zeznajca z ca 
pewnoci nie wie, bo stracia go z oczu za botem. Anatom 
podszed do zeznajcej, ktra w tym czasie pieka chleb w 
piekarni, i zapyta j o jej ma, przedstawiwszy si naprzd z 
imienia i nazwiska. Zeznajca posza wtedy po ma, ktry 
naprawia co w opactwie, bo by to dzie obowizkowych robt. 
Anatom przez dusz chwil rozmawia z mem zeznajcej, a ta, 
cho sw poszczeglnych nie syszaa, z rnych oznak moga 
wywnioskowa, e mowa bya o niej. Pniej m poszed do 
administratora i sam na sam zacz si z nim naradza. Zeznajca 
widziaa, jak potem anatom dawa pienidze administratorowi, ktry 
zgodzi si, by zeznajca wysza z folwarku w towarzystwie i pod 
opiek owego wanie Mateusza Kolumba. 
Zeznajca mwi, e gdy wieczr zapad, zostaa po kryjomu 
wprowadzona do piwnic uniwersytetu, gdzie znajdowao si cae 
mnstwo trupw. Anatom kaza jej si rozebra i pooy na zimnym, 
marmurowym stole. Pniej zada, by rozsuna nogi, a gdy to 
uczynia, rozwar palcami szpar w jej przyrodzeniu i wpuci tam 
diaba. Zeznajca twierdzi, e omal od zmysw wtedy nie odesza z 
rozkoszy, jakiej nigdy dotd jeszcze nie odczua, i e nie ona 
bya temu winna, lecz zy duch, ktry midzy jej nogi si 
wlizgn. Mwi, e syszaa, jak anatom kae owemu synowi Bestii 
rozkocha w sobie dusz zeznajcej, a w jej ciele rozpali ogie 
jak pod ogromnym kotem. Zeznajca mwi, e zakochaa si wtedy w 
owym straszliwym demonie i w jego panu, ktry swego sug palcem 
prowadzi po zakamarkach jej sromu. Zeznajca twierdzi, e od tego 
czasu przestaa ju czerpa przyjemno z czonka swego ma, nad 
jej ciaem bowiem w zy duch obj wadz". 


Oskarenie 

Akt oskarenia wobec Mateusza Kolumba 
Mowa Alessandra di Legnano przed Komisj Doktorw Kocioa 

- Oto jestemy wiadkami, jak Szatan powraca na ziemi. Wszdzie 
mona go spotka. Gdziekolwiek oczy zwrcicie, tam on jest i jego 
plugawe dzieo. Jestemy wiadkami, jak spenia si proroctwo 
witego Jana: diabe, ktrego anio zwiza acuchem i wtrci 
do Czeluci na tysic lat, teraz wanie, po dziesiciu wiekach, 
uwolni si i wrci. Jest wrd nas! Spjrzcie tylko! Spjrzcie 
wok siebie! Oto dzi wszyscy wygrzebuj dawnych bogw. Czyby 
Wenus miaa zastpi Najwitsz Mari Pann? Czybymy znw mieli 
czci Bachusa i zapomnie o witym Janie Chrzcicielu? Wystarczy 
spojrze na kocioy: pene s pogaskich bawanw! Pytam si 
wic: czego si mona spodziewa dla ludzkoci, ktra dom Boy 
zmienia w siedlisko Szatana? Idcie na byle plac albo jarmark i 
posuchajcie gupot, ktre si tam opowiada! Czym si one rni 
od prozy nowych "literatw", ktrzy nawet nie znaj aciny ani 
greki? Indolencja, rozwizo, wulgarne anegdoty, nieprzystojne 
arty i wszelkiego rodzaju bezecestwa - oto jest dzisiejsza 
literatura! Uwaga! Szatan kry wrd nas. Nadszed czas, kiedy 
syn powsta przeciw ojcu, a ucze przeciw mistrzowi. Powinnicie 
zobaczy ow zgraj niewvydarzonych anatomw na uniwersytecie, 
ktrym ja kieruj! Za nic maj nauki i sowa profesorw! Nikt ju 
nas nie sucha z szacunkiem i w milczeniu. Wicej nawet: prosto w 
nos nam si miej! O Bogu mwi rwnie lekko i bez ceremonii, jak 
gdyby rozprawiali o kiekowaniu jarzyn! Dzi atwo jest kademu 
by ateuszem. Dzi Boga odrzuci, to jakby danie niesmaczne kaza 
sprztn ze stou. Mwi wam: bdcie czujni! Diabe si wyrwa z 
niewoli i pord nas kry. 
Dzi diabe si ubra w szaty nauki. Dzi faszywi prorocy 
nazywaj siebie uczonymi i artystami. Czy mamy zaoy rce i 
czeka, a ci wszyscy nowi malarze, rzebiarze i anatomowie 
sporzdz z najczystszego marmuru posg Lucyfera i zechc nim na 
otarzach zastpi Pana naszego Jezusa Chrystusa? 
To od nas, chrzecijan, zaley, czy jutro bdziemy umieli odrni 
Prawd od farsy. 
Oskaram podsdnego o krzywoprzysistwo, bo sprzeniewierzy si 
temu, co przyrzek. Przypomn wam tutaj, co oskarony lubowa w 
owym dniu, gdy otrzyma tytu lekarza: 
"Przysigam, Boga biorc na wiadka, e przysigi tej i 
nastpujcych zobowiza wedle si moich i najlepszej woli 
dopeni. Mojego nauczyciela w sztuce lekarskiej na rwni z 
rodzicami szanowa bd, mienie swoje z nim podziel, a gdy w 
potrzebie si znajdzie, zawsze mu z pomoc popiesz. Dzieci jego 
za rodzonych braci uwaa bd, a na danie sztuki lekarskiej je 
wyucz, bez wynagrodzenia i jakiegokolwiek z ich strony 
zobowizania. Prawida sztuki, wykad jej ustny i ca nauk 
waciw wygasza bd moim synom, mojego nauczyciela synom i 
innym przysig lekarsk zwizanym uczniom; oprcz tych, nikomu 
wicej. Sposb ycia bd urzdza chorym dla ich dobra podug si 
moich i zdolnoci; nigdy ich nie skrzywdz i sam od krzywdy strzec 
ich bd. Nigdy nikomu, nawet na jego danie, nie podam trucizny 
ani nie bd doradza, by sam po ni sign. Nie udziel adnej 
niewiecie rodka poronnego. W czystoci i niewinnoci witej 
zachowam swoje ycie i sztuk. Do jakiegokolwiek domu wejd, chc 
tam wej tylko dla poytku i dobra chorego; nigdy mn nie bdzie 
kierowa rozmylne bezprawie lub wystpek, czynw lubienych z 
nikim te nie popeni, ani z mczyzn, ani z kobiet, ani z 
czowiekiem wolnym, ani z niewolnikiem. Cokolwiek w czasie 
leczenia i poza nim zobacz i usysz, a bdzie to zwizane z 
osob pacjenta i powtarzane by nie powinno, tego nikomu nie 
powiem i w tajemnicy zachowam. Jeli tej przysigi dotrzymam i w 
niczym jej nie narusz, niech mi bdzie dane wie ycie 
szczliwe i w powaaniu wrd ludzi oraz korzysta z owocw mej 
sztuki a po najodleglejsze czasy. Jeli natomiast przysig t 
zami, niech mi si stanie odwrotnie". 
Oskaram podsdnego o krzywoprzysistwo, bo ani jednego z tych 
sw nie dotrzyma. Zhabi i sprofanowa swj zawd, ktrego si 
tutaj, w tym domu, wyuczy. 
Oskaram podsdnego o czary i satanizm. Wszystko, co mgbym tutaj 
powiedzie, jest niczym wobec niezbitych dowodw. Syszelicie 
przecie zeznania wiadkw; czytalicie wszystkie akta; 
widzielicie malunki, ktre oskarony wasnorcznie wykona. 
Najbardziej jednak przekonujcym dowodem s sowa samego 
oskaronego. Odkrycie, do ktrego roci pretensje, jest diabelskim 
kamstwem. Jake inaczej mona nazwa w Amor Veneris? Oskarony 
twierdzi, e odkry organ, ktry rzdzi wol, mioci i rozkosz 
u kobiet; jake mona stawia na rwni wol duszy i cielesn 
rozkosz? Czy nie jest satanist w zuchwalec, ktry Szatana chce 
wynie na miejsce przynalene Bogu? 
Gdy si za rzecz rozway z punktu widzenia samej anatomii, czym 
jest w tak zwany Amor Veneris? Czy nie s to tylko puste sowa? 
Moecie gruntownie przebada kobiece genitalia i na pewno w nich 
nie znajdziecie adnego Amor Veneris. Nie ma tam adnego organu, 
ktrego by ju wczeniej nie opisali taki Rufus z Efezu, Avicenna 
albo Julio Polux. By moe Amor Veneris to nic innego jak nymphae, 
o ktrych mwi Berengarro, albo praputio matrices, opisana ju w X 
wieku przez arabskiego lekarza, Haliego Abbasa. Mwi wam: s to 
sowa i nic tylko sowa. A moe owym "odkryciem" oskaronego jest 
tentigenem, o ktrym wspomina Abul-Kassim? Sowa, diaboliczne 
sowa! 
Pozwol teraz, eby sam podsdny si oskary. W jego sowach i w 
tym wszystkim, co na swoj obron przytoczy, znajdziecie najlepsze 
dowody, e prawd s moje zarzuty. 


Obrona 

I

Na 3 kwietnia wyznaczono dzie, w ktrym oskarony mia 
odpowiedzie na przedstawione mu zarzuty. Mateusz Kolumb wszed do 
auli, w ktrej zasiada Wysoki Sd, i towarzyszyo mu tylko 
przekonanie o wasnej racji; na nic innego nie mg liczy. Ubrany 
by w weniane lucco, ramiona okry szalem, a foggia na gowie p 
twarzy mu zasaniaa. Zdj j tylko na chwil, gdy przechodzi 
przed sdziowskim stoem. Po prawej stronie komisji siedzia 
oskaryciel, Alessandro di Legnano. Kardyna Caraffa przypomnia 
zarzuty, ktre ciyy na osobie Mateusza Kolumba, i dopeniwszy 
tej formalnoci, nakaza, by oskarony natychmiast rozpocz sw 
obron. 
Wszystkie spojrzenia zbiegy si na zgnbionej postaci anatoma. 
Stojc samotnie przed sdem, Mateusz Kolumb nie umia znale 
odpowiednich sw. Gdy by uwiziony w swej celi, obmyli 
dziesitki sposobw, w jakie mgby si broni; teraz aden nie 
przychodzi mu do gowy. 

II 

Wystpienie Mateusza Kolumba przed Komisj Doktorw Kocioa 

- Cho nie s to moe po temu najlepsze i najszczliwsze 
okolicznoci, chciabym na wstpie zapewni, e owo 
zainteresowanie, z jakim Wasze Ekscelencje raczyy si odnie do 
mojej pracy i bada, jest niezwykym zaszczytem dla mej skromnej 
osoby. Mwi to w gbokim przewiadczeniu, e przy innej, 
bardziej dla mnie askawej okazji, Wielmoni Panowie chtnie by 
objli sw nieocenion protekcj me dzieo i odkrycie, ktrego 
dokonaem. Nale do ludzi, ktrzy wicie wierz, e wszystkie 
sprawy zwizane z ciaem winno si zawsze rozpatrywa w wietle 
teologii, bez Boga bowiem nic nie mogoby istnie. Zadaniem 
anatoma jest bada dzieo Wszechmogcego i w ten sposb gosi 
Jego chwa. Wy, Wielmoni Panowie, doskonale wiecie, e stalicie 
si znakomitymi teologami nie tylko przez wiar; lecz rwnie 
dziki rozumowi przez wiar t owieconemu. Kade sowo, ktre 
przeczytalicie w mej ksice, opiera si wycznie na wierze i 
rozumie. Chc przez to powiedzie, e dla mnie Pismo wite nie 
jest jedynie wydrukowan ksik. Za kadym razem, gdy badam 
ludzkie ciao, widz w nim dzieo Najwyszego. W kadym cielesnym 
organie mog odczyta Sowo Boe i wtedy dusza moja wzlatuje ku 
niebiosom. 
Nim rozpoczn swj wywd, chc raz jeszcze da wyraz nadziei, e 
po wysuchaniu mych sw Wasze Ekscelencje yczliwym okiem spojrz 
na moje odkrycie i na ksik, De re anatomica, ktra jest jego 
wiadectwem. 
Wiem, e niektre z moich twierdze, gdy je oskaryciel 
przytacza, mogy si wam wyda zuchwaym i niebezpiecznym 
urojeniem. Owszem, z mych anatomicznych bada da si na pewno 
wysnu takie czy inne koncepcje moralne: gdy si co twierdzi o 
ciele, musz z tego wynika jakie wnioski o duszy. Moje odkrycie 
dotyczy anatomii, badam bowiem konkretne organy w ludzkim ciele i 
wyjaniam ich funkcj. Nie mnie rozstrzyga, jakie to moe mie 
konsekwencje dla metafizycznej teorii. Niech si t spraw zajm 
mdrzy filozofowie. Jestem tylko skromnym anatomem, ktry bada 
dziea naszego Stwrcy, eby w ten sposb mc gorcej Go wielbi. 
Jeszcze raz zapewniam - i sami si przekonacie, kiedy skocz ten 
wywd - e nic w mojej ksice ani w tym, co powiem, nie przeczy 
Pismu witemu. Wprost przeciwnie, zawsze si kierowaem - i nadal 
to czyni - Prawd zawart w Boym Sowie. 
A teraz, dla wikszej jasnoci i eby atwiej mi byo rzecz ca 
akuratnie wyoy, chciabym dalszy wywd podzieli na 
dziewitnacie czci. 


Cz pierwsza 

Dlaczego kinesis nie jest atrybutem duszy, tylko ciaa 

- Pozwlcie mi rozpocz od krtkiej dygresji na temat ciaa i 
jego podstawowych funkcji. Chciabym przedstawi kilka moich 
najciekawszych ustale. 
W tym miejscu anatom celowo zrobi dug pauz, eby przycign 
uwag czonkw komisji. 
- Zechciejcie spojrze na owe automaty - rzek w kocu, wskazujc 
na okno, za ktrym wida byo wie zegarow. Dokadnie wtedy, jak 
gdyby to sobie z gry wyliczy, rozlegy si pierwsze uderzenia 
dzwonw. - Przyjrzyjcie si ruchom tych postaci z brzu - 
powtrzy z naciskiem i nie tylko udao mu si rozbudzi ciekawo 
u czcigodnych doktorw, lecz wygldao to rwnie, jak gdyby ich 
podporzdkowa swej woli. - Przypatrzcie si tym postaciom, ktre 
uderzaj w dzwony, a take zegarowi porodku, bo wanie: o tym 
chc mwi: o ruchu. Na pocztek powiem tylko, e caa ta 
precyzyjna i punktualna maszyneria nie rni si niczym od zasady, 
ktra rzdzi ruchem naszych wasnych cia. 
Podobnie jak owe automaty, jestemy stworzeni z materii i ta 
materia odpowiada okrelonej formie. Podobnie te jak w 
automatach, materi t oywia pewna forma kinesis, ktra wprawia 
j w ruch. To jest wanie punkt styczny midzy anatomi i 
filozofi, bo na pytanie, co rzdzi ruchem ciaa, istnieje chyba 
tylko metafizyczna odpowied. 
- Wiadomo przecie, e dusza rzdzi ruchem ciaa; oskarony nie 
mwi nam nic nowego... 
- Zmuszacie mnie, bym wybieg naprzd w tym moim wykadzie. Na 
razie wic tylko powiem, e niestety nie mog z wami si zgodzi. 
Dusza nie ma nic wsplnego z ca t mechanik, podobnie jak adna 
dusza nie rzdzi maszyneri zegara. Pragnbym jednak, bycie mi 
pozwolili przedstawi rzecz po kolei i w takim porzdku, jaki 
obmyliem. Zanim wyjani swj pogld o duszy, chciabym 
przypomnie me wczeniejsze odkrycie, ktrego na szczcie nikt 
jeszcze nie zakwestionowa. Mwi teraz o kreniu pucnym. Udao 
mi si zbada, w jaki sposb serce, rozszerzajc si, ciska w 
swych komorach krew, ktra szuka wtedy dla siebie wikszego 
pomieszczenia i z impetem wypywa z prawej komory do ttnicy 
pucnej, z lewej natomiast do aorty. Kiedy pniej serce z 
powrotem si kurczy, nowa krew wchodzi przez y prn do prawej 
komory i przez y pucn do lewej. Na pocztku owych czterech 
kanaw istniej specjalne zastawki, z ktrych dwie pozwalaj krwi 
wchodzi, pozostae za dwie tylko wychodzi. 


Cz druga 

O fluidach kinetycznych 

- Pozwlcie mi teraz wyjani, w jaki sposb si poruszaj 
poszczeglne czci i narzdy ciaa, i przekonacie si, e kinesis 
mini nie zaley bynajmniej od duszy, lecz jest jak najbardziej 
cielesna. Na pocztku chc wam opisa pewne drobniutkie 
czsteczki, ktre znajduj si w krwi i ktre nazwaem "fluidami 
kinetycznymi"*.(*Opisywane przez Mateusza Kolumba "fluidy 
kinetyczne" s zaskakujco podobne do "materialnych 
impulsw"(esprits animaux), o ktrych mwi Kartezjusz w 
Namitnociach duszy. Jest cakiem prawdopodobne, e francuski 
filozof inspirowa si dzieem Mateusza Kolumba.) To wanie one, 
poruszajc si z ogromn prdkoci, przedostaj si z krwi, ktra 
wypywa z mzgu, do nerww czcych si z muskulatur. Minie 
znaj tylko dwie formy ruchu: skurcz i rozkurcz. Gdy jeden misie 
si kurczy, drugi w tym samym czasie musi si rozcign; oba za 
przedtem otrzymuj, cho w rnej proporcji, troch owego fluidu, 
ktry przychodzi z mzgu. Nie ma to nic wsplnego z metafizyk, 
bo jak ju powiedziaem, owe fluidy kinetyczne s uczynione z 
materii. Owa materia, gdy napenia minie albo z nich ubywa, 
zmusza je do skurczu bd te do rozkurczu. To jest wanie zasada 
cielesnego ruchu: fluidy kinetyczne, ktre wypeniaj minie i 
ka im si rozszerza lub kurczy. Musz jednak powiedzie, e na 
razie opisaem sam podstaw kinesis. Teraz powinienem wyjani, 
jak zbudowane s nerwy, ktre powoduj, e cay ten mechanizm nie 
dziaa bezadnie, lecz w sposb celowy i uporzdkowany. 
Rwnoczenie bdzie to moja obrona przed zarzutami jednego ze 
wiadkw Waszej Ekscelencji - tu Mateusz Kolumb zwrci si do 
dziekana - ktry twierdzi, e widzia mnie w towarzystwie bestii 
piekielnych, od czego niech Bg mnie uchowa. 


Cz trzecia 

O bestiach piekielnych 

Anatom podszed do swego krzesa, po czym wrci na rodek sali z 
workiem przerzuconym przez rami. 
- Oto jest worek, o ktrym mwi myliwy - rzek, pokazujc w 
przedmiot komisji. - Dla nikogo nie jest przecie tajemnic, e co 
dzie rano chodz do lasu przy folwarku, gdzie zbieram pade 
zwierzta, by je pniej rozcina i bada. Lecz nie chciabym was 
teraz odwodzi od tematu. Pozwlcie mi uczyni pewn demonstracj, 
ktra najlepiej zilustruje to wszystko, co rzekem o ruchu - 
powiedzia i zacz rozwizywa worek. W tym momencie myliwy, 
ktry ju zoy zeznania, lecz wci siedzia w auli razem z 
innymi wiadkami, zerwa si na nogi i j pyta, czy nie mgby 
ju pj sobie. Oczywicie doktorzy kazali mu zosta, lecz sami 
te nieufnie patrzyli na anatoma i z wyran obaw czekali, co 
wycignie z worka. W auli pomau narasta niespokojny szmer. 
Mateusz Kolumb wsadzi rk do worka, a kiedy j wyj, podnis 
si oglny rwetes. Myliwy zacz wrzeszcze w panice: 
- To wanie ten diabe! To jego widziaem! Na stos! Wecie go na 
stos! 
Anatom trzyma za apy straszn rzeczywicie besti. By to jakby 
wilk z dwoma potnymi kami, ktre wystaway przed pomarszczone 
wargi. eb mia poronity czerwonymi pirami, przez co sprawia 
wraenie, e zionie z pyska ogniem; tuw za okrywaa mu zota 
uska. Na grzbiecie mia dwie petwy niczym ryba. wiadkowie, 
oskaryciel i sama komisja - wszyscy byli gotowi rzuci si do 
ucieczki, zwaszcza gdy zobaczyli, e anatom stawia na pododze 
besti, a ta otwiera dwa ogromne skrzyda i zaczyna rycze jak 
lew. 
Niewiele te brakowao, by z Mateuszem Kolumbem na miejscu si 
rozprawiono, tyle e nikt nie odway si zbliy do niego i do 
bestii. 
- Nie bjcie si. Myliwy wzi za diaba wanie t zabawk. Sami 
zobaczcie, e to tylko zwyka i nieywa materia - rzek anatom, 
podnoszc straszydo i pokazujc je sdziom, ktrzy przezornie 
cofnli si za stoem. - Nic sama nie moe zrobi, bo jest tylko 
martw substancj. Ja sam j skonstruowaem. Zobaczcie. To 
przecie wypchany wilk, ktrego oskubaem z sierci i na jej 
miejsce, do porw w skrze, powtykaem pira koguta, a cz 
tuowia pokryem naklejonymi rybimi uskami, pomalowawszy je 
pniej na zoto. Petwy i skrzyda przyszyte s ig i nitk. 
- Wszyscy przecie widzielimy, jak ta bestia sama si poruszaa i 
wydawaa przy tym przeraliwe dwiki. 
- O to mi wanie chodzio w tej mojej demonstracji. Jeli mi 
pozwolicie, na przykadzie tej sztucznej bestii zaraz wam 
wyjani, jak powstaje ruch. Ot nikomu nie przyszoby do gowy, 
e automaty, ktre na wiey wybijaj godziny, s jakimi 
diabelskimi bestiami. Rwnie ta moja zabawka nie ma nic wsplnego 
z diabem. Zasada, ktra rzdzi jej ruchem, jest taka sama jak w 
owych automatach - i znw pokaza na zegar za oknem. - Popatrzcie. 
Anatom wzi zwierz za grzbiet, podnis je i manipulowa przez 
chwil pod jego brzuchem. Z powrotem postawi je na pododze i w 
auli znw si zrobio istne pandemonium. Potwr zacz biega jak 
oszalay, wymachiwa skrzydami i od czasu do czasu wydawa 
budzce groz dwiki. 
- Nie bjcie si. Nic wam nie zrobi. 
- Zatrzymaj natychmiast t diabelsk besti! Zap j! 
Anatom posusznie chwyci zwierz za kark i znw co nacisn pod 
jego brzuchem. Straszydo od razu znieruchomiao i stao si 
bezwadne jak trup. Trzymajc besti za apy, Mateusz Kolumb dalej 
cign swj wykad: 
- Przed chwil moglicie zobaczy, e kinesis wcale nie zaley od 
duszy. Ta sztuczna bestia chodzi, wydaje dwiki i porusza 
skrzydami zupenie jak prawdziwe zwierz. Stworzenie to - ktrego 
oczywicie nie ma w naturze - jest dobr, cho bardzo prymitywn 
imitacj zasady rzdzcej ruchem, w tym rwnie ruchem naszych 
wasnych cia. Skonstruowaem je wycznie po to, by udowodni 
suszno mej teorii. 


Cz czwarta 

O automatach 
- Wyjani wam teraz, jak funkcjonuje to sztuczne zwierz. Przed 
chwil powiedziaem, e nerwy dziaaj na minie, przekazujc im 
ruch. - Anatom poszuka pod brzuchem bestii maego piercienia z 
brzu; pocign za niego i otworzya si wtedy klapka na 
zawiasach. - Nasze nerwy zbudowane s z dwch elementw: z 
zewntrznej powoki i z rdzenia. W ten sposb najwaniejsza cz 
nerwu znajduje si jakby w pochwie czy te futerale. Skurcz mini 
jest niczym innym jak skutkiem cignicia si nerwu: gdy 
szarpniemy z jednej strony za sznurek, musi si te poruszy 
przedmiot uwizany do drugiego koca. Tak wanie poruszaj si 
minie. W naszym ciele jest niezliczona liczba nerww, ktre 
kieruj najdrobniejszymi ruchami. Mnie udao si t zasad 
odtworzy za pomoc zaledwie dwudziestu "sztucznych nerww", ktre 
sporzdziem z drutu obleczonego baranim jelitem. Tak wic moje 
zwierz jest zdolne do dwudziestu rozmaitych ruchw. W sumie nie 
rni si to niczym od mechanizmu zegara. - To rzekszy, pokaza 
sdziom otwarte wntrze swego automatu. - Widzicie tu spryn, 
ktra si rozkrca i przekazuje swj ruch poszczeglnym czciom 
zabawki dziki caemu systemowi wspomnianych ju drutw. 
Oczywicie jest to tylko nieudolna imitacja, lecz do wiernie 
obrazuje ow zasad, o ktrej wam mwi. Skonstruowaem ponad 
dziesi takich automatw i zawsze si wzorowaem na 
prawidowociach, ktre mogem zaobserwowa w funkcjonowaniu cia 
ywych i w wewntrznej budowie cia martwych. 
- Posuchajcie tylko, jak oskarony uzurpuje sobie miejsce 
przynalene Bogu i chce dziaa jak nasz Stwrca! - wykrzykn 
gniewnie dziekan, podskakujc na krzele i celujc palcem w 
anatoma. 
- Wasza Ekscelencja si myli - powiedzia agodnie Mateusz Kolumb. 
- My, anatomowie, ograniczamy si do tumaczenia Boych dzie i 
jeeli udaje nam si wyjani co, co dotd pozostawao w mroku, 
niczemu innemu to nie suy, jak tylko wikszej chwale Boga. 
Nauka, tak jak ja j pojmuj, jest najlepszym sposobem, by 
zrozumie stworzenie, a wic tym samym wielbi jego Stwrc. Moje 
proste maszyny s tylko ndzn imitacj, jeli je porwna z 
dzieem Najwyszego, i skonstruowaem je wycznie po to, eby 
uczyni bardziej zrozumia choby malek cz Boego 
stworzenia. 
- Sowa, puste sowa! - przerwa mu dziekan. - Na wasne uszy 
syszelicie, do czego si przyzna oskarony! 
Z krzywym umiechem Alessandro di Legnano cign dalej peen 
zoliwej satysfakcji i przekonany, e rzuca miadcy argument: 
- Oskarony sam powiedzia, e zanim sporzdzi te swoje 
idiotyczne zabawki, oglda i bada martwe ciaa. Nie musz wam 
chyba przypomina, e Bonifacy VIII specjaln bull zabroni 
sekcji zwok i e ten zakaz do dzi obowizuje. 
- Wdziczny jestem Waszej Ekscelencji za to owiadczenie, e moje 
zwierz nie jest besti piekieln, lecz tylko niewinn, cho moe 
idiotyczn zabawk. Wanie to chciaem udowodni. Tak wic sam 
oskaryciel z wasnej woli dyskredytuje zeznanie swego wiadka. 
Dziekan, czerwony z wciekoci, nie umia znale adnej 
odpowiedzi i ograniczy si do nienawistnych spojrze, ktrymi 
obrzuca biednego myliwego, jak gdyby to on by winien tym 
nieprzemylanym sowom oskaryciela. 
- Jeeli za chodzi o bull, o ktrej mwi Wasza Ekscelencja, 
pozwol sobie na mae sprostowanie: nie zabrania ona samej sekcji 
zwok, lecz tylko ich "pozyskiwania", a to jest cakiem inna 
sprawa. Chciabym te przypomnie powd, dla ktrego papie 
Bonifacy VIII jak najbardziej susznie zakaza owych praktyk, przy 
czym - powtarzam - nie chodzio mu wcale o sekcj jako tak, lecz 
o sposb, w jaki zdobywano zwoki. Wiadomo poza tym, e wszystko 
si zaczo na uniwersytecie, ktrym Wasza Ekscelencja kieruje, a 
dokadniej, w katedrze anatomii, ktr dopiero pniej ja objem. 
W czasach, kiedy papie wyda ow bull, w katedrze anatomii 
wykada Marco Antonio della Torre i wszyscy chyba pamitaj, ile 
on wywoa skandali. Kt mgby zaprzeczy tym gorszcym faktom! 
Marco Antonio by ateist pozbawionym najmniejszych skrupuw. 
Kroi trupy, nie baczc na wzgldy moralne, na prawo i na tym 
podobne - wedug niego - drobiazgi. Wszyscy te wiedz, e 
zachca swych uczniw do zdobywania zwok za wszelk cen. Czego 
ci nie robili! Nie tylko pacili katom i grabarzom, lecz kradli 
te ciaa z kostnic przy szpitalach, a nawet z publicznych 
szubienic cigali ciepych jeszcze wisielcw. Mwi si rwnie, 
e rozkopywali groby, a co gorsza, na yjcych patrzyli jak na 
przysze trupy i przebierali wrd nich jak midzy baranami w 
rzeni. Wasza Ekscelencja wie dobrze, e mnie to wszystko nie 
dotyczy. Ja nie pozwalam swoim uczniom robi sekcji, a zwoki, 
ktre sam wykorzystuj do tych celw, pochodz wycznie z 
kostnicy. Poza tym - co te wszyscy wiedz - nim dotkn noem 
jednego ciaa ludzkiego, dziesitki cia zwierzcych najpierw 
rozcinam i badam. A wreszcie, nikt nie moe przecie powiedzie, 
e ta moja "bestia piekielna" przypomina cho troch czowieka. 


Cz pita 

O ciaach ywych i martwych 

- Opowiedziaem wam, jak funkcjonuje ciao, i jeli pamitacie, 
wspomniaem, e jego mechanika nie rni si niczym od podstawowej 
zasady, ktra rzdzi automatami na tej oto wiey za oknem. Teraz 
powtarzam: z ruchami ciaa dusza nie ma nic wsplnego. 
- Czy oskarony chce nam zasugerowa, e kinesis nie jest 
atrybutem duszy? 
- Nie tylko chc zasugerowa, lecz twierdz to z ca 
stanowczoci. Kinesis wcale nie zaley od duszy. Bd wzi si z 
naiwnej obserwacji trupw. Widzc ludzkie zwoki, jestemy skonni 
mniema, cakiem zreszt mylnie, e przyczyn mierci byo 
odejcie duszy; tymczasem ja was zapewniam, e ciepo i ruch bior 
si wycznie z ciaa. Wystarczy si przyjrze temu oto zwierzciu 
- powiedzia anatom, wbijajc spojrzenie w dziekana i dopiero po 
chwili wskaza rk w kt sali, gdzie kot bawi si karaluchem. - 
Wystarczy zobaczy jego precyzyjne ruchy, duo bardziej dokadne i 
sprawne ni nasze. Od razu oczywiste si staje, e dusza nie ma 
wpywu na kinesis. Chyba e chcecie obdarowa dusz t oto besti. 
- Mateusz Kolumb wci wskazywa kota, lecz nie spuszcza wzroku z 
dziekana. 
Dziekan by wcieky, lecz nie potrafi znale adnych argumentw 
przeciw. Widzc, e nikt nie protestuje, a przynajmniej nie umie 
jasno sformuowa swych zastrzee, anatom cign dalej: 
- Dusza opuszcza ciao, gdy nadchodzi mier, lecz powodem teje 
jest wycznie zepsucie si narzdw kierujcych ruchem. A zatem 
ciao umiera nie dlatego, e opucia je dusza, lecz poniewa 
zepsuy si niektre lub wszystkie jego organy. A teraz, gdy z 
grubsza ju opisaem, jak funkcjonuje ciao, pozwlcie mi, bym 
rzek par sw o duszy, ktra w tym ciele mieszka. 


Cz szsta 

O uczuciach duszy i o czynnociach ciaa 

- Dotd mwiem o ciele i nadal chciabym przy nim pozosta, bo w 
ten sposb bd mg wyprowadzi istnienie mieszkajcej w nim 
duszy. Powiedziaem ju, e kinesis nie jest funkcj duszy, lecz 
wycznie waciwoci ciaa. Zmierzajc cigle w tym samym 
kierunku, odwa si pj jeszcze dalej i powiem, e aby 
wywnioskowa istnienie duszy w ciele, trzeba odrni to, co jest 
zwizane z ruchem, od tego wszystkiego, co jest mu najzupeniej 
obce. Jeeli zgodzicie si ze mn, e dusza nie ma nic wsplnego z 
rzeczami fizycznymi, lecz tylko i wycznie z metafizycznymi, 
musicie te przyzna, e ruch, kinesis, jest czym jak najbardziej 
zwizanym z fizyk, bo dotyczy jedynie przedmiotw materialnych. 
Czynnociami naszego ciaa rzdzi wanie owa kinesis. By 
odrni sprawy cielesne od spraw duchowych, powiem tylko, e 
jeli przeciwstawimy czynnoci cielesne niematerialnej dziedzinie 
duszy, musimy std wywnioskowa istnienie uczu. Za uczucia uwaam 
wszystkie akty woli, ktre nie s w aden sposb powizane z 
ciaem. Swj pocztek i koniec maj w samej duszy i ciao w nich 
nie uczestniczy. Oznacza to, e dotykaj jedynie duszy - s jej 
pasjami - i nie przejawiaj si aktywnie w ciele. Nie wywodz si 
z adnego cielesnego organu i na aden organ cielesny nie 
wpywaj; ich rdem jest dusza i tylko na ni skutkuj. 
Dokonujc tego rozrnienia, mam na myli czynnoci i uczucia w 
ich najczystszej postaci, istniej bowiem uczucia, ktre wynikaj 
z duszy, lecz wymagaj rwnie pewnych ruchw ciaa. Ale i tak 
trzeba oddzieli uczucia od czynnoci, bo jeli nawet te pierwsze 
przejawiaj si w cielesnym ruchu, cel ich znajduje si w duszy; 
moe to by na przykad modlitwa, gdy dusza chce okaza swoj 
mio ku Bogu. W tym przypadku ciao jest tylko rodkiem 
manifestowania si duszy i cel jego czynnoci w teje duszy si 
mieci. Podobnie, cho w odwrotnym porzdku, istniej takie 
czynnoci ciaa, ktre z niego samego wynikaj i ku niemu s 
skierowane, lecz midzy ich pocztkiem i kocem interweniuje 
dusza, eby przeszkodzi ich dopenieniu. Mam tu na myli 
czynnoci grzeszne, jak na przykad wtedy, gdy narzdy pciowe 
zostaj pobudzone, a dusza si wtrca, by nie dopuci do 
cielesnego grzechu. Tak samo, gdy kto lubowa poci, a jego 
organy trawienne domagaj si poywienia, potrzebna jest 
interwencja duszy, by post nie zosta zamany. 


Cz sidma 

O mioci i o grzechu 

- By ten mj wywd wesprze jeszcze innym przykadem, powiem teraz 
par sw o mioci i bdzie to chyba najlepsz ilustracj. Mylnie 
si uwaa, e do cielesnego grzechu popychaj nas uczucia albo 
namitnoci. Pokusa, ktra nas wiedzie do owego grzechu, nie ma 
nic wsplnego z uczuciami; grzech cielesny ma swe rdo w ciele, 
wic odpowiadaj za niego czynnoci. Musimy zatem odrni mio, 
ktra jest czystym atrybutem duszy, od popdu pciowego. Mio 
jest uczuciem, a wic swoje rdo i cel ma w samej duszy; popd 
pciowy zaczyna si i spenia w ciele. Dla mioci nie ma adnego 
specjalnego narzdu, ktry by j rozbudza lub tumi, podczas gdy 
popd pciowy jest wyranie umiejscowiony w ciele, zarwno pod 
wzgldem swego rda, jak i celu. Chyba si wszyscy tutaj ze mn 
zgodz, e najczystsz mioci jest mio skierowana ku Bogu. 


Cz sma 

O anatomii kobiet i o moralnoci mczyzn 

- Teraz, gdy ju wam powiedziaem, co myl o mechanice ciaa, i w 
grubszych zarysach przedstawiem swj pogld na dusz, postaram 
si wytumaczy jedn z przesanek, ktra kierowaa mym pirem, 
kiedy pisaem De re anatomica. W dziele tym, ktre jest 
ukoronowaniem moich wieloletnich studiw, znale mona 
nastpujce stwierdzenie: "Jeeli nauka o moralnoci zajmuje si 
postpowaniem mczyzn, zachowanie si kobiet powinno by 
przedmiotem bada dla anatomii". Postaram si myl t wyjani, a 
wic pozwlcie, bym zacytowa mistrza Arystotelesa. Zapewne 
pamitacie, co Filozof mwi na temat prokreacji. W swej 
Metafizyce Arystoteles tumaczy, co jest rezultatem poczenia si 
dwch przeciwnych pci: nasienie mczyzny nadaje tworzcemu si 
bytowi tosamo, istot i ide, podczas gdy kobieta dostarcza 
tylko materii, to znaczy ciaa. Arystoteles powiada, e nasienie 
nie jest pynem materialnym, lecz cakowicie metafizycznym. Wedle 
sw Filozofa, sperma mczyzny jest esencj, istotow postaci, 
ktra urzeczywistnia si w formalnej potencji przyszego bytu. W 
nasieniu mczyzny jest tchnienie, forma, tosamo, a wic to 
wszystko, co z martwej rzeczy tworzy yw materi. Mczyzna jest 
tym, ktry daje rzeczy dusz. Nasienie ma w sobie ruch, ktry w 
nim wzbudzi jego ojciec; nasienie jest wypenieniem idei bdcej 
form samego ojca, co nie oznacza wcale przekazywania materii 
przez mczyzn. W idealnych warunkach dziecko byoby identyczne z 
ojcem. "Nasienie to organon, ktry posiada ruch zaktualizowany"*. 
(*Arystoteles, Metafizyka, VII, 9, 1034b.) Nasienie nie jest 
czci embrionu, podobnie jak adna czsteczka substancji nie 
przechodzi od cieli do drewna, z ktrego powstaje st. adna 
czsteczka nasienia nie moe wej w skad formujcego si podu. 
Tak samo muzyka nie jest instrumentem ani instrument nie jest 
muzyk, niemniej jednak muzyka jest identyczna z wczeniejsz ide 
u autora. 


Cz dziewita 

O nieistnieniu duszy u kobiet 

- Chc wam powiedzie, e jeli z tej teorii wielkiego 
Arystotelesa wycigniemy wszystkie logiczne wnioski, przekonamy 
si, e nie ma powodu, by zakada istnienie duszy u kobiety. 
Te sowa anatoma wywoay na sali poruszenie. Tu i wdzie day si 
sysze potakiwania i nawet wrd czonkw doktorskiej komisji 
mona byo zauway mimowolne gesty aprobaty. 
- Anatema! - wrzasn dziekan, zrywajc si z krzesa. - Tylko 
Szatan mgby co takiego powiedzie. 
Dziekan chcia mwi dalej, lecz nagle odkry, e nie ma 
argumentw, ktrych mgby uy. Nigdy by mu nie przyszo do 
gowy, e kiedy bdzie musia broni kobiet. Tak naprawd jego 
opinia o przeciwnej pci bya jak najgorsza. Dziekan nienawidzi 
kobiet i Mateusz Kolumb dobrze o tym wiedzia. Tak wic anatom 
wykorzysta dugie milczenie dziekana i uparcie wpatrywa si w 
Alessandra di Legnano, czekajc, a ten wreszcie co powie. 
- Oskarony obraa Najwitsz Mari Pann! 
By to najciszy argument, jakim dysponowa dziekan. 
- Chciabym przypomnie, e cudu nie moe dokona miertelny 
mczyzna. Niepokalane Poczcie jest cudem, jaki Bg zdziaa 
wobec Marii. Czyby Wasza Ekscelencja uwaa, e kada kobieta 
moe pocz tak samo? Wszyscy wiemy, e Matka Pana naszego jest 
wyjtkiem, podobnie jak Jej Syn. A jeli Syn Boy przyj ciao na 
ziemi, ciao to daa Mu Maria. Ja nie mwi tu o cudownym 
przypadku Najwitszej Marii Panny, lecz mam na myli Ew. Chyba 
Wasza Ekscelencja nie otacza Ewy rwn czci jak Matk Boga? 
Wiadomo przecie Waszej Ekscelencji, e Bg pokara w Ewie 
wszystkie pokolenia jej crek, ktre nawet po Niepokalanym 
Poczciu Marii Panny musz rodzi w blu. Nie mona miesza 
witego Wyjtku z nieszczsn regu, ktra si wywodzi z 
pierworodnego grzechu. Powtarzam wic za Grzegorzem Wielkim: 
"Czyme jest kobieta, jeli nie tylko dz ciaa?" 


Cz dziesita 

O zagadkowym postpowaniu kobiet 

- Wszystko, co powiedziaem o duszy, dotyczy wycznie mczyzn, a 
nie kobiet. Dlatego wanie twierdz, e jeli chcemy zrozumie 
postpowanie kobiet na drodze moralnych rozwaa; nie dojdziemy do 
adnych rezultatw, kobiety bowiem pozbawione s duszy. Jedynym 
sposobem, jaki nas moe doprowadzi do celu, jest tutaj anatomia. 
Mwi to z caym przekonaniem, bo upowaniaj mnie do tego wyniki 
moich dugotrwaych bada. Ot udao mi si odkry w kobiecym 
ciele pewien organ, ktry peni analogiczn funkcj jak dusza u 
mczyzny i skutki jego dziaa atwo mona pomyli z tym, co 
przed chwil nazwaem uczuciami. Owiadczam, e takich uczu u 
kobiety nie ma, a w zamian istniej tylko czynnoci, ktre maj 
swe rdo i cel w samym ciele. Impulsy, ktre kieruj 
postpowaniem kobiet, rodz si nie gdzie indziej, jak wanie w 
ciele, a dokadniej, we wspomnianym przeze mnie organie. Nieraz 
ju metafizycy - a take niektrzy anatomowie - starali si znale 
takie miejsce w ciele, gdzie mogaby zamieszkiwa dusza. Ja 
twierdz, e dusza nie przebywa w ciele, lecz raczej unosi si 
wok niego, tak jakby to czyni anio. Jeeli jednak 
chcielibycie rwnie i kobietom przyzna co na ksztat mskiej 
duszy, musielibycie jej szuka w ich ciele jak diaba, ktry 
kogo opta. w diabe mieszka u kobiety w jednym okrelonym 
organie, o ktrym za chwil opowiem. Na razie omielam si 
twierdzi, e gdybymy umieli wyjani, jak funkcjonuje w narzd, 
potrafilibymy tym samym zrozumie zagadkowe postpowanie kobiet. 


Cz jedenasta 

O istnieniu kobiecego narzdu, ktry nazwaem Amor Veneris i ktry 
mona porwna z msk dusz 

- A zatem owiadczam, e w kobiecym ciele istnieje pewien narzd, 
ktry peni analogiczn funkcj jak dusza u mczyzny, lecz jego 
natura jest cakowicie rna, poniewa zaley wycznie od ciaa. 
Organ ten jest gwnym siedliskiem rozkoszy u kobiet. Jest to 
niewielka narol, ktra si wyania z macicy opodal otworu zwanego 
pochw, i mieci si w niej rdo i cel wszystkich czynnoci 
nakierowanych na przyjemno pciow. Kiedy zostaje pobudzona - 
nie tylko przez dotknicie czonkiem, lecz rwnie gdy si j 
mocno potrze palcem - szybciej ni wiatr wypywa z niej nasienie*, 
(*W ten sposb Mateusz Kolumb mwi o luzowatej wydzielinie 
pochwy.) z samej tylko rozkoszy i nawet jeli kobieta tego nie 
chce. Kiedy za kobieta jest podniecona, pragnie mczyzny i myli 
o pciowej rozkoszy, organ w pod dotykiem jest twardy, wydua 
si i przypomina mski czonek - za chwil dokadniej jeszcze o 
tym opowiem. Poniewa nikt dotd owego narzdu nie rozpozna ani 
nie opisa; jeli mi wolno nazywa rzeczy, ktre sam odkryem, 
chciabym nada mu nazw Amor Veneris*. (*Amor Veneris, vel 
Dulcedo Appeletur - Mateusz Kolumb tak wzmiankuje w narzd w De 
re anatomica.) 

Z ca stanowczoci twierdz, e z owego organu wywodz si 
wszystkie czynnoci kobiety i wszystkie jej zachowania, ktre mog 
przypomina uczucia u mczyzn. Powiadam wam, e kobieta znajduje 
si bez reszty pod wpywem Amor Veneris i e wszystkie jej czyny - 
od najszlachetniejszych po najbardziej pode, godne podziwu i 
cakiem haniebne - rdo swe maj w owym wspomnianym przeze mnie 
organie. Od rozwizej prostytutki po najwierniejsz i 
najcnotliwsz on, od witobliwej i pobonej zakonnicy po 
parajc si czarami wiedm - wszystkie bez wyjtku kobiety s 
niewolnicami owej czci ich ciaa. 


Cz dwunasta 

O moralnej saboci kobiet 

- Musz wam teraz wyjani, jak funkcjonuje w organ oraz w jaki 
sposb i dlaczego u kadej kobiety powoduje odmienne zachowanie. 
Jeeli mylicie, e ten mj wywd jest wymierzony przeciwko 
kobietom, zapewniam was, e si mylicie; o ile mczyzna moe si 
kierowa swoj woln wol, ktra mu od duszy jest dana, kobieta 
nie jest pani swoich wasnych czynw, bo wszystkie one zale 
wycznie od kaprysw Amor Veneris. Jak w dalszym cigu 
zobaczycie, t wanie okoliczno obwiniam za moraln sabo 
kobiety. 


Cz trzynasta 

Dlaczego mskie nasienie natur ma z gruntu metafizyczn i 
dlaczego si samorzutnie porusza 

- Wyoyem ju wam swoj teori o kinetycznych fluidach. Fluidy 
te dziaaj podobnie jak wola, to znaczy powoduj czynnoci, ktre 
ciao musi wykonywa, eby si utrzyma przy yciu; myl tu o 
takich czynnociach jak jedzenie, wydalanie i inne tego typu 
elementarne funkcje. Powiedziaem rwnie, e w ciele, ktre 
pozostaje pod opiek duszy, czynnoci grzeszne mog zmienia swj 
przebieg warunkowany przez cielesne ich rdo. Chc teraz rzec 
sw kilka o sposobie, w jaki owe fluidy kinetyczne kr, i co 
si z nimi ostatecznie dzieje. Ot wytwarza je mzg i z przyczyn 
naturalnych, by nie zatru ciaa, musz by ze w stosownym czasie 
usunite. Udao mi si stwierdzi, e ilo owych fluidw w ciele 
jest zawsze taka sama, a ich nadmiar ulatnia si przez parowanie. 
Przy kadym ruchu - anatom zilustrowa swj wywd, zginajc i 
prostujc wielokrotnie rk - fluid, ktry napywa do minia, by 
go skurczy lub rozkurczy, paruje dokadnie w tym samym momencie, 
gdy czynno zostaje dokonana, a to z racji ciepa, ktre ruch 
wytwarza. Tak dzieje si w czynnociach najprostszych; przy 
bardziej zoonych, w ktrych konieczna jest interwencja duszy, 
mechanizm w nieco si komplikuje. Gdy pojawia si podanie i 
ch kopulacji, ciao zaczyna wytwarza wiksz ilo fluidw 
kinetycznych, ktre biegn - zgodnie z opisan ju przeze mnie 
zasad - ku narzdom pciowym. Odmykaj si wtedy odpowiednie 
yy, minie si rozkurczaj i krew moe wej do czonka, ktry 
staje si twardy. Jak mwi Arystoteles, nasienie ma metafizyczn 
natur, cho potrzebuje materii, by z czonka wytrysn na 
zewntrz. w materialny element nasienia - jedyny, ktry moemy 
dostrzec wzrokiem - to wanie fluidy kinetyczne w swojej czystej 
postaci. One powoduj, e nasienie z tak wielk moc wydostaje si 
z czonka niczym lawa z wulkanu. Zadaniem nasienia jest nie tylko 
przenoszenie duchowej formy, lecz rwnie uwolnienie ciaa od 
wszystkich fluidw kinetycznych, ktre zostay wytworzone w celu 
kopulacji i gdyby si zatrzymay w ciele, mogyby je zatru i da 
pocztek wielu gronym chorobom. Zobaczmy teraz, co dzieje si z 
owymi fluidami, gdy dziki interwencji duszy czynno nie moe si 
dokona. 


Cz czternasta 

O duszy i o podaniu pciowym 

- Dziaanie mechanizmu, ktry udao mi si odkry, jest 
nastpujce: podanie pciowe pojawia si u mczyzny, gdy organy 
wzroku lub dotyku zostaj pobudzone przez jaki zewntrzny, 
kuszcy i grzeszny przedmiot - przez kobiet lub przez jej 
wizerunek (atwo si przekona, e obraz piknej kobiety moe 
powodowa takie same skutki jak ona sama). Pobudzenie to wychodzi 
z nerww najbardziej zewntrznych (na przykad z oka) i wyzwala 
zgromadzone w miniach fluidy kinetyczne, ktre kieruj si do 
mzgu, tak jak uczyniby to posaniec. Mzg wytwarza wtedy jeszcze 
wicej fluidw i tak jak to opisaem, wysya je do narzdw 
pciowych, by czonek mg nabrzmie i eby rozbudziy si minie 
potrzebne do kopulacji. Wiksza cz owych fluidw gromadzi si 
jako nasienie w jdrach i w czonku. W tym wanie momencie 
interwencja duszy wzbrania grzesznej czynnoci. Nasienie - jak ju 
mwiem - natur ma metafizyczn i wiksz cz jego objtoci 
stanowi czysta istota: gdy si przyjrzycie nasieniu w jaki czas 
po wytrysku, zobaczycie, e wyranie zmniejszyo sw objto a 
do jednej dziesitej. Dzieje si tak dlatego, e zawarty w nim 
skadnik duchowy wraca do duszy, w ktrej si narodzi. A zatem 
przeszkadzajc w dokonaniu si czynnoci grzesznych, dusza 
przeksztaca je w uczucia. Jake inaczej moemy wytumaczy, e 
gdy chcemy unikn pokusy i modlimy si gorco do Boga, podanie 
pciowe cakowicie wygasa, a czonek wiotczeje i wraca do 
poprzedniego stanu, mimo e wypeniay go nasienne pyny? Jeli 
si wleje do bukaka wod, tak e cay spcznieje, nie bdzie mg 
sklsn, pki ze woda nie wycieknie albo on sam z jej nadmiaru 
nie pknie. Widzicie jednak, e z czonkiem tak si nie dzieje, bo 
dusza pozwala mu wrci w stan spoczynku, mimo e grzeszna 
czynno zostaa przerwana i nasienie nie zdyo wypyn. 
Dowodzi to metafizycznej natury nasienia, bo jest ono jedynym 
pynem, ktry si gromadzi i nie musi by wydalony. Nie mona 
przecie w nieskoczono wstrzymywa materii kaowych i moczu 
wewntrz ciaa; nasienia natomiast ta regua nie dotyczy. Jest tak 
dlatego, e istot nasienia stanowi substancja pochodzca z duszy: 
gdy dusza sprzeciwia si jej wydaleniu, do teje duszy owa 
substancja powraca. Nie powinnimy si zatem wstydzi, kiedy nas 
ogarnia pokusa; wprost przeciwnie, im czciej nam si j uda 
pokona, tym wiksze i bogatsze bd nasze uczucia. 


Cz pitnasta 

O podaniu pciowym u kobiet i o braku duszy, ktra by nim 
kierowaa 

- C si zatem dzieje w ciele kobiety, gdy ta si czuje pciowo 
podniecona i pragnie czonka mczyzny, a rwnoczenie nie posiada 
duszy, ktra mogaby wytworzone wtedy pyny nasienne przeksztaci 
w uczucia? Nasienie jest u kobiety duo bardziej gste i cikie 
ni u mczyzny, wrd jego czsteczek bowiem nie ma owej 
wspomnianej przeze mnie esencji; skada si wycznie z fluidw 
kinetycznych. Sam proces pobudzenia pciowego u kobiety jest 
cakiem inny ni u mczyzny. Powiedziaem ju, e u mczyzny w 
proces rozpoczyna si w organach zmysw, ktre zostay pobudzone 
przez grzeszny przedmiot, to znaczy przez kobiet. Tak wic 
mczyzna jest podmiotem owego pobudzenia, podczas gdy kobieta, 
wprost przeciwnie, stanowi przedmiot pokusy. Wiadomo, e jedna 
rzecz nie moe by rwnoczenie drug, a zatem podmiot nigdy nie 
bdzie w tym samym czasie przedmiotem. Chc wic wam powiedzie, 
e proces pobudzenia pciowego u kobiety nie zaczyna si w 
narzdach zmysw podranionych widokiem mczyzny, lecz rozwija 
si w sposb naturalny i samorzutny, a swoje rdo ma w ciele, 
dokadniej za - w organie, ktry przed chwil opisaem. Kobieta 
jest zawsze przedmiotem grzechu. Wszystko to, co wam wyjaniam w 
terminach anatomii, nie jest niczym nowym w kategoriach moralnych. 
Jeszcze raz si powoam na przykad Ewy: Ewa bya przedmiotem 
pokusy, podmiotem natomiast by Adam. Do kwestii tej za chwil 
powrc. Teraz pozwlcie mi kontynuowa mj wywd o rdle i o 
celu pciowego podania u kobiet. Popd pciowy - naturalny i 
samorzutny - ma swj pocztek w Amor Veneris i powoduje, e w 
wspomniany organ wytwarza fluidy kinetyczne, ktre s wysyane do 
mzgu, by go zawiadomi o zaistniaym pragnieniu. Mzg zaczyna 
wtedy sam wytwarza masowo fluidy, by uruchomi mechanizm 
uwodzenia i rwnoczenie pobudzi wszystkie minie, ktrych 
dziaanie jest potrzebne w kopulacji. Tak wanie rodzi si 
podanie czonka. Poniewa jednak kobieta nie dysponuje dusz, 
ktra by moga pokierowa owymi impulsami, popenienie grzechu 
bdzie moliwe tylko wtedy, gdy zdoa ona uwie mczyzn. Mona 
by wic rzec, e kobieta jest wol ciaa, podczas gdy mczyzna - 
wol duszy. Zalenie od tego, ktra z nich zatryumfuje, grzech 
bdzie lub nie bdzie popeniony. Zastanwmy si teraz nad tym 
drugim przypadkiem: co dzieje si w ciele kobiety, gdy przeway 
wola mskiej duszy i do grzechu nie dojdzie? Powiedziaem ju, e 
u mczyzny istota nasienia powraca do duszy, przez co ilo 
fluidw kinetycznych w ciele pozostaje staa. C jednak si 
dzieje z owymi pynami nasiennymi kobiety, gdy naprzd si 
zgromadz, a pniej nie mog by wydalone ani przeksztacone w 
uczucia duszy? 


Cz szesnasta 

O gromadzeniu si fluidw kinetycznych u kobiet 
- Pierwsze, co mona zauway, to powikszenie si Amor Veneris, 
poniewa wszystkie owe soki w nim musz si pomieci. W 
niektrych wypadkach zaobserwowaem, e w niewielki organ osiga 
rozmiary chopicego czonka. Gdy wreszcie zabraknie w nim miejsca 
dla wspomnianych pynw, zostan one ze wydalone, lecz nie na 
zewntrz, tylko do rodka ciaa, gdzie mog by przyczyn rnych 
chorb, co nader czsto zdarza si u kobiet. Nieraz owe 
dolegliwoci - wynike z nagromadzenia si kinetycznych fluidw - 
mona pomyli z optaniem przez diaba, a zreszt, jeli diabe 
wybiera jakie miejsce w ciele, eby w nim zamieszka, nie ulega 
dla mnie najmniejszej wtpliwoci, e owym miejscem jest Amor 
Veneris. Staroytni Grecy uznawali macic za rdo wszystkich 
chorb; ja owo rdo widz w odkrytym przeze mnie organie. 
Przejdmy teraz do nastpnej kwestii. Jeeli podanie pciowe 
zaczyna si u kobiety, tak jak powiedziaem, w sposb samorzutny i 
cakiem naturalny, powinnimy si zastanowi, dlaczego niektre 
kobiety, niebrzydkie i wcale jeszcze niestare, nie budz u 
mczyzny pokusy ani te same nie pragn jego czonka; wprost 
przeciwnie, cnotliwe s i pobone, a nawet mona by sdzi, e 
zdolne s do mskiej - to znaczy czystej - mioci. Ot dzieje 
si tak z rozmaitych powodw. 


Cz siedemnasta 

Dlaczego istniej kobiety cnotliwe i bez skonnoci do grzechu 

- Najczstszym powodem jest dziewictwo. Jeeli kto nigdy nie 
kosztowa dziczyzny, nie bdzie mia ochoty na pieczyste z sarny. 
Dopiero gdy bona dziewicza zostanie przerwana, Amor Veneris moe 
swj wpyw wywiera. Zwyko si mniema, e utrata cnoty jest 
konsekwencj podania czonka; ja twierdz, e jest akurat 
odwrotnie. 
- Pozwlcie, e wska na sprzeczno w sowach oskaronego - 
wtrci si dziekan. - Jeeli to prawda, e kobieta jest 
przedmiotem grzechu, mczyzna za jego podmiotem, i jeli na 
dodatek, jak mwi oskarony, kobieta w samorzutny i naturalny 
sposb wzbudza podanie pciowe u mczyzny, jak wytumaczy, e 
dziewica nieraz jest skonna straci cnot? Pragnienie to przecie 
nie moe narodzi si u niej, poniewa Amor Veneris, jak twierdzi 
oskarony, nie wywiera swego rozpustnego wpywu, dopki bona 
dziewicza nie zostanie przerwana. 
- Wasza Ekscelencja mwi o rzeczach, ktre wanie za chwil 
miaem zamiar wyjani. Rzeczywicie, na pozr nie ma adnego 
powodu, by dziewica wyrzeka si cnoty, poniewa dopki hymen jest 
w caoci, Amor Veneris dziaa nie potrafi. Mgbym posuy si 
argumentem, e dziewica, gdy jest za m wydana, pada ofiar 
lubienoci ma, ktry j do kopulacji zachca. Wol jednak 
uprzedzi obiekcje, ktre Wasza Ekscelencja zapewne by zaraz 
wysun. Ot powiedziaem, e aby si zrodzio podanie pciowe, 
organy zmysw mczyzny musz by wpierw pobudzone przez 
zewntrzny i kuszcy przedmiot, to znaczy przez kobiet, ktra 
przepeniona dz rozkoszy, uwodzi i rozpala mczyzn. 
Powiedziaem te, e nikt nie ma ochoty na dziczyzn, jeli jej 
przedtem nie prbowa. Do utraty cnoty popycha dziewic nie 
pragnienie czonka, lecz inny popd, rwnie samorzutny i 
przyrodzony: mam tu na myli instynkt macierzyski. 
Cia wymaga wzmoonego dopywu fluidw kinetycznych, a to z racji 
wikszej aktywnoci mini u ciarnej kobiety oraz by zapewni 
dojrzewajcemu podowi odpowiednie quantum wspomnianych fluidw. 
Powiedziaem wam rwnie, jak Arystoteles tumaczy poczcie: 
mczyzna daje dziecku dusz, kobieta natomiast dostarcza materii. 
Dla kobiety istniej dwie cnotliwe drogi - dziewictwo i 
macierzystwo - oraz dwie inne, ktre wiod do grzechu lub w 
chorob. 
Jeeli mczyzna, dziki wolnej woli, od grzechu si odwraca, 
chroni rwnie przed nim kobiet. Tak wic mczyzna jest 
odpowiedzialny za to, czy kobieta pjdzie drog cnoty. 


Cz osiemnasta 

Dlaczego amor veneris jest anatomicznym dowodem, e kobieta 
zostaa stworzona tak, jak powiada pismo wite 

- Pozwlcie, e wam teraz podam jeszcze par innych szczegw 
zwizanych z anatomi Amor Veneris. Mwiem ju o ksztacie tego 
organu, o jego funkcjach i o wpywie; jaki wywiera na postpowanie 
kobiet. Przewietna komisja sama moga stwierdzi, e ani na wos 
nie odszedem od Pisma witego, lecz wprost przeciwnie, swoimi 
sowami staraem si wyjani wspaniao Stworzenia i tym 
sposobem uwielbi jego Stwrc. Prawd; o ktrej mwi Ksiga 
Rodzaju, udao mi si opisa w terminach anatomii: chodzi mi tutaj 
o stworzenie kobiety. Ciao ludzkie jest niczym ksiga, ktrej 
litery, jeli je umiemy odczyta, s cudownym objawieniem Sowa. 
Stwierdzam kategorycznie, e Amor Veneris jest materialnym dowodem 
na prawd sw Boych zawartych w dwudziestym drugim i dwudziestym 
trzecim wersecie Ksigi Rodzaju. Organ, ktry tu opisuj, jest 
anatomicznym ladem pochodzenia kobiety. Mski ksztat Amor 
Veneris jasno wykazuje, e tak jak powiada Pismo wite, kobieta 
jest stworzona z ebra mczyzny. 


Cz dziewitnasta 

O porwnaniu czonka z amor veneris 

- Mogem zauway na waszych twarzach zgroz, gdy powiedziaem, e 
w odkryty przeze mnie organ z wygldu podobny jest do mskiego 
czonka i e rwnie moe wznosi si i wiotcze. I rzeczywicie, 
Amor Veneris na pozr zachowuje si jak czonek. To wcale nie 
znaczy, e jest z nim tosamy. O podstawowej rnicy stanowi 
raczej fizjologia owych organw, a nie anatomia. Czonek jest 
tylko rodkiem albo narzdziem, podczas gdy Amor Veneris - 
przyczyn. Chc przez to powiedzie, e zachowanie si czonka - 
jego wzwd lub miknicie - zaley od procesw zachodzcych w 
ciele i duszy, natomiast jak ju wyjaniaem, Amor Veneris rzdzi 
wszystkimi uczynkami kobiety. Inny anatom, wielki Leonardo da 
Vinci, rzek ju kiedy, e czonek yje swoim wasnym yciem; 
jest zwierzciem obdarzonym dusz i rozumem, niezalenymi od duszy 
i umysu mczyzny; ma te wasn wol. Leonardo powiedzia te, 
e gdy mczyzna chce obudzi swj czonek, ten go czasem nie 
sucha, a kiedy indziej znw podnosi si samorzutnie, cho 
mczyzna wcale tego nie pragnie albo nawet pi. Wyglda wtedy, e 
czonek sam sob rzdzi i nie jest poddany mczynie. 
Rzeczywicie, niekiedy moe si to zdawa prawd, lecz ja 
twierdz, e jest to tylko prawda pozorna. Gdy czonek nie w por 
si wznosi i bez widocznego powodu - to znaczy bez adnego 
zewntrznego przedmiotu, ktry by go kusi - rzecz t mona 
wyjani zupenie inaczej, ni to uczyni Leonardo da Vinci. 
Powodem, dla ktrego czonek mimowolnie nabrzmiewa, jest 
zbdzenie fluidw kinetycznych, ktre mzg wytworzy w okrelonym 
celu, a cel ten zosta przeoony na pniej lub cakiem 
poniechany; na przykad, gdy si sposobimy do wykonania czego i 
niespodziewana okoliczno kae nam od dziea odstpi. Zalenie 
od wysiku, jakiego nasz zamiar wymaga, ciao przygotowuje 
minie, by sprostay zadaniu, i dostarcza im stosownej iloci 
fluidw kinetycznych. Wedle zasad mechaniki, ktre wam wyoyem, 
jeeli ciao nie moe dokona zamierzonej czynnoci, w ten czy 
inny sposb musi si uwolni od nagromadzonych fluidw. Nie jest 
zatem trudno poczy oba te fakty w zwizek przyczyny i skutku. 
atwo te si samemu przekona, e gdy czonek samorzutnie 
nabrzmiewa, przedtem zawsze jaka czynno zostaa zaniechana. 
Pozbycie si tych pynw nie jest zbyt skomplikowane, bo skoro 
czonek nie by ich waciwym przeznaczeniem i napyny do niego 
w zastpstwie, sokw nasiennych nie wytwarzajc, t sam drog 
mog si cofn i rozdzieli midzy rne minie, skd wyparuj 
przy jakiej innej czynnoci, pod wzgldem wysiku porwnywalnej z 
ow zaniechan. Pozostaje mi jeszcze wyjani, dlaczego u 
mczyzny, ktry postanowi zgrzeszy i nawet zapaci ju za to, 
czonek czasem odmawia uczestnictwa w grzechu. Wytumaczenie jest 
jak najbardziej zgodne z tym wszystkim, co dotd wam powiedziaem. 
Ot w niektrych okolicznociach nie znamy zamiarw, jakie ma 
dusza wobec naszego ciaa. Oddziela si ona wtedy od naszej woli i 
zmusza ciao, by jej byo posuszne*. (*Warto zwrci uwag, e 
Mateusz Kolumb odchodzi tutaj od swojej dualistycznej koncepcji - 
ciao vs. dusza, kobieco vs. msko, grzech vs. cnota - i 
wprowadza trzeci element: wol, ktra jest oddzielona zarwno od 
duszy, jak i od ciaa. Nie dostarcza jednak adnych argumentw dla 
podbudowania tej zagadkowej teorii.)
A zatem wszystko, co wielki Leonardo mwi o mskim czonku, 
stosuje si - i to moe jeszcze bardziej - do Amor Veneris, ktry 
nie tylko yje swoim wasnym yciem, ale take obdarzony jest 
inteligencj i wol, lecz na dodatek to ycie, inteligencja i wola 
kieruj caym zachowaniem istoty otaczajcej w organ*. (*To jest 
wanie definicja kobiety, ktra wynika z teorii Mateusza Kolumba: 
ciao wok Amor Veneris.) Tak wanie naley rozumie wol i 
inteligencj u kobiet: w znaczeniu Amor Veneris. 
Mczyzna powinien tak postpowa z kobiet, jak dusza postpuje z 
jego wasnym ciaem, poniewa ciao mczyzny jest kobiece, dusza 
natomiast - mska.
W ten sposb kocz swoj obron i jestem przekonany, e wszystko, 
co powiedziaem, jest absolutn prawd i ani o wos nie wykracza 
poza Pismo wite. Ufam, e sprawiedliwoci stanie si zado i e 
bdzie ona dla mnie askawa. 



Cud 

I 

Jeeli w pierwszej instancji komisje doktorskie uznay kogo 
winnym, trudno byo zmieni ten wyrok przed trybunaem witego 
Oficjum. W przypadku Mateusza Kolumba zdarzy si jednak cud. 
W dniu, w ktrym komisja sposobia si do wydania skazujcego 
wyroku, z Rzymu przyby do Padwy posaniec z listem zaadresowanym 
do przewodniczcego komisji. Kardyna Caraffa przeczyta owo pismo 
raz, potem drugi i nie mg si oprze wraeniu, e ziemia mu si 
usuwa spod ng. Pod listem widniaa piecz Pawa III. Zdrowie 
siedemdziesicioletniego papiea gwatownie si pogorszyo i Jego 
witobliwo osobicie zayczy sobie usug Mateusza Kolumba. 
Opinia, jak anatom cieszy si w Rzymie, nie bya dokadnie t, 
ktra otacza witego, lecz raczej zupenie przeciwn, faktem 
jednak byo, e Mateusz Kolumb - midzy innymi dziki swoim 
wrogom - sta si jednym z najsawniejszych lekarzy w Europie. Mimo 
e rne zaufane osoby usioway odwie Jego witobliwo od 
tego cakiem niestosownego pomysu, Alessandro Farnese, cho 
ledwie ywy na ou boleci, by tak uparty i zalepiony, e 
postanowi sam decydowa o swoim wasnym zdrowiu. By te wci 
wystarczajco grony, tak e nikt si nie odway sprzeciwi jego 
woli. Tak wic komisja pod przewodnictwem kardynaa Caraffy 
zacza pilnie przerabia swj wyrok. Zmiana dotyczya tylko osoby 
anatoma, a nie samej ksiki. Doktorzy uwolnili Mateusza Kolumba 
od wszystkich zarzutw i postanowili nie wnosi jego sprawy do 
trybunau witego Oficjum. Rwnoczenie komisja zgodzia si z 
dziekanem, e dzieo De re anatomica nie moe by opublikowane. 
Wyrok by icie salomonowy: wszystkich rozczarowa i zdumia. 
Nawet samych biskupw. 
Doktorzy najchtniej by poszli - jak zwykle w takich wypadkach i z 
przyrodzonej skonnoci - prost i jasn od ognia stosw drog, do 
ktrej ich zachca dziekan. Alessandro di Legnano mia dobr 
opini u komisji, tote ta kciukiem pokazaa ziemi, nim jeszcze 
anatom wyrzek pierwsze sowo w swej obronie. Bezlitosny wyrok z 
gry by przygotowany, i to nie dlatego, e doktorzy uznali teori 
Mateusza Kolumba za szataski wymys. Wprost przeciwnie, odkrycie 
anatoma byo z ich punktu widzenia prawdziw rewelacj. Amor 
Veneris wyjania jedn z najwikszych zagadek - i oczywicie, 
najbardziej niebezpieczn - jak dla Kocioa bya kobieta. 
Chodzio tu jednak nie tylko o samo odkrycie, lecz rwnie o osob 
odkrywcy. Gdyby rzecz si przedostaa do publicznej wiadomoci, 
skutki byyby katastrofalne. Jeli anatom mia racj, Amor Veneris 
stanowi narzdzie wadzy nad kapryn wol kobiety. 
Rozpowszechnienie si tego odkrycia mogoby doprowadzi do 
nieszcz. C by si stao, gdyby wrogowie Kocioa poznali 
potg Amor Veneris? Ile zagroe mogoby spa na 
chrzecijastwo, gdyby zastpy Szatana zdobyy wadz nad 
niewiecim instrumentem grzechu! A co gorsza, gdyby same crki Ewy 
odkryy, e midzy nogami maj klucze do nieba i pieka! 
Rozumowanie byo nastpujce: jeeli Amor Veneris jest cielesnym 
narzdem, ktry kieruje wol kobiety, sztuka medyczna jest zdolna 
opanowa w lubieny organ; a zatem kto zdobdzie wadz nad Amor 
Veneris, ten stanie si panem zmiennej woli kobiecej. A w jaki 
sposb mona tego dokona? Ot dziki znajomoci medycyny, a 
jeli trzeba - chirurgii. Trzeba wiedzie, gdzie dotkn. Trzeba 
wiedzie, gdzie ci. 
Skrupulatne milczenie ze strony Kocioa i miejsce w Indices 
librorum prohibitorum byy niewtpliwie najlepszym losem, jaki 
mg spotka De re anatomica. Ale jaka bya gwarancja, e Mateusz 
Kolumb dochowa tajemnicy, nawet jeliby przysig? Czy mona byo 
wykluczy, e sam anatom nie wykorzysta dla siebie odkrycia, 
ktrego dokona? Gdy jednak spojrze na to inaczej, czy Koci 
nie otrzyma nagle znakomitego i witego rodka, by swoj sab i 
niesforn trzdk prowadzi drog cnoty? Zawsze mona przecie 
usun owo siedlisko diaba. Jeeli Amor Veneris jest 
odpowiedzialny za grzech, dlaczego ju przy urodzeniu nie uwolni 
kobiety od owego lubienego organu? Czy ydzi nie usuwaj 
napletka? Maj chyba jakie powody. Byy to jednak czyste 
spekulacje. Na razie trzeba byo przede wszystkim nie dopuci, by 
odkrycie to stao si publicznie znane. Tak wic komisja zmienia 
wyrok na uniewinniajcy, ktry jednak nie wiza rk trybunaowi 
witego Oficjum. 
Los dzia mia by inny. Ksika Mateusza Kolumba, De re 
anatomica, zostaa wcignita do mrocznych katalogw cenzury - do 
Indices librorum prohibitorum - ktre tene Pawe III zaoy w 
1543 roku. Anatom musia si zobowiza pod przysig, e nikomu 
nie wyjawi swojego odkrycia. Bya to cena, za ktr mg pozosta 
przy yciu. 
Tego samego dnia, kiedy kardyna Caraffa otrzyma pismo z Rzymu, 7 
listopada 1558 roku, komisja doktorw ogosia wyrok. Wyrok ten 
mia oczywicie swojego adresata. 


Wyrok 

Do dziekana Uniwersytetu w Padwie: 
Postanowienie Komisji Doktorw 

- Wysuchalimy waszej mowy, panie dziekanie, zezna wiadkw oraz 
odpowiedzi, jakiej udzieli oskarony profesor z katedry anatomii 
na kierowanym przez was uniwersytecie, autor De re anatomica, 
chirologo Mateusz Kolumb. 
Komisja nasza musi przyzna, e nie rozumie wrogoci, z jak 
traktujecie swojego profesora, oraz gubi si w sprzecznociach 
waszych gniewnych rozwaa, o ile gniew i rozwaga w ogle s do 
pogodzenia. By moe ta niepotrzebna pasja jest powodem lepoty, 
ktra wam nie pozwala widzie rzeczy takimi, jakimi s naprawd. 
Panie dziekanie! Jeeli chodzi o wszystkie zarzuty, ktre 
przedstawiacie wobec ksiki De re anatomica, a w szczeglnoci 
wobec rozdziau XVII, moemy opiera si jedynie na waszych 
sowach, bo dzieo to - jak sami twierdzicie - znajduje si u was 
pod pieczoowit stra. 
Niemniej jednak nasz rozum nie jest w stanie ogarn stosowanego 
przez was sylogizmu. Najpierw mwicie, e wasz anatom kamie; 
pniej go oskaracie o plagiat i uzurpacj, bo rzekomo odkryty 
przez niego organ mia ju by opisany w staroytnoci przez 
Rufusa z Efezu i przez Julia Poluxa, przez anatomw arabskich 
Abul-Kassima i Awicenn, przez Hipokratesa i wreszcie przez 
Fallopia. Zdecydujcie si zatem, panie dziekanie: albo bierzemy 
pod uwag pierwsz przesank i uznajemy, e narzdu tego nie ma, 
albo trzymamy si drugiej i musimy stwierdzi, e chodzi tu o 
rzecz rwnie znan jak puca. 
My ze swej strony nigdymy si nie spotkali z opisem wspomnianego 
narzdu. Nie moemy si zatem wypowiedzie ani o jego istnieniu, 
ani o nieistnieniu. 
Jakkolwiek by byo, uwaamy, e wasza chwalebna gotowo do obrony 
witych zasad i obawa przed herezj i umocnieniem si pogastwa - 
do czego miaoby si wedug was przyczyni owo odkrycie - s w tym 
wypadku bezpodstawne, cho pyn z najuczciwszych pobudek. Prawda, 
panie dziekanie, znajduje si w Pimie witym i nie mona jej 
szuka nigdzie indziej. Nauka nie objawia Prawdy; jest tylko 
sabym pomykiem, ktry owietla Sowo Boe. Nauka stoi niej ni 
Bg i moe tylko tumaczy objawion Prawd. Nam, chrzecijanom, 
wystarcza sama wiara; pogan jednak nie przekonamy do Prawdy, jeli 
nie uyjemy argumentw opartych na rozumie. 
Umkno waszej uwagi, panie dziekanie, e jeliby si okazao 
prawd odkrycie waszego profesora, mielibymy wreszcie anatomiczny 
dowd na pochodzenie kobiety, potwierdzajcy Pismo wite. 
Zajrzyjcie do Ksigi Rodzaju i zrozumiecie, o czym tu mwimy. 
A zatem w wietle przedstawionych faktw uznajemy oskaronego 
Mateusza Kolumba za niewinnego i uwalniamy go od wszystkich 
cicych na nim zarzutw. Rwnoczenie nasza komisja nie zezwala 
na wydrukowanie dziea De re anatomica i wciga je na list 
Indices librorum prohibitorum. 


Cze czwarta 

wita sztuka 

Dnia 8 listopada 1558 roku, przed oburzonym nosem Alessandra di 
Legnano, Mateusz Kolumb wyjecha do Rzymu w towarzystwie 
watykaskiej eskorty. Osobisty lekarz papiea podrowa jak 
udzielny ksi i wszyscy traktowali go z najwikszym szacunkiem. 
Obaj jednak - dziekan i anatom - wiedzieli, e ta szczliwa 
gwiazda jest rwnie niepewna i wta jak zdrowie Pawa III. 
Alessandro Farnese lea w swoim watykaskim ou. Duga i 
spltana broda nadawaa mu wygld zgrzybiaego rabina. Mateusz 
Kolumb uklk przy posaniu, pochyli si do rki starca i 
ucaowa piercie. Nie mg powstrzyma ez, kiedy papie zebra 
ostatnie siy i pobogosawi go rwcym si gosem. Gdy min 
pierwszy moment wzruszenia, anatom poprosi, by mu pozwolono 
zosta sam na sam z Jego witobliwoci. Oczywicie nie dosta na 
to zgody. Alessandro Farnese by szkieletem obcignitym skr. W 
mocno podeszym wieku wybrano go papieem - mia wtedy 
siedemdziesit dwa lata - i zdy ju przej niemal wszystkie 
moliwe choroby. Nie by to ju czowiek, ktry kiedy umia 
zjednoczy chrzecijaskich wadcw przeciwko Turkom; nie by to 
ju w polityk, ktry najpierw perswazj, pniej za otwart 
przemoc doprowadzi do zwoania Soboru Trydenckiego. Nie by to 
ju w wity i cierpliwy m, ktry przez dugie lata znosi 
kaprysy ksicia Mantui, cesarza i protestantw. I oczywicie nie 
by to ju arliwy rzecznik trybunau Inkwizycji, ktremu ponce 
stosy wydaway si wci za mae, eby wypali cay grzech na 
wiecie: skoro sdziowie byli zbyt letni lub nieliczni, trzeba ich 
byo rozmnoy, jak to Chrystus uczyni z chlebem i rybami; trzeba 
byo sdom nada prawo zbierania si gdziekolwiek, wynie je do 
rangi Najwyszego Trybunau w sprawach wiary oraz mianowa 
delegatw w Wenecji, Mediolanie, Neapolu, Toskanii i w kadym 
miejscu, gdzie byaby taka potrzeba. Teraz Alessandro Farnese nie 
by ju pierwszym i gorliwym czytelnikiem, ktry sam decydowa, 
jakie ksiki umieci w swoich Indices librorum prohibitorum, a 
jakie wysa na stos - oczywicie razem z ich autorami. Alessandro 
Farnese by ju tylko swoim wasnym cieniem, zniedoniaym i 
umierajcym. Jego wyscha rka, ktrej nepotyczny palec nakaza 
kiedy sekularyzacj Parmy i Piacenzy, by mogy si sta 
ksistwami pod wadz domu Farnese, spoczywaa teraz bezwadnie w 
doniach anatoma z Cremony - przybysza z piekie, ktremu dzi 
ofiarowano niebo. Jego witobliwo powierzy siebie czowiekowi, 
ktry jeszcze wczoraj by gosem Lucyfera, dzi natomiast - rk 
Boga. 
Stan zdrowia Pawa III by naprawd niepokojcy, i to nie tylko 
dla Jego witobliwoci, lecz rwnie dla papieskiego lekarza, 
ktrego los zalea od postpw w kuracji. Po dugim, 
wielogodzinnym badaniu Mateusz Kolumb mia nieprzyjemn 
wiadomo, e niewiele jest w stanie uczyni dla pacjenta. 
Alessandro Farnese nigdy si do koca nie wyleczy z choroby, 
ktra pi lat wczeniej omal go nie wpdzia do grobu. Prawd 
mwic, trudno byo zrozumie, jakim cudem udao mu si przey 
cae to piciolecie. Serce papiea bio bez przekonania; skra 
nabraa koloru jak u nieboszczyka, a astmatyczny gos by niemal 
niesyszalny; kade zdanie chory wypowiada z ogromnym wysikiem i 
jeli mu nawet czasem wracay dawne napady wymownoci, 
nieubaganie przerywa je suchy kaszel, po ktrym pacjent zaczyna 
si dusi i cay fioletowia. Gdy atak mija, sino przechodzia 
znw w trupi ziele i tak si to powtarzao od ponad szeciu 
miesicy. Teraz niewana ju bya podagra, ktra nkaa papiea 
przez prawie cae ycie; niewane byy straszliwe liszaje - to z 
ich powodu Pawe III zapuci sw semick brod - ani dawne ble 
gowy, ani nawet epilepsja. Jego witobliwo po prostu umiera. 
Przedtem osobicie jeszcze przegna nieudolnego lekarza, ktrego 
mu przysa ten opj, kardyna Alvarez de Toledo; zdaniem Jego 
witobliwoci hiszpaski kardyna jak najszybciej chcia zasi 
na Stolicy Piotrowej. Faktem byo, e odkd w poprzedni lekarz 
zaj si zdrowiem papiea, stan Alessandra Farnese zacz si 
gwatownie pogarsza. Mateusz Kolumb zgodzi si z opini 
pacjenta. Rzeczywicie, dotychczasowa kuracja wicej moga szkd 
wyrzdzi ni sama nawet choroba. Nowy lekarz papieski przede 
wszystkim kaza zaprzesta dalszego puszczania krwi, bo jedynym 
skutkiem tego zabiegu bya postpujca anemia. Podobnie 
potraktowa lewatywy, ktre Ojca witego jeszcze bardziej 
wyniszczay, i kategorycznie zabroni podawania jakichkolwiek zi 
na wymioty: Waciwe leczenie nie miao polega na prbach 
usunicia choroby przez ktry z czcigodnych otworw, tak jak to 
dotd czyniono. Przypadek papiea by atwy do zdiagnozowania: 
Jego witobliwo by stary. Poprzedni lekarz tyle tylko 
osign, e nadwery w zgrzybiaym ciele papiea ostatnie ju 
rezerwy ycia. 
Mateusz Kolumb nakaza zebra do jednego soja wszystkie papieskie 
ekskrementy, do drugiego za czcigodny mocz, ktry Jego 
witobliwo przez cay dzie raczy by wydali. Wieczorem 
anatom zbada zawarto obu sojw. Zapach, kolor, konsystencja - 
wszystko zostao skrupulatnie przeanalizowane. Nim soce wzeszo, 
Mateusz Kolumb mia ju przygotowany plan dalszej kuracji. W 
rzeczywistoci jedyn powan chorob Pawa III bya po prostu 
staro. 
Ojciec wity musia y. Mateusz Kolumb byby gotw odda 
zniedoniaemu Alessandrowi Farnese poow ycia, ktre mu 
jeszcze zostao. Istniaa jednak inna moliwo. 
Pawowi III potrzebna bya moda krew. Wanie to anatom chcia mu 
ofiarowa. 


Dzie witych Modziankw 

W wigili dnia witych Modziankw Mateusz Kolumb, od niedawna 
osobisty lekarz papiea Pawa III, kaza wyszuka i przyprowadzi 
do swego gabinetu w papieskiej rezydencji dziesi dziewczt w 
wieku od piciu do dziesiciu lat, oczywicie zdrowych. Sam wybra 
spord nich pi i zawid je do sypialni Jego witobliwoci. 
Wiekowy papie z osobna kad z nich pobogosawi, a one 
rozpakay si ze wzruszenia, gdy poda im piercie do 
ucaowania. Nastpnie zamknito dziewczta w specjalnie 
przygotowanej alkowie, ktra przylegaa do gabinetu anatoma. 
Kolejnym krokiem Mateusza Kolumba byo wyszukanie najlepszych i 
najzdrowszych mamek w caym Rzymie. Anatom znw osobicie wybra z 
nich trzy o najbardziej obiecujcym wygldzie; przed kad z 
wybranych pitrzyy si dwie wspaniae i cudownie jdrne piersi. 
Mateusz Kolumb uzna, e musi sam wyprbowa zalety owych mamek; 
osobicie zbada smak i gsto mleka, ktre wypywao obfitym 
strumieniem, gdy palce anatoma lekko uciskay sutki. 
Trzy razy dziennie Jego witobliwo by karmiony poywnym 
mlekiem mamek. Jak dziecko przystawia gow do piersi kobiety, na 
ktr wypada kolej, i pi, dopki nie usn. By to wzruszajcy 
widok: zgrzybiay, bezzbny i biaobrody Alessandro Farnese picy 
spokojnie na onie swej piastunki. Terapia okazaa si nadzwyczaj 
skuteczna, cho sama w sobie nie moga wystarczy. Kobiece mleko 
zawiera duo cennych fluidw kinetycznych, lecz w tym wypadku 
ilo ich bya zbyt maa, eby papieowi przywrci troch 
utraconej modoci. Tak wic wczeniej, ni zamierza, Mateusz 
Kolumb kaza wezwa do swego gabinetu najsprawniejszego w caym 
Rzymie kata. 
Mistrz achn si, gdy anatom napomnia go, by rzecz ca 
przeprowadzi w sposb moliwie delikatny: na tym przecie wanie 
polega jego zawd. 
Jeszcze przed pnoc, w uroczysto witych Modziankw, kat 
dokona egzekucji pierwszej z piciu dziewczynek. 
Jego witobliwo, nim zanurzy wargi w napoju sporzdzonym z 
krwi, pomodli si za dusz dziewczynki, ktra zapewne ju przed 
nim znalaza si w Krlestwie Niebieskim. Bardzo go uradowa ten 
szczliwy los, ktry tak wczenie przypad jej w udziale. 
- Amen - wyszepta i dopiero wtedy wychyli kielich a do samego 
dna. 

II 


Trzy razy dziennie Pawe III by karmiony piersi i trzy razy 
dziennie wypija do ostatniej kropli eliksir, ktry mu z modej 
krwi przygotowywa jego osobisty lekarz. Mateusz Kolumb odetchn 
z ulg, kiedy si przekona, e ju w cigu pierwszego tygodnia 
zdrowie papiea wyranie si poprawio. Zastosowana kuracja nie 
bya niczym nowym, moe z wyjtkiem paru szczegw. W podobny 
sposb leczono Innocentego VIII: papiea, ktry przyzna si do 
trjki swych dzieci - Franceschetta, Battistiny i Leonardiny - 
czym potwierdzi sw msko i zyska popularno. Co prawda 
wtedy, gdy zdrowie Innocentego zaczo na staro szwankowa, 
terapia owa nie przyniosa najlepszych rezultatw, lecz wedug 
Mateusza Kolumba przyczyny niepowodzenia byy oczywiste. Ot po 
pierwsze, mleko mamek podawano papieowi w kielichach, podczas gdy 
wiadomo, e fluidy kinetyczne w zetkniciu z powietrzem 
natychmiast si ulatniaj. Mleko kobiece powinno si pi, jak 
nakaza Stwrca: wprost z piersi. Po drugie, krew uywana do 
sporzdzania napojw pochodzia od modych chopcw, a to przecie 
krew kobieca jest czyst materi, jak udowodni Arystoteles w 
swojej teorii na temat formowania si podu. Krew mczyzny bya w 
tym przypadku bezuyteczna, bo podobnie jak wino, skada si ona 
gwnie z duchowej substancji, a nie z materii. 
Tak czy inaczej - obojtnie, jak to tumaczy - zdrowie Pawa III 
w widoczny sposb zmierzao ku lepszemu. 
Wie o tym dotara do Padwy. Alessandra di Legnano zalewaa . 
Alessandro Farnese polubi swojego lekarza. Oczywicie mia po 
temu powody, bo wrd wielu oznak poprawy, nie najmniejsz by 
powrt dawnej elokwencji. Midzy jednym karmieniem a drugim Ojciec 
wity wid nie koczce si pogawdki z Mateuszem Kolumbem, 
ktry sta si dla niego najbardziej zaufanym czowiekiem. Dla 
kardynaa Caraffy w przybda z Padwy, ktry cudem wykrci si 
od stosu, by niczym gwd wbity w pit. 


Niebo na wycignicie reki 

I

 Mateusz Kolumb w zasigu rki mia niebo. W czasie pobytu w 
Rzymie anatom stworzy swe najwiksze dzieo malarskie: przepikne 
i nie majce sobie rwnych mapy anatomiczne, namalowane 
najsubtelniejszymi farbami, oraz setki szkicw tuszem, ktre 
powielay wci t sam obsesj, jak by Amor Veneris. Rwnie w 
Rzymie powsta jego najwspanialszy i najbardziej niezwyky obraz: 
Hermes i Afrodyta. Na tytu niewtpliwie wpyw miaa cenzura, bo 
posta na ptnie bynajmniej nie przedstawiaa obu tych bstw w 
jednym ciele, lecz wyobraaa Ines de Torremolinos w momencie, gdy 
anatom odkry jej Amor Veneris. 
Dla Mateusza Kolumba wszystko byo teraz rdem inspiracji. Nie 
istniay rzeczy niemoliwe. Dawno ju zapomnia o burzliwych 
dniach swojego procesu. Teraz, ze swego miejsca po prawicy Pawa 
III, ktremu przywrci ycie jak Chrystus azarzowi, z gry mg 
patrze na inkwizytorw. Nie znany przedtem anatom z Cremony sta 
si nagle rk Boga, a jego imieniu pisana bya sawa. Mona by 
powiedzie, e ju na ziemi otworzy si przed nim raj. Swoje 
dawne lniane lucco zamieni na jedwabne; zamiast wenianego beretu 
zacz nosi obszywany zotem fez, ktry specjalnie dla niego 
skroi papieski krawiec. By bogatym czowiekiem. Jako osobisty 
lekarz papiea sam sobie wyznacza honoraria, cay kocielny 
skarbiec sta dla niego otworem. Ostatecznie, jaka cena nie byaby 
suszna za ycie Jego witobliwoci? Nic go nie mogo wytrci z 
rwnowagi; nikt mu nawet do pit nie dosiga. Przechadza si po 
Watykanie jak po wasnym domu. By jedyn osob, ktra o kadej 
porze moga wej do papieskich apartamentw. Tylko on mia prawo 
przerywa audiencje i wydawa rozkazy Jego witobliwoci. On 
zarzdza, kiedy Ojciec wity powinien co zje, pooy si 
albo wsta; od niego zaleao, czy Jego witobliwo kogo 
przyjmie czy odprawi; on wreszcie decydowa o papieskim gniewie i 
o pontyfikalnym spoczynku. 
Mimo wszystko jego szczcie nie byo jeszcze pene. Codziennie 
wieczorem, nim zasn, myla o Monie Sofii i marzy, eby si z 
ni spotka. Oczekiwanie na w upragniony moment potrafi jednak 
znosi z cierpliwoci, jak mu dawa tytu wycznej wasnoci. 
Wiedzia, e Mona Sofia do niego tylko naley. Nie byo wane, ilu 
mczyzn bdzie o ni zabiega i ilu nawet na chwil posidzie jej 
ciao; pewnego dnia on, Mateusz Kolumb, wolny, bogaty i sawny, 
wejdzie po siedmiu stopniach do atrium bordello del Fauno Rosso i 
wtedy - niczym zwyciski wdz, przed ktrym korzy si dawny 
nieprzyjaciel - obejmie w posiadanie nalen mu prawowicie 
koloni. Wiedzia te, e na razie musi by ostrony i przede 
wszystkim - cierpliwy. Wiedzia, e odtd musi postpowa jak 
polityk. 
Wpyw, jaki Mateusz Kolumb mia na Pawa III, dla nikogo w 
Watykanie nie by tajemnic. Wiedzia o nim rwnie kardyna 
Alvarez de Toledo, ktry ju si nie cieszy takim jak dawniej 
zaufaniem Jego witobliwoci. Postanowi wic pierwszy wycign 
rk do zgody. Kardyna wiedzia, jakimi sowami zjedna sobie 
anatoma i jak mu pochlebi. 
Natomiast kardyna Caraffa nie umia si pozby swojej zapiekej 
nienawici i pogardy, jakie czu wobec Mateusza Kolumba. Nie 
potrafi ukry gbokiej urazy ani pogodzi si z faktem, e przed 
samym nosem zdmuchnito mu pochodni, ktr zamierza by rozpali 
stos. 
W dowd zaufania i na znak ostatecznej zgody kardyna Alvarez de 
Toledo powierzy papieskiemu lekarzowi swoje wasne zdrowie. 
Mateusz Kolumb dobrze wiedzia, e Alvarez de Toledo ma najwiksze 
szanse na sukcesj po obecnie panujcym papieu. Hiszpaski 
kardyna zna si na interesach. 

II 

Ufajc w sw szczliw gwiazd, Mateusz Kolumb zdecydowa si 
przedstawi Ojcu witemu sytuacj swej ksiki, De re anatomica, 
i prosi, by Jego witobliwo zechcia uchyli zakaz publikacji, 
ktry na owo dzieo naoy kardyna Caraffa. 
- Moe to nie jest odpowiedni moment - tyle tylko usysza od 
Pawa III. 
Byo to pierwsze wielkie rozczarowanie Mateusza Kolumba. Uzbroi 
si jednak w cierpliwo i postanowi czeka. 
- Na razie jeszcze nie, potem zobaczymy... - taka bya druga 
odpowied, gdy sze miesicy pniej anatom przypomnia spraw 
papieowi. 
- Synu, powiniene si wyspowiada, bo popenie wielki grzech - 
powiedzia po ojcowsku Alessandro Farnese. - Zamae przysig, 
bo wyjawie mi rzecz, o ktrej nie wolno ci byo nikomu 
opowiada. 
Mateusz Kolumb by rwnoczenie zdumiony i oburzony - uratowa 
papieowi ycie i oto jak si Jego witobliwo odpaca! Nie 
tylko kae mu si poegna z nadziej, e jego dzieo kiedykolwiek 
ujrzy wiato dzienne, lecz jeszcze pozwala sobie robi mu 
wymwki! 
Doszo w kocu do tego, e Mateusz Kolumb zacz pragn, by 
zramolay i niewdziczny Alessandro Farnese wreszcie umar. 
Ostatecznie anatom by rk Boga i skoro mg ofiarowa ycie - 
tak jak to uczyni wobec swego konajcego pacjenta - mg je 
rwnie odebra. Czy nie by ju osobistym lekarzem przyszego 
papiea? 
Z kadym dniem jego przyja z kardynaem Alvarezem de Toledo 
coraz bardziej si umacniaa. czyo ich to samo pragnienie i gdy 
mwili o zdrowiu Jego witobliwoci, wymieniali zawsze 
porozumiewawcze spojrzenia. Nigdy swoich ycze nie ubierali w 
sowa: nie byo takiej potrzeby. 

III 

Pewnego ddystego poranka Pawe III nie obudzi si. Mateusz 
Kolumb osobicie powiadomi Watykan o tym nieszczsnym wydarzeniu. 
Jeszcze tego samego dnia zebrao si konklawe. Nic nie zapowiadao 
niespodzianek. Ju niebawem Mateusz Kolumb ujrzy swoje dzieo 
wydane wreszcie drukiem. Ju wkrtce ucauje piercie nowego 
papiea, a tym papieem bdzie jego przyjaciel, kardyna Alvarez 
de Toledo. Spokojnie - nie byo przecie powodu do obaw - zjad 
niadanie w swojej sypialni, po czym wrci do ka, kazawszy si 
obudzi dopiero koo drugiej. 
Po poudniu wsta i podszed do okna, by spojrze na bazylik. 
Biaego dymu wci jeszcze nie byo. Mateusz Kolumb postanowi 
zosta w swych apartamentach, bo nie chcia sucha adnych 
paacowych plotek. O zmierzchu znw popatrzy przez okno. Poczu 
lekki niepokj, bo na wieczornym niebie nadal nie widzia 
upragnionego znaku. Dlaczego tak dugo to trwao, skoro sprawa 
bya waciwie przesdzona? Prdko jednak odpdzi ze myli. 
Bya ciemna noc, kiedy anatom usiad przy oknie. Ju nie odchodzi 
od niego; czeka na biay dym. 


Ostatnia wieczerza 

I 

Dokadnie o pnocy z komina bazyliki zacza si sczy wska 
smuga biaego dymu. Rozkoysay si dzwony w Watykanie, a z bram 
jy si wysypywa tumy ludzi, ktrzy biegli na plac witego 
Piotra. Gromada sposzonych gobi wzniosa si nad kopu 
bazyliki. Zapony wiata i nagle na placu zrobio si jasno. 
Serce anatoma bio z dugo powstrzymywan niecierpliwoci. Ze 
swej sypialni doskonale widzia okno, w ktrym mia si ukaza 
Ojciec wity. Z napicia i emocji Mateusz Kolumb zacz si 
mia, jak ju od wielu lat nie czyni. Ogromny tum krzykiem 
domaga si widoku Jego witobliwoci. Niczym nasiona rozrzucone 
przez wiatr, wszdzie na ustach pojawiao si imi: Pawe IV. Tak 
pono mia si nazywa nowy papie. Ale kto nim jest? Ktry z 
kardynaw bdzie Pawem IV? "Alvarez de Toledo" - dao si 
odczyta na wargach zgromadzonych ludzi. 
Nagle zapada cisza pena wzruszenia, szacunku i niecierpliwoci. 
Jego witobliwo ukaza si w oknie. Mateusz Kolumb mia si 
jak nigdy dotd. Dopiero gdy min moment pierwszego uniesienia, 
anatom otworzy oczy i ujrza wyranie twarz Pawa IV. Serce 
przewrcio mu si w piersi. Sta jak skamieniay ze miechem 
zastygym na ustach. Z okna pozdrawia tum nie kto inny, tylko 
sam kardyna Caraffa. 
Mateusz Kolumb przez chwil mia wraenie, e nowy papie patrzy 
wprost na niego. 

II 

Jeszcze tej samej nocy Mateusz Kolumb spakowa wszystkie swoje 
rzeczy. Nie byo na co czeka; na druk swojej ksiki na pewno nie 
mg liczy, a co gorsza, jego dawny wrg i sdzia nie zawaha si 
teraz przed wykonaniem wyroku, ktry dotd pozostawa jak gdyby w 
zawieszeniu. Anatom wiedzia o chorobliwej wrcz nienawici, jak 
czu wobec niego Caraffa. 
Jednak nie wszystko byo jeszcze stracone. Anatom trzewo rozway 
swoje szanse i podj byskawiczn decyzj. W Wenecji wci na 
niego czekao wymarzone schronienie. Mateusz Kolumb nie zapomnia 
o celu, ktry kierowa caym jego yciem. Teraz nic ju nie mogo 
przeszkodzi, by Mona Sofia poddaa si jego woli. Anatom mia 
klucz, ktry otworzyby mu serce kadej kobiety. Dla Mateusza 
Kolumba istniaa tylko jedna kobieta, ktrej pragn - Mona Sofia. 
Poza tym Mateusz Kolumb by teraz bogatym czowiekiem; dysponowa 
fortun, ktrej do koca ycia nie potrafiby wyda. W kocu nie 
byo tak trudno wyrwa si ze szponw Caraffy. W cigu dwch minut 
anatom zadecydowa o caej swojej przyszoci: ju zaraz wyruszy 
do Wenecji, pjdzie do bordello del Fauno Rosso, zapaci dziesi 
dukatw za godzin mioci z Mon Sofi, po czym ta ucieknie z nim 
na drugi brzeg Morza rdziemnego, a jeli bdzie trzeba - do 
wieo odkrytych krajw w Nowym wiecie po drugiej stronie 
Atlantyku. 
Mona Sofia, bez reszty zakochana w anatomie, stanie si oczywicie 
najwierniejsz on i najbardziej oddan z wszystkich kobiet. 
Jeszcze tej samej nocy Mateusz Kolumb spakowa kilka swoich ubra 
i wszystkie pienidze, ktre zarobi w Watykanie. Z foggi 
nasunit na czoo, jak uciekajcy zodziej zacz si przeciska 
przez tum, ktry zewszd napywa na plac witego Piotra. Po 
chwili znikn w rzymskich uliczkach. 
Za jego plecami Watykan kipia jednym wielkim witem. 



Cz pita 

Czarna msza 

Gwatowny rozwj wydarze od dnia rozpoczcia procesu, 
zdumiewajca kariera anatoma, ktry zosta wyniesiony na 
niebotyczne wyyny, gdzie zaj miejsce po prawicy papiea Pawa 
III, a pniej spad jak meteor i musia ucieka przed kardynaem 
Caraff - wszystko to spowodowao, e Mateusz Kolumb cakiem 
zapomnia o rozpaczliwym licie, jaki ze swego wizienia w celi 
uniwersytetu napisa by do Ines de Torremolinos. Prawd mwic, 
anatom w ogle zapomnia o swojej dawnej protektorce. Myla 
wycznie o Monie Sofii. Myla o niej jako o swoim nieuniknionym 
losie; musia w kocu nadej dzie - okazao si, e nadszed on 
wczeniej, ni przewidywa anatom - kiedy opuci Watykan i uda si 
do Wenecji, do burdelu przy ulicy Bocciari opodal Trjcy witej, 
gdzie spotka si wreszcie ze swoim przeznaczeniem. Myl ta nie 
przejmowaa go jakim szczeglnym niepokojem lub niecierpliwoci; 
bya to jakby pena rezygnacji wiadomo, z jak czowiek uznaje 
pewno wasnej mierci i mimo to nie yje w ustawicznej trwodze. 
Niemniej jednak przez cay okres swego pobytu w Watykanie Mateusz 
Kolumb ani razu nie wspomnia o dalekim istnieniu Ines de 
Torremolinos. 
Zrzdzeniem losu i dziki usunoci messera Vittoria list w 
dotar do Florencji. 

II 

W pewien kwietniowy poranek 1558 roku do drzwi skromnego domku 
przy opactwie zapuka posaniec. Odkd Mateusz Kolumb wyjecha z 
Florencji, Ines nie miaa ju adnych wiadomoci od anatoma. A 
jednak od tamtego dnia kada jej myl jemu bya powicona. 
Wszystko jej przypominao o Mateuszu Kolumbie. Za kadym razem, 
gdy przybywa posaniec, bya przekonana, e przynosi upragniony 
list. Tyle ju byo tych rozczarowa, e w kocu postanowia w 
ogle nie bra pod uwag takiej ewentualnoci. Teraz te nie 
chciaa nawet spojrze na podpis, ktry wyziera spod takowej 
pieczci na sznurku owijajcym rulon. Posza z listem do 
niewielkiego scriptoricenc, gdzie w kominku buzowa ogie, a 
opodal niego bawiy si dziewczynki. Ines usiada przy pulpicie i 
dopiero wtedy odwaya si przeczyta podpis. Serce w niej 
zamaro. Usiowaa zachowa spokj, a przynajmniej stworzy takie 
pozory. agodnie nakazaa dziewczynkom, by poszy si bawi do 
sypialni. Nim zerwaa piecz z rulonu, przycisna list do piersi 
i wzniosa do Boga modlitw. Tyle miesicy czekaa na t chwil, 
tyle przeya bolesnych rozczarowa! Mimo to teraz, gdy moga do 
serca przytuli w papier, ktry on, Mateusz Kolumb, trzyma 
kiedy w swych rkach, drczya j jaka nieokrelona obawa. Co 
jej mwio, e w licie tym nie bdzie nic dobrego. Zamaa 
piecz i rozwina list. 
Musiaa chwyci si pulpitu, eby nie upa, kiedy przeczytaa: 
"Zapewne nie bd ju y, gdy list ten dotrze do Florencji..." 
Oczy zaszy jej zami, pacz wstrzsn piersi, lecz czytaa 
dalej: 
"Jeli uwaasz, e jest to witokradztwo - bo przecie 
przysigem milczenie - przerwij lektur i wrzu list do ognia..." 
Wiedziaa, e jest to witokradztwo, lecz mimo to czytaa. 
"Jeli postanowiem zama lub milczenia, do ktrego zostaem 
zmuszony, i jeli Tobie wycznie wyjawiam t tajemnic, czyni 
tak dlatego, e to wanie w Twoim ciele, Pani, odkryem sodk 
"Ameryk". W Twoim ciele znalazem siedzib mioci i najwyszej 
kobiecej rozkoszy. Tobie zawdziczam, e mogem wyjani t cz 
Boego Stworzenia, ktra dotyczy mioci u kobiet. Mj Amor 
Veneris w rzeczywistoci jest Twoim. Wiem, jak bardzo mnie 
kochaa. By moe nadal mnie kochasz. Nie ud si jednak, Pani, 
nie ja jestem przedmiotem Twej mioci i nie Ty mnie kochasz. Gdy 
byem Twoim lekarzem, wyleczyem Ci wprawdzie z choroby, lecz 
rwnoczenie i niechccy zastpiem j ow mioci, ktr wtedy 
nagle poczua. Twoja choroba siedlisko miaa w Amor Veneris i 
teraz wanie ten Twj Amor Veneris mnie kocha: Nie ud si. 
Kime ja jestem, bym mg na Twoj mio zasuy?" 
Gdy Ines de Torremolinos doczytaa ten list do koca, ogarna j 
nagle chodna determinacja. Serce w jej piersi uspokoio si, a w 
oczach - wci jeszcze wilgotnych od ez - zalnia jakby agodna, 
lecz wyrachowana przebiego. Wstaa i posza do kuchni. Wzia 
n i kamie do ostrzenia. Jeszcze raz wszystko trzewo 
przemylaa. Bardzo byo jej przykro, e Mateusz Kolumb 
najprawdopodobniej ju nie y; pozwolia sobie nawet na szczery 
al i wspczucie. Ostrzc n na kamieniu, spostrzega, e jej 
umys rozjani si nowym wiatem. Wiele razy w przeszoci 
nawiedzay j czarne myli i lk przed mierci lub obdem, 
natomiast teraz, gdy przesuwaa ostrzem po kamieniu, naszed j 
moment niezwykej i krystalicznej jasnoci. Nie kierowao ni 
adne mistyczne uniesienie; nigdy jeszcze nie bya rwnie trzewa 
i chodna. 
- Amor Veneris, vel Dulcedo Appeletur - powtarzaa i przecigaa 
ostrzem po kamieniu. 
Ostrzya n z takim samym spokojem, z jakim codziennie rano 
cigna za sznury od klasztornych dzwonw. Teraz wreszcie bdzie 
pani swego wasnego serca, teraz ju jej nie przeraa w 
oczywisty fakt, e bya beznadziejnie zakochana, o czym dobrze 
wiedzia anatom. Tyle udrk moga sobie zaoszczdzi, gdyby 
wczeniej znaa odpowiedni sposb! A by on taki prosty! 
Kiedy stwierdzia, e n jest wystarczajco ostry, podniosa 
wzrok i napenia dusz widokiem krajobrazu za oknem. Pniej 
jedno krtkie i precyzyjne cicie. Nie poczua adnego blu i nie 
byo te prawie krwotoku; zaledwie jedna wska struka krwi, ktra 
spyna jej po udzie. Midzy kciukiem i palcem wskazujcym 
trzymaa teraz przyczyn wszystkich swoich udrk. Spojrzaa na w 
maleki narzd i ze witym umiechem rzeka: 
- Amor Veneris, vel Dulcedo Appeletur. 
Odtd bdzie moga ju zawsze oby si bez mioci. Teraz ona bya 
wyczn pani swego serca. 


Zmartwychwstanie ciaa 

I

Od owego czasu nikt ju we Florencji nie sysza o Ines de 
Torremolinos. Od chwili, gdy w pewien kwietniowy poranek do drzwi 
maego domku przy opactwie zastuka posaniec, rwnie i opat nie 
mia adnej wiadomoci o swej dobrodziejce i o jej trzech crkach. 
Jedynie na pododze w kuchni w owym domku opat znalaz par kropel 
krwi, n, kamie do ostrzenia i cztery niewielkie, identyczne 
kawaeczki ciaa: cztery czerwone pery, ktrych pochodzenia opat 
nie umia okreli. Ines de Torremolinos i jej trzy crki na 
zawsze zniky z Florencji. 
Ines bya o krok od witoci. Lecz rwnie jeden tylko krok 
dzieli jej cnot od stosu. Ot teraz trzeba ju to powiedzie: 
po krtkim sdzie, ktry si odby w jej rodzinnej Kastylii, Ines 
de Torremolinos zakoczya swe ycie w 1559 roku, w ogniu 
rozpalonym przez wite Oficjum. Niczego nie miaa na swoj 
obron. 
Dowodem, ktry przesdzi o jej losie, bya pewna ksika. Do 
autorstwa zawartych w niej wierszy Ines sama przyznaa si przed 
sdem. Grzech ten by w sumie niewielki, jeli si go porwna z 
innymi, o ktre j oskarano i ktrym ona wcale nie przeczya. 
Czarna msza - taki by tytu, pod ktrym znano ow ksik - 
zostaa spalona razem ze sw autork. W ustnej tradycji 
przechowao si tylko kilka wierszy - podobny zreszt los spotka 
niejasn biografi samej Ines de Torremolinos. Z szedziesiciu 
wierszy, z ktrych skadaa si Czarna msza, dzisiaj znane s 
fragmenty zaledwie siedmiu*. (*Z oryginalnej wersji hiszpaskiej 
nie zachowa si ani jeden egzemplarz: prawdopodobnie wszystkie 
zostay spalone. Ocalae fragmenty s woskim tumaczeniem i 
znajduj si w Antologia Prohibita.) 


Czarna msza 

I

Wiersze 

1
Niech mnie postawi przed sd, 
niech mnie poddadz torturom, 
niech mnie zawiod na stos, 
powiesz lub powiartuj. 
Ja ju wybraam swj los: 
chc by z kurw najwiksz kurw. 

14
Od dawna w imi mioci 
dla niego wszystko by musi: 
dla kata pieczemy chleb, 
by okruch z niego nam rzuci, 
dla kata rodzimy dzieci, 
a wszystko w imi mioci. 

Zbytnim dla niego wysikiem 
jest upiec samemu chleb; 
dzieci te nie umie rodzi; 
jeli wic rd chce przeduy, 
niechaj sobie chleb nasz re: 
moe wysra dzieci tykiem. 

22
Dla mnie mio to tyle: 
choroba, bl, tortura, 
bezlitosny sztylet. 

Czy mona mio opiewa? 
Pie ta jest zawsze ponura. 
Z mioci mona umiera. 

43
Nam gotowa nakazano; 
my o kuchni mamy dba: 
oto przepis wam podaj, 
kada z nas winna go zna. 

Kiedy soce wstanie rano, 
ju powinien na was czeka 
doborowych chopcw tuzin, 
ktrym te, co trzeba, wstao. 
Od kadego wecie mleka, 
a najlepsze bdzie takie, 
ktre prosto w usta cieka. 

Potem czas na msz porann. 
Ksidz wychodzi na ambon, 
lecz nie sucham, o czym nudzi:
widz niemal pod sutann 
jego gruby, wity czonek. 

II 

Pierwszy wiersz jest syntez caej tragedii. Jest to manifest, a 
rwnoczenie zapowied przyszego losu. Ines bya nie tylko "z 
kurw najwiksz kurw"; bya nie tylko najdrosz i najbardziej 
podan z wszystkich hiszpaskich kurtyzan. W tym dugim roku 
1559 - duszym ni cae jej ycie - Ines de Torremolinos daa 
pocztek caej kacie najdoskonalszych rdziemnomorskich kurw. 
Swoich uczennic Ines nie musiaa ksztaci jak ksiniczek; nie 
musiaa wszczepia w ich dusze chodu, a cia przyzwyczaja do 
wstrzemiliwoci; jej wychowanki miay nigdy nie cierpie z 
mioci ani sta si niewolnicami rozkoszy. Przez cay ten dugi 
rok 1559 Ines de Torremolinos nie tylko sama po mistrzowsku 
praktykowaa prostytucj, lecz z rwn maestri umiaa jej uczy. 
Staa si gorliw ewangelizatork, ktra gosia pen emancypacj 
wszystkich serc. W tym dugim roku 1559 Ines de Torremolinos 
zarobia swym ciaem fortun, ktra wielekro przewyszaa majtek 
odziedziczony po ojcu i po mu. Otworzya wspaniae burdele, a 
ich personel rekrutowaa spord najbardziej udrczonych dusz. Od 
beznadziejnie zakochanych dziewczt po siostry zakonne w 
klasztorach, wszystkie te kobiety suchay pomiennych wezwa, 
jakie do nich kierowaa Ines de Torremolinos. Kada z nich 
trzymaa odtd w rkach prawdziwy ster swojej woli; kada z nich 
staa si odtd wyczn pani wasnego serca. 
Ponad tysic piset kobiet pracowao w burdelach Ines de 
Torremolinos. Ponad tysic piset kobiet wybrao drog wyzwolenia 
i wyrwao si spod przeklestwa Amor Veneris. Ines de Torremolinos 
zawsze osobicie dokonywaa obrzezania. aden mczyzna nie 
partycypowa w ogromnych zyskach, ktre pyny z lupanarw. Bya 
to gigantyczna i niesychana mobilizacja wycznie kobiecej woli. 

III 

Wiersze z Czarnej mszy stay si gronym katechizmem. Nie byo 
takiej kobiety, ktra by w nich nie znalaza czego dla siebie. 
Panny i matki, wdowy i zakonnice, zakochane i rozczarowane - 
wszystkie czuy, e to o nich mowa. Oczywicie sam tytu, Czarna 
msza, dotyczy wikszoci kobiet, poniewa czyni aluzj do 
sabatw i do mrocznych rytuaw inicjacji. Wadze zadbay, by 
kady mg bez omyki rozpozna wiedm. W oficjalnym Katalogu 
wiedm i czarownic znajduj si cenne wskazwki: wiedm bdzie 
"kobieta, ktra le drugiej czyni lub le o niej myli; ktra 
patrzy z ukosa lub bezczelnie wprost w oczy; ktra wychodzi noc z 
domu, ktra w dzie drzemie; ktra jest smutna lub zbyt czsto si 
mieje; ktra jest pocha, pobona, bojaliwa, miaa lub powana; 
ktra si czsto spowiada lub te nigdy tego nie robi; ktra si 
broni; ktra pokazuje palcem; ktra wie o rzeczach dziejcych si 
daleko; ktra zna sekrety nauki i sztuki; ktra mwi wieloma 
jzykami". 
Prostytucja nie bya przestpstwem zagroonym kar. Czary - wprost 
przeciwnie. Katalog wiedm i czarownic do kadego zamka umia 
dobra kluczyk. 


Cz szsta 

Trjkt 

I

W pewien zimowy poranek 1559 roku, nim jeszcze soce pojawio si 
na niebie, gar ludzi spragnionych ciepa - by moe z powodu 
kastylijskiej zimy - stoczya si w ciasny krg na placu wok 
miejsca, gdzie kat mia za chwil rozpali drwa stosu, na ktrym 
staa Ines de Torremolinos przywizana plecami do supa. Z tyu 
wznosiy si trzy podobne supy, nieproporcjonalnie wielkie wobec 
drobnych stojcych pod nimi figurek. 
- Spali te wiedmy! - krzyczay zacne seory i sadzay sobie na 
ramionach dzieci, by i te mogy popatrze na ow budujc 
ceremoni. 
Najpierw kat podpali drwa pod stopami dziewczynek, ktrych krzyki 
- zdaniem sdziw - jeszcze bardziej miay zwikszy cierpienie 
Wiedmy Matki. Niestety adna z dziewczynek nie wydaa nawet jku, 
gdy spod ich ng buchny pomienie; nim ogie do cna 
znieksztaci ich niewielkie ciaa i wspi si a do szczytu 
supw, creczki Ines umary z uduszenia. 
Mona by pomyle, e wznoszcy si z dou ar dotyka nieczuej 
skry salamandry, a nie delikatnych stp kobiety. Wzrok Ines de 
Torremolinos by cay czas agodny i spokojny i wydawao si, e 
jej wiotka posta, gdyby nie bya uwizana do supa, uniosaby si 
w niebo razem z czarnym dymem pyncym ze spalonego misa na 
kostkach ng. Jakby wspomagana przez Wszechmogcego, Ines 
potrafia znie bez najmniejszej skargi w ar, ktry co najmniej 
tysic razy przewysza ciepo jej niewieciego ciaa. 
Nagle aroczny pomie, rozniecony przez wiatr, ogarn i zakry 
ca jej posta. Kiedy znw opad i wrci do pieka szalejcego 
pod jej stopami, ciao Ines byo ju czarne, bezksztatne i nie do 
rozpoznania. Ines wci jeszcze ya. Kat podsyci ogie i wtedy 
mg zobaczy, e oczy skazanej patrz na niego z litoci. Przez 
jedn krtk chwil pomyla, e jednak jest czowiekiem, a 
przynajmniej czym podobnym do czowieka; poczu jakby ukucie 
wstydu. Wtedy Ines - lub raczej to, co z niej pozostao - 
definitywnie umara. 
Dzwony w bazylice pomau zaczynay milkn. 

II 

O tej samej godzinie, ale w Wenecji, jaki mczyzna, ktremu 
twarz zakrywaa foggia nasunita gboko na czoo, szybkim krokiem 
szed ulic Bocciari. Spieszy si, jak gdyby chcia doj do 
celu, nim soce pojawi si midzy dwiema kolumnami, na ktrych 
opiera si skrzydlaty lew, i nim mauretaskie automaty na wiey 
zegarowej wybij pierwsze z szeciu uderze. Mczyzna w 
zatrzyma si przed schodkami, ktre prowadziy do niewielkiego 
atrium w bordello del Fauno Rosso, poprawi foggi i dopiero kiedy 
upewni si, e nie widzi go aden z przechodniw zdajcych na 
pierwsz msz do Trjcy witej, odway si wej po stopniach. 
Drzwi otworzya mu madonna Simoneta i od razu wprowadzia go do 
rodka. 
- Znacie ju, panie, nasze dziewczta? - zapytaa madonna 
Simoneta, a widzc, e go nie odpowiada, wzia go za 
niemiaego cudzoziemca. Podaa mu katalog i zaproponowaa lampk 
wina. 
Wygldao, e przybysz chce zachowa pen anonimowo. Nie 
odsoni twarzy i nawet nie spojrza na ofiarowany mu kieliszek. 
- Musz si zobaczy z Mon Sofi - powiedzia lakonicznie. 
Kobieta nic nie rzeka, tylko pochylia gow. 
- Wiem, e to nie jest odpowiednia pora - zacz si 
usprawiedliwia mczyzna - ale mam do Mony Sofii bardzo piln 
spraw. 
- Kim jestecie, panie? - szepna kobieta, nie podnoszc wzroku. 
- Dawnym klientem... - tyle tylko wyjani mczyzna. 
- Ona nie moe was przyj... 
- Mog poczeka, jeli jest zajta, lecz, nie mam duo czasu. 
Anatom spostrzeg, e oczy kobiety zwilgotniay. Nic nie rozumia. 
Chwyci j za ramiona i gwatownie szarpn. 
- Co si tu dzieje? - zawoa i ruszy ku schodom prowadzcym na 
pitro. 
- Na Boga, nie wchodcie tam, panie! - bagalnie krzykna kobieta 
i prbowaa go zapa za lucco. 

III 

Gdy Mateusz Kolumb wszed do sypialni Mony Sofii, krew w yach 
cia mu si ze zgrozy. Wraenie, jakie odnis, byo wrcz 
apokaliptyczne. Czego takiego nie umiaby sobie wyobrazi. 
W izbie panowa straszliwy fetor. Na ku lea jaki ksztat, 
ktry ledwie przypomina czowieka: szkielet okryty patami 
gnijcej, szarozielonej skry z potwornymi purpurowymi wrzodami. 
Chwytajc si rkami cian, Mateusz Kolumb podszed bliej. W owym 
ludzkim strzpie mg rozpozna Mon Sofi tylko dziki 
szmaragdowym oczom, ktre wychodzc na wierzch z zapadych 
oczodow, nadaway wyniszczonej twarzy wyraz kompletnego 
szalestwa. 
W caej swojej lekarskiej praktyce Mateusz Kolumb nigdy nie 
widzia syfilisu w tak zaawansowanym stadium. Zdar koc z lecej 
postaci i widok, jaki si przed nim odsoni, by prawdziw 
makabr: nogi, ktrych uda byy kiedy mocne jak u dzikiego 
zwierzcia i jakby wytoczone z drewna, wyglday teraz jak dwa 
butwiejce konary. Rce, niegdy tak drobne, e ledwie mogy obj 
nabrzmiay czonek, byy teraz dwiema jesiennymi gaziami, ktre 
zwarzy mrz. Piersi, ktrych czubki rednic i gadkoci 
przypominay dawniej rozwarte patki kwiatu, jeli istnia 
kiedykolwiek kwiat o rwnie wielkich i jedwabistych patkach... 
Mateusz Kolumb siad na brzegu ka. Pogadzi wosy Mony Sofii - 
rzadkie i wysuszone - przesun doni po jej czole jak zorana 
ziemia. Mateusz Kolumb paka. Nie z alu. Nie z litoci. Mateusz 
Kolumb paka, jak pacz zakochani. Kocha kad cz tego ciaa 
bezlitonie spustoszonego przez chorob. Delikatnie chwyci Mon 
Sofi za kostki u ng i pomau rozsun jej uda. Ujrza suchy i 
zwidy srom, ktry wyglda jak usta bezzbnej staruchy. 
Rozchyli go i dotkn Amor Veneris. agodnie i z nieskoczon 
czuoci zacz przesuwa po nim palcem. Paka, jak pacze 
zakochany, ktremu wzruszenie ciska gardo. 
- Kochanie - mwi z bezbrzen mioci. 
- Kochanie - powtarza i pieci palcem sw sodk "Ameryk". 
Anatom poczu lekkie drenie pod opuszk palca. Usysza szept. Z 
twarz zalan zami nachyli si jeszcze bardziej i zapyta: 
- Czy mnie kochasz? 
W jego gosie byo nie tyle pytanie, co arliwa proba. 
Mona Sofia zwrcia oczy ku oknu. Nabraa w puca powietrza - ile 
moga: odrobin - i nie poruszajc wargami, rzeka gosem, ktry 
zdawa si dobywa z gbokiej jamy: 
- Twj czas si skoczy. 
Pniej wydaa z siebie guchy jk, ktry by ju ostatnim. 


Wierzchoek 

I

W najwyszym punkcie masywnego acucha gr, ktry oddziela Weron 
od Trydentu, na samym szczycie Monte Veldo, przy ciepym jeszcze 
misie usiad kruk. Jeszcze nie wbi dzioba w wiee cierwo; na 
razie wystarcza mu ten zapach, ktry najbardziej lubi. Wreszcie 
trafi na co, za czym od dawna tskni. Zamierzy si dziobem na 
oko; szarpn i wyrwa je z oczodou. Odskoczy w bok i pokn 
ten pierwszy ks. Wrci do trupa. Znalaz na piersi ran, z 
ktrej jak wbity w ziemi koek stercza n. Zacz z niej 
wydziera strzpy misa. Jad; pki si nie nasyci. Za chwil 
poleci do Wenecji, gdzie na Canal Grande odszuka bark przewoc 
zwoki. Ju mia si wzbi w powietrze, lecz przedtem dziobn 
jeszcze palec trupa. Zdar z niego opuszk i pokn. Po raz 
pierwszy Leonardino jad z rki swego pana. 
Odlecia. Jutro wrci po reszt. 


Spis treci 

Prolog 
Wiosna spojrzenia 
Wiek kobiet 

Cz pierwsza 

Trjkt 
Kruk 
Wierzchoek 
Dziekan 
Gwiazda 
Puttana 
Twrca 
Wolno Jak Mateusz Kolumb pozna Mon Sofi 
Na korzennym szlaku 
Zioa bogw 

Cz druga 

Ines de Torremolinos 
Odkrycie 
Na ziemiach Wenus 

Cz trzecia 
Historia procesu 

Deszcz 
Zeznania wiadkw 
Oskarenie 
Obrona 
Cud 
Wyrok 

Cz czwarta 

wita sztuka 
Dzie witych Modziankw 
Niebo na wycignicie rki 
Ostatnia wieczerza 

Cz pita 

Czarna msza 
Zmartwychwstanie ciaa Czarna msza 

Cz szsta 

Trjkt 
Wierzchoek 
